Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Jedno zdanie w protokole Fedu może oznaczać kłopoty dla Kevina Warsha i giełdy

Redakcja InwestHub · 24 sierpnia 2026 11:18

Wysokie stopy zwrotu z amerykańskich akcji za prezydentury Donalda Trumpa stały się normą. Od początku czerwca Dow Jones Industrial Average (DJINDICES: ^DJI), S&P 500 (SNPINDEX: ^GSPC) i Nasdaq Composite (NASDAQINDEX: ^IXIC) ustanawiały kolejne rekordy.

Sytuacja amerykańskiej gospodarki i Wall Street nie jest jednak tak dobra, jak sugerują główne indeksy. Rozwój sztucznej inteligencji (AI) skutecznie wspiera wzrosty na giełdzie, ale podwyższona inflacja może w każdej chwili odwrócić nastroje inwestorów. Presję cenową zwiększają przede wszystkim dwie polityki Donalda Trumpa: cła oraz wojna z Iranem.

Nowy prezes Rezerwy Federalnej Kevin Warsh i pozostali członkowie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), czyli organu Fedu decydującego o stopach procentowych, stoją przed trudnymi decyzjami dotyczącymi inflacji. Podczas dwóch ostatnich posiedzeń bank centralny zachował ostrożność i pozostawił stopy procentowe bez zmian.

Opublikowany niedawno protokół z posiedzenia FOMC z 28–29 lipca przedstawia jednak potencjalnie najgorszy scenariusz dla Fedu i rynku akcji.

### Fed wskazuje na ryzyko utrwalenia wysokiej inflacji

W wielu kwestiach protokół z lipcowego posiedzenia Fedu potwierdził wcześniejsze informacje. Trzech prezesów regionalnych oddziałów Fedu opowiedziało się za podwyżką stóp o 0,25 punktu procentowego, sprzeciwiając się pozostawieniu ich bez zmian. Ich zdaniem szybkie zareagowanie na podwyższoną inflację pozwoliłoby uniknąć bardziej zdecydowanych działań w przyszłości.

W protokole odnotowano również, że wpływ rozwoju sztucznej inteligencji na ceny konsumenckie „był ograniczony do wybranych kategorii”. Jest to zasadniczo zgodne z protokołem z czerwcowego posiedzenia FOMC. Większość uczestników oczekuje, że w dłuższym okresie rozwój AI będzie ograniczał inflację.

Szczególną uwagę zwraca jednak zdanie zamieszczone w części dotyczącej bieżących warunków gospodarczych i perspektyw. Członkowie FOMC wskazali, że ryzyko wzrostu inflacji zwiększyły ponowny konflikt i niepewność na Bliskim Wschodzie. Dodali też:

„Wielu uczestników zwróciło uwagę na możliwość, że po kilku latach inflacji przekraczającej 2% dalsze utrzymywanie się podwyższonej inflacji może zacząć wpływać na oczekiwania inflacyjne oraz decyzje dotyczące ustalania płac i cen”.

Inflacja zasadnicza przekracza długoterminowy cel Fedu wynoszący 2% już od 65 kolejnych miesięcy. W tym czasie gospodarka mierzyła się z kilkoma kolejnymi szokami podażowymi, czyli nagłymi zakłóceniami ograniczającymi dostępność towarów lub usług. Były to między innymi pandemia COVID-19, cła wprowadzone przez Trumpa oraz wojna z Iranem.

Zdaniem decydentów firmy mogą zacząć traktować podwyższoną inflację jako nową normę i uwzględniać ją w cenach oraz wynagrodzeniach. Byłby to szczególnie trudny scenariusz dla Kevina Warsha i całego FOMC, jeśli Fed chce zapewnić stabilność cen.

### Wyższe rentowności obligacji mogą nie wystarczyć

Pewnym wsparciem dla Warsha i jego współpracowników jest wzrost rentowności długoterminowych obligacji skarbowych USA. Rentowności na długim końcu krzywej rentowności, pokazującej oprocentowanie obligacji o różnych terminach wykupu, wyraźnie wzrosły w tym roku, prawdopodobnie z powodu podwyższonej inflacji i szybko rosnącego długu publicznego.

Wyższa rentowność obligacji skarbowych może zwiększać koszty finansowania przedsiębiorstw, a tym samym w pewnym stopniu ograniczać presję inflacyjną.

Ten korzystny dla Warsha i Fedu efekt może jednak okazać się krótkotrwały. W ubiegłym tygodniu sekretarz skarbu Scott Bessent zapowiedział rozszerzenie programu skupu obligacji. Jeśli firmy zaczną ustalać płace i ceny na podstawie już istniejących oczekiwań dotyczących podwyższonej inflacji, nowy prezes Fedu i pozostali członkowie komitetu mogą mieć niewielki wybór i zostać zmuszeni do podwyżek stóp procentowych.

Wyższe stopy procentowe mogłyby utrudnić, a nawet uniemożliwić utrzymanie giełdowej hossy napędzanej przez sztuczną inteligencję. Akcje spółek związanych z AI są obecnie wyceniane na historycznie wysokich poziomach, dlatego wzrost stóp procentowych mógłby znacząco wpłynąć na ich wyceny.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.