AST SpaceMobile ma 1,3 mld USD zakontraktowanych zamówień. Czy zbuduje sieć wystarczająco szybko?
Akcje AST SpaceMobile, Inc. (NASDAQ:ASTS) zakończyły 10 sierpnia sesję spadkiem o 4,4%, na poziomie 68,76 USD. Stało się to przed publikacją wyników spółki. Od początku roku kurs wzrósł jednak o 149% dzięki optymistycznym oczekiwaniom wobec projektu.
Przychody w drugim kwartale wyniosły 31,5 mln USD i były niższe od konsensusu rynkowego na poziomie około 34,5 mln USD. Strata netto przypadająca na akcjonariuszy zwykłych zwiększyła się do 230,9 mln USD.
Inwestorzy większą uwagę zwracali na postęp w budowie sieci. AST SpaceMobile poinformowała o około 1,3 mld USD zakontraktowanych zamówień, zgodnie z własną definicją tego portfela. Spółka powiększyła konstelację do 13 satelitów i podtrzymała prognozę przychodów na 2026 rok w przedziale od 150 mln USD do 200 mln USD.
Zainteresowanie klientów i administracji publicznej staje się coraz wyraźniejsze. Najważniejsze pytanie brzmi jednak, czy AST zdoła na czas zbudować sieć i zacząć na niej zarabiać, zanim koszty wystrzeliwania satelitów oraz potrzeby finansowe zaczną mocniej obciążać spółkę.
Zakontraktowane zamówienia są duże, ale większość nie przyniesie przychodów w najbliższym czasie
Około 1,3 mld USD zakontraktowanych zamówień, liczonych według definicji AST, to najmocniejszy dowód na to, że komercyjna szansa spółki wykracza już poza demonstrację technologii.
Na tę kwotę składają się zakontraktowane przychody od partnerów będących operatorami sieci komórkowych oraz przyznane kontrakty rządu Stanów Zjednoczonych. Zarząd podał, że kontrakty rządowe stanowią mniejszość całego portfela, choć większość ostatnio pozyskanych zamówień pochodziła z programów rządowych.
AST SpaceMobile poinformowała osobno, że na 30 czerwca pozostałe zobowiązania do wykonania wynikające z umów, liczone zgodnie z zasadami rachunkowości, wynosiły około 1,2 mld USD. Spółka spodziewała się ująć w przychodach tylko 6,6% tej kwoty w kolejnych 12 miesiącach.
Oznacza to około 79 mln USD, a pozostała część zobowiązań ma zostać rozpoznana w późniejszych okresach. Portfel zamówień zapewnia więc widoczność przychodów w dłuższej perspektywie, ale nie rozwiązuje problemu tempa ich wzrostu w najbliższym czasie.
AST nie wykazała jeszcze przychodów z samej usługi SpaceMobile. Przychody w drugim kwartale pochodziły głównie z dostaw urządzeń naziemnych dla operatorów komórkowych oraz z realizacji kolejnych etapów umów zawartych z rządem USA.
Przychody ze sprzedaży produktów wyniosły 24,4 mln USD i pochodziły przede wszystkim z urządzeń naziemnych oraz powiązanego oprogramowania. Przychody z usług wyniosły 7,1 mln USD. W kwartale AST realizowała dostawy związane z 13 urządzeniami naziemnymi dla siedmiu klientów na pięciu kontynentach.
Sprzedaż urządzeń naziemnych i prace rozwojowe dla administracji wspierają działalność spółki przed uruchomieniem usług komercyjnych. Pokazują, że klienci instytucjonalni i operatorzy komórkowi przygotowują się do korzystania z sieci. Nie wskazują jednak jeszcze, ilu konsumentów będzie płacić za łączność satelitarną ani jak często będzie z niej korzystać.
Wzrost przychodów w drugiej połowie roku będzie ważnym testem
AST SpaceMobile wypracowała 46,3 mln USD przychodów w pierwszej połowie 2026 roku. Aby zrealizować całoroczną prognozę, spółka musi osiągnąć w drugiej połowie roku dodatkowe 103,7 mln USD do 153,7 mln USD.
Zarząd oczekuje, że przychody będą rosły w każdym z pozostałych kwartałów w porównaniu z kwartałem poprzednim. Jednocześnie większość sprzedaży ma przypaść na czwarty kwartał. Do wzrostu mają przyczynić się kolejne dostawy urządzeń naziemnych, realizacja etapów kontraktów rządowych, usługi doradcze dla operatorów sieci komórkowych oraz możliwe ograniczone przychody z pierwszych usług komercyjnych pod koniec 2026 roku.
Oznacza to szeroki zakres możliwych wyników.
Dostawy urządzeń naziemnych łatwiej śledzić, ponieważ są powiązane z ukończeniem sprzętu i przekazaniem go klientom. Przychody rządowe zależą od realizacji przez AST SpaceMobile kolejnych etapów umów oraz ich zaakceptowania przez klientów.
Przychody z usług komercyjnych wiążą się z dodatkowym ryzykiem wykonania planu. Satelity, urządzenia naziemne, oprogramowanie, zgody regulacyjne i systemy operatorów komórkowych muszą być gotowe w tym samym czasie.
Ewentualne pierwsze przychody z usług rozpoznane pod koniec 2026 roku prawdopodobnie pochodziłyby z ograniczonego wdrożenia. Szerszy cel komercyjnego uruchomienia usług pozostaje związany z 2027 rokiem, gdy dodatkowe satelity zapewnią bardziej stabilny zasięg.
Portfel zamówień daje AST konkretne zadania do wykonania. Nie usuwa jednak ryzyka związanego z terminową realizacją tych zadań.
Obecna struktura przychodów pokazuje tylko niewielką część przyszłej ekonomiki projektu. Przychody ze sprzedaży produktów wyniosły 24,4 mln USD, a przypisany do nich koszt około 22,4 mln USD. Sprzedaż usług przyniosła większy wkład, ale wyniosła zaledwie 7,1 mln USD.
Długoterminowy model działalności zależy od powtarzalnych przychodów z usług dzielonych z operatorami komórkowymi. Zmienna część wynagrodzenia zależna od wykorzystania usług przez abonentów nie została uwzględniona w raportowanych pozostałych zobowiązaniach do wykonania, ponieważ jej wysokości nie można jeszcze wiarygodnie ustalić.
Jeśli sieć będzie intensywnie wykorzystywana, może to stworzyć znaczący potencjał wzrostu. Jednocześnie najbardziej wartościowa część działalności AST pozostaje obecnie najmniej potwierdzonym elementem jej przychodów.
Popyt i finansowanie pojawiają się jeszcze przed uruchomieniem usług komercyjnych
Pozytywny scenariusz opiera się przede wszystkim na jakości partnerów AST.
Spółka współpracuje z ponad 60 operatorami sieci komórkowych, którzy łącznie obsługują ponad trzy miliardy abonentów. W grupie tej znajdują się AT&T, Verizon Communications, Vodafone Group, Rakuten Group, stc Group, Bell Canada i Telus.
Umowy te nie zamieniają automatycznie trzech miliardów obecnych klientów operatorów w płacących abonentów AST SpaceMobile. Dają jednak spółce model dystrybucji, dzięki któremu nie musi ona od podstaw budować własnej marki telekomunikacyjnej skierowanej do konsumentów.
Sieć AST ma rozszerzać zasięg istniejących operatorów. Operator komórkowy może potencjalnie dodać łączność satelitarną do własnych planów usług, podczas gdy AST zapewnia sieć kosmiczną i dzieli się z operatorem uzyskanymi przychodami.
Drugim źródłem popytu jest zainteresowanie administracji publicznej. AST poinformowała o kilku kontraktach rządu USA o łącznej wartości przekraczającej 125 mln USD. Trzy niedawne kontrakty obejmują ponad 100 mln USD finansowanej wartości, której spółka spodziewa się w 2026 i 2027 roku.
To rozróżnienie ma znaczenie. Szersza szansa związana z kontraktami rządowymi obejmuje programy, które mogą z czasem zostać rozszerzone. Finansowana wartość wskazuje natomiast na przychody zabezpieczone obecnymi zamówieniami.
Zastosowania rządowe mogą zacząć przynosić przychody przed ukończeniem pełnej konstelacji dla klientów indywidualnych. Pojedyncze satelity mogą bowiem obsługiwać testy, łączność, radar i inne wyspecjalizowane zadania.
Sieć się powiększa. Wystrzelenie satelitów BlueBird 11, 12 i 13 5 sierpnia zwiększyło konstelację AST do 13 statków kosmicznych. Satelity BlueBird 14–16 zbliżały się do wysyłki, a satelity BlueBird 17–46 znajdowały się na różnych etapach produkcji i montażu.
AST SpaceMobile wystrzeliła sześć statków kosmicznych w ciągu 50 dni w ramach misji BlueBird 8–13. To najwyraźniejszy dowód operacyjny na to, że budowa sieci zaczęła wykraczać poza pojedyncze, odizolowane starty.
Zarząd poinformował również, że AST ma zarezerwowanych 10 startów u dwóch dostawców i celuje w średnią częstotliwość jednego startu co jeden–dwa miesiące. Spółka nie uzależnia realizacji obecnego celu rozbudowy sieci od powrotu Blue Origin do wykonywania startów.
Jeśli to tempo zostanie utrzymane, AST spodziewa się mieć około 45 satelitów na orbicie na początku 2027 roku.
Kolejne etapy budowy konstelacji mogą zmienić obraz przychodów
Liczba satelitów ma znaczenie, ponieważ zasięg poprawia się stopniowo.
Zarząd szacuje, że około 25 satelitów zapewniłoby zasięg przez mniej więcej połowę doby z typowej lokalizacji w USA. Taki poziom mógłby umożliwić testy beta na większą skalę i obsługę wybranych zastosowań, ale nie zapewniłby nieprzerwanego zasięgu dla konsumentów.
AST SpaceMobile ocenia, że około 45–60 satelitów mogłoby zapewnić ciągłe usługi na kluczowych rynkach, a około 90 satelitów umożliwiłoby całodobowy zasięg na całym świecie. Kolejne satelity zwiększałyby przepustowość i poprawiały zasięg.
Zarząd informował również, że komercyjne wdrożenie może rozpocząć się już przy 45 satelitach. Liczba 45 jest więc ważnym etapem rozbudowy, ale nie stanowi precyzyjnego progu gwarantującego ciągły zasięg na każdym docelowym rynku.
AST SpaceMobile celuje w gotowość do świadczenia usług konsumenckich i testy beta na większą skalę z wybranymi operatorami komórkowymi w dalszej części 2026 roku. Ograniczone pierwsze przychody z usług komercyjnych mogą pojawić się jeszcze przed końcem roku.
Szersze uruchomienie usług komercyjnych zaplanowano na 2027 rok. Wtedy konstelacja ma zbliżać się do poziomu około 45–60 satelitów potrzebnych do zapewnienia bardziej stabilnej usługi na kluczowych rynkach.
Tworzy to możliwą ścieżkę przełożenia portfela zamówień na przychody. Dostawy urządzeń naziemnych i realizacja etapów kontraktów rządowych mogą wspierać sprzedaż w 2026 roku. Testy beta mogą pokazać działanie sieci operatorom komórkowym i ich klientom. Większa konstelacja może następnie odblokować powtarzalne przychody z usług komercyjnych w 2027 roku.
Pozytywny scenariusz zakłada, że te etapy będą realizowane równolegle. AST nie musi mieć 90 satelitów na orbicie, aby zacząć generować istotne przychody. Potrzebuje wystarczającej liczby satelitów, by potwierdzić jakość usług, zrealizować etapy kontraktów i przekonać operatorów komórkowych do rozpoczęcia wdrażania usługi.
AST ma gotówkę, ale budowa sieci będzie bardzo kosztowna
Na koniec czerwca AST SpaceMobile miała około 2,7 mld USD w gotówce, jej ekwiwalentach oraz środkach pieniężnych o ograniczonej możliwości wykorzystania. W tej kwocie znajdowało się 434,6 mln USD środków pieniężnych o ograniczonym przeznaczeniu.
W lipcu spółka pozyskała 1,15 mld USD brutto z emisji uprzywilejowanych obligacji zamiennych oprocentowanych na 1,625% i zapadających w 2034 roku. Po uwzględnieniu tego finansowania AST wykazała ponad 3,7 mld USD gotówki, jej ekwiwalentów oraz środków pieniężnych o ograniczonej możliwości wykorzystania w ujęciu pro forma, czyli po uwzględnieniu przeprowadzonej transakcji.
Zarząd uważa, że AST ma w pełni zabezpieczone finansowanie produkcji i wystrzelenia około 90 satelitów. Spółka spodziewa się jednak utrzymać dostęp do dodatkowego kapitału do czasu, gdy znaczące przychody będą mogły pokrywać koszty działalności.
AST szacuje, że średni bezpośredni koszt materiałów i wystrzelenia jednego satelity Block 2 wynosi od 21 mln USD do 23 mln USD. Kwota ta nie obejmuje kosztów niektórych pierwszych satelitów wykorzystywanych do potwierdzenia ich parametrów i działania.
Lipcowe finansowanie daje AST SpaceMobile znacznie większy margines bezpieczeństwa w razie zmian terminów startów niż na wcześniejszych etapach projektu. Obligacje mają również stosunkowo niskie oprocentowanie. Jednocześnie transakcja ograniczająca potencjalne rozwodnienie udziałów akcjonariuszy (capped call) podniosła efektywną cenę zamiany do 149,20 USD za akcję. Zarząd oszacował, że efektywne rozwodnienie wyniesie mniej niż 2%.
Taka sytuacja finansowa zmniejsza ryzyko, że pojedyncze opóźnienie startu natychmiast zmusi spółkę do emisji akcji zwykłych. Nie oznacza jednak, że budowa sieci będzie tania.
AST SpaceMobile wydała około 610 mln USD na nakłady inwestycyjne w drugim kwartale, wobec około 257 mln USD w pierwszym kwartale. Wydatki obejmowały płatności wynikające z umów na starty, materiały i pracę przy produkcji satelitów, sprzęt produkcyjny oraz obiekty.
Nakłady inwestycyjne w trzecim kwartale mają wynieść od 350 mln USD do 425 mln USD. Skorygowane koszty działalności, z wyłączeniem kosztu przychodów, prognozowane są na 105 mln USD do 115 mln USD.
Bilans spółki jest mocniejszy, ale gotówka ma już bardzo wymagające zadanie do wykonania.
Trzynaście satelitów wciąż dzieli sporo od ciągłego zasięgu
Sceptyczny scenariusz widać w różnicy między obecnymi 13 satelitami AST SpaceMobile a szacowanymi przez spółkę 45–60 satelitami, które mogłyby zapewnić ciągłe usługi na kluczowych rynkach.
Zarząd twierdzi, że komercyjne wdrożenie może rozpocząć się już przy 45 satelitach. Każdy statek kosmiczny musi jednak przejść produkcję, testy, wysyłkę, start i rozmieszczenie, zanim zacznie wspierać sieć.
Satelity BlueBird 14–16 mogą być blisko wysyłki, a produkcja może obejmować kolejne jednostki aż do BlueBird 46. Satelity nie zwiększają jednak zasięgu, gdy pozostają w fabryce. Muszą dotrzeć na miejsce startu, uzyskać termin w oknie startowym, bezpiecznie wystartować, rozłożyć swoje układy antenowe i rozpocząć działanie komercyjne.
AST już przekonała się, jak jedna awaria może wpłynąć zarówno na harmonogram, jak i na rachunek wyników. Podczas kwietniowego startu satelita BlueBird 7 trafił na niestabilną orbitę, a następnie został z niej usunięty.
Spółka ujęła stratę w wysokości 125,9 mln USD.
Dyskusje o ASTS na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.