Azjatyckie giełdy mieszane po podwyżce stóp Fedu i spadkach Wall Street
Azjatyckie giełdy poruszały się w czwartek w różnych kierunkach po tym, jak Wall Street zakończyła środowe notowania spadkami w reakcji na decyzję Rezerwy Federalnej USA (Fed) o podwyżce stóp procentowych po raz pierwszy od trzech lat. Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy były na plusie.
Fed podniósł główną stopę procentową o 0,25 punktu procentowego, do przedziału 3,75–4,00%. Bank centralny próbuje w ten sposób ograniczyć inflację w USA, która od dłuższego czasu utrzymuje się powyżej wyznaczonego celu.
Japoński indeks Nikkei 225 wzrósł o 0,2%, do 64 067,53 pkt. Południowokoreański Kospi zyskał 0,9% i osiągnął 6 778,49 pkt. Hongkoński Hang Seng spadł o 0,7%, do 24 533,46 pkt, a Shanghai Composite stracił 0,4% i zakończył notowania na poziomie 3 877,46 pkt.
Australijski S&P/ASX 200 wzrósł o 0,3%, do 8 718,20 pkt. Tajwański Taiex zyskał 1,3%, a indyjski Sensex poszedł w górę o 0,3%.
W środę główny amerykański indeks S&P 500 spadł o 0,5%. Dow Jones Industrial Average stracił 1,2%, natomiast technologiczny Nasdaq Composite pozostał prawie bez zmian.
„Reakcje rynku były w zasadzie zgodne z oczekiwaniami, ponieważ sama podwyżka stóp również była zgodna z oczekiwaniami rynku” — powiedziała w czwartek Lorraine Tan, dyrektor ds. analiz akcji w Azji w Morningstar. Dodała, że trwająca wojna w Iranie prawdopodobnie nadal będzie zwiększać presję inflacyjną.
Po ogłoszeniu decyzji Fedu rentowność dwuletnich amerykańskich obligacji skarbowych wzrosła do 4,72%, w porównaniu z około 4,67% pod koniec wtorkowej sesji. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych utrzymała się w pobliżu 5,00%, czyli na podwyższonym poziomie.
Rentowność obligacji rządowych pozostaje wyższa od początku wojny. Wywołany przez konflikt szok energetyczny zwiększa presję inflacyjną, a inwestorzy obawiają się również rosnącego długu publicznego USA.
W czwartek rano dolar amerykański osłabił się wobec japońskiego jena do 156,04 JPY z 156,26 JPY. Euro kosztowało 1,1467 USD, wobec 1,1465 USD wcześniej.
Ceny ropy lekko wzrosły. Przepływy surowca przez cieśninę Ormuz, wąski szlak morski kluczowy dla światowego transportu ropy, nadal są ograniczone. Presję na podaż zwiększa również zamknięcie przez Arabię Saudyjską ważnego rurociągu w związku z prowadzonymi naprawami.
Cena ropy Brent, będącej międzynarodowym punktem odniesienia, wzrosła w czwartek rano o 0,1%, do 105,89 USD za baryłkę.
Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i gospodarka▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.