AT&T pobiło prognozy, zwiększyło skup akcji do 10 mld USD i płaci 4,6% dywidendy przy 8-krotnej wycenie
Spółka odnotowała w II kwartale przychody na poziomie 31,6 mld USD, czyli wzrost o 2,3% rok do roku. To niewielkie przyspieszenie wzrostu przychodów; większe wrażenie robią jednak zyski i przepływy pieniężne.
Skorygowany zysk na akcję wyniósł 0,65 USD, wobec 0,54 USD rok wcześniej — to około 20% wzrostu rok do roku. Rozwodniony zysk na akcję z działalności kontynuowanej wzrósł do 0,66 USD z 0,62 USD. Skorygowana marża EBITDA rozszerzyła się o 110 punktów bazowych do 39,1%.
Wolne przepływy pieniężne — środki, z których faktycznie wypłacana jest dywidenda — wyniosły 4,7 mld USD w kwartale, wobec 4,4 mld USD rok wcześniej.
W ujęciu operacyjnym AT&T dodało 432 000 abonentów postpaid (abonamentowych) w telefonii oraz 646 000 klientów internetowych, z czego 367 000 to przyłączenia światłowodowe, a 279 000 to stałe łącza bezprzewodowe (fixed wireless). Zasięg światłowodu przekroczył 38,6 mln lokalizacji, czyli wzrósł o 1 mln w trzy miesiące. Taka struktura bazy klientów — większy udział światłowodu i abonamentów postpaid — odpowiada za obserwowaną ekspansję marż.
Zarząd podniósł plan skupu akcji na 2026 rok z około 8 mld USD do około 10 mld USD. Akcje zamknęły sesję w piątek na 24,13 USD po wzroście o 5,1%; kurs pozostaje około 19% poniżej 52-tygodniowego maksimum 29,79 USD, a rentowność dywidendy wynosi 4,6%.
AT&T wypłaca rocznie 1,11 USD na akcję, co przy około 6,9 mld akcji daje około 7,6 mld USD w dywidendach. Do tego dochodzi planowany skup około 10 mld USD, więc łącznie spółka zamierza zwrócić akcjonariuszom około 18 mld USD w tym roku. Prognoza zarządu na wolne przepływy pieniężne na 2026 rok wynosi co najmniej 18 mld USD, więc obecne wypłaty i skup akcji praktycznie pochłaniają szacowane przepływy bez dużej rezerwy.
Zarząd prognozuje jednak wyższe wolne przepływy w kolejnych latach: powyżej 19 mld USD w 2027 r. i powyżej 21 mld USD w 2028 r. W tym samym okresie zarząd zobowiązał się zwrócić akcjonariuszom ponad 45 mld USD. Suma oczekiwanych generowanych środków to około 58 mld USD, wobec planowanego zwrotu 45 mld USD, co pozostawia pewne pole manewru na spłatę zadłużenia.
Na koniec kwartału zadłużenie netto wyniosło 126,4 mld USD, czyli 2,68 razy skorygowana EBITDA. Zarząd oczekuje, że współczynnik ten wzrośnie do około 3,2 po zamknięciu transakcji z EchoStar, a następnie będzie schodził w kierunku 2,5 w ciągu około trzech lat. Innymi słowy, dźwignia najpierw rośnie, zanim zacznie maleć, przy jednoczesnym zwrocie praktycznie wszystkich wolnych przepływów pieniężnych akcjonariuszom.
Wycena akcji wynosi obecnie około ośmiokrotności zysku. Jeśli przyjąć prognozę skorygowanego zysku na akcję na 2026 rok w przedziale 2,25–2,35 USD, mnożnik zbliża się do około dziesięciokrotności. Nawet przy 52-tygodniowym maksimum kursu ta prognoza implikowałaby mniej niż trzynastokrotność.
Dyrektor generalny John Stankey powiedział, że przyspieszony skup odzwierciedla lukę między fundamentami operacyjnymi spółki a wyceną rynkową. Dla inwestorów nastawionych na dochód ten kwartał wzmacnia argumenty: dywidenda jest pokryta wolnymi przepływami, biznes światłowodowy zaczyna przynosić ekspansję marż, a akcje notowane są prawie 20% poniżej rocznego szczytu.
Jednocześnie tempo wzrostu przychodów na poziomie około 2% rocznie pozostaje czynnikiem ryzyka — to niewielki wzrost, bliski momentu, gdy przychody mogłyby zacząć spadać. To ważny element do rozważenia przy decyzji o zakupie akcji.
Dyskusje o NVDA na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.