Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Applied Materials rośnie po planach TSMC i ekspansji w Arizonie, spór o wycenę trwa

Redakcja InwestHub · 23 lipca 2026 17:45

Applied Materials (AMAT) trafiło w centrum uwagi inwestorów, gdy kurs spółki wzrósł o 7,7%. Zwyżkę wsparły plany Taiwan Semiconductor Manufacturing (TSMC), która zapowiedziała podwyżki cen chipów, a także informacja o ekspansji o wartości 100 mld USD w Arizonie.

Rynek odebrał te działania jako sygnał, że popyt na sprzęt wykorzystywany w infrastrukturze pod sztuczną inteligencję (AI) może utrzymywać się w dłuższym terminie.

Warto jednak pamiętać, że to nie był jednorazowy ruch. Applied Materials znajduje się w dobrej formie: akcje spółki wzrosły o 37,14% w ciągu ostatnich 90 dni oraz o 106,02% od początku roku. Łączna stopa zwrotu dla akcjonariuszy (total shareholder return) za 12 miesięcy wyniosła 198,37%.

Po tak silnym umocnieniu kurs Applied Materials jest obecnie około 12% poniżej średniej ceny docelowej wyznaczanej przez analityków. Jednocześnie część metod oceny „wewnętrznej” sugeruje, że spółka może być postrzegana jako droga.

Analitycy: możliwe niedoszacowanie

W najbardziej popularnym podejściu do wyceny podkreśla się, że Applied Materials może być niedowartościowana. W tym ujęciu wartość godziwa (fair value) wynosi 578,91 USD, czyli nieco powyżej ostatniego zamknięcia kursu na poziomie 553,92 USD.

Konsensus cenowy analityków dla AMAT również opiera się na 578,91 USD. Analitycy uwzględniają przy tym swoje założenia dotyczące tempa wzrostu przyszłych zysków, poziomu marż oraz innych czynników ryzyka.

Widać jednak wyraźne różnice zdań. Najbardziej optymistyczna wycena sięga 900,0 USD, a najbardziej ostrożna opiera się o 358,0 USD.

Co może zmienić tę wycenę

Podstawy tej wyceny mogą zostać podważone, jeśli w kolejnych regionach zostaną zaostrzone ograniczenia eksportu, albo jeśli część największych klientów ograniczy wydatki inwestycyjne (capex, czyli nakłady inwestycyjne) mocniej niż oczekiwano.

Inne podejście: model DCF wskazuje niższą wartość

Równolegle pojawia się drugi obraz na temat tego, jaką wartość ma spółka. Gdy patrzy się na wycenę metodą DCF (discounted cash flow, czyli wycena zdyskontowanych przyszłych przepływów pieniężnych), wynik wypada dużo bardziej pesymistycznie.

W tym ujęciu szacowana wartość przyszłych przepływów pieniężnych to 248,01 USD na akcję. To wyraźnie poniżej bieżącej ceny rzędu 553,92 USD.

Tak więc działają dwa różne mechanizmy wyceny, które dają przeciwstawne odpowiedzi: analitycy wskazują na ok. 4,3% niedowartościowania względem wartości godziwej 578,91 USD, natomiast model DCF prowadzi do dużo niższej wartości.

Jednocześnie na nastroje wpływają bieżące informacje o rozwoju AI oraz decyzje dużych podmiotów technologicznych dotyczące inwestycji i kosztów.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.