Akcje AMD są przecenione, ale czy to okazja?
AMD stawia na Agentic AI (sztuczną inteligencję wykonującą zadania w sposób autonomiczny) i na tej podstawie zarząd niemal podwoił długoterminowe prognozy dla rynku układów serwerowych. CEO firmy oświadczył, że rynek procesorów serwerowych ma wzrosnąć do ponad 120 mld USD do 2030 r. Mimo tych oczekiwań kurs akcji cofnął się w ostatnim czasie o około 14% od historycznego maksimum.
Warto spojrzeć na historię spadków kursu AMD. Od 01.01.2010 r. zdarzyło się 27 przypadków ostrego obsunięcia, zdefiniowanego jako spadek o co najmniej 20% w ciągu 30 dni. Z tych 27 przypadków w 20 nastąpił dodatni zwrot w ciągu następnych 12 miesięcy. Mediana zwrotu rok po takim spadku wyniosła 38%.
Jednak zakup przy spadku nie jest bezboleśnie. Historycznie inwestorzy, którzy kupowali przy dołku, musieli znosić medianę dalszego maksymalnego obsunięcia na poziomie -27% zanim kurs odrobił straty. Inne skondensowane statystyki z tych zdarzeń to: mediana zwrotu po 1 miesiącu 5,9%, po 3 miesiącach 2,9%, po 6 miesiącach 5,5%; mediana najwyższego zwrotu w ciągu roku po spadku to 58%, a mediana czasu do osiągnięcia tego szczytu wynosi 250 dni.
Spadek kursu ma znaczenie tylko wtedy, gdy biznes jest solidny. AMD wygląda dobrze pod względem wyników: przychody wzrosły 35% w okresie ostatnich dwunastu miesięcy (LTM), a marża operacyjnego przepływu pieniężnego wynosi 26%. Średni wzrost przychodów w ujęciu trzyletnim to 18,5%. Wskaźniki obsługi zadłużenia też są silne: wskaźnik pokrycia odsetek to 34,2, a stosunek gotówki do kosztów odsetek to 83,4. To nie wygląda jak spółka w kryzysie, lecz jak firma wzrostowa przechodząca okres rynkowej turbulencji.
Zarząd oczekuje, że przychody z procesorów serwerowych wzrosną w drugim kwartale o ponad 70% rok do roku. Silnym motorem wzrostu mają być układy EPYC i akceleratory Instinct. Z drugiej strony cena, jaką płaci inwestor za ten wzrost, jest wysoka. Nawet po ostatnim spadku AMD handluje się przy wskaźniku cena/zysk (P/E) na poziomie około 161, podczas gdy benchmark sektora ma P/E na poziomie około 24. To oznacza, że to nie jest tania spółka; to spółka o wysokiej wycenie, która jedynie nieco staniała.
Główne ryzyka to nasilenie konkurencji oraz presje kosztowe — zarząd spodziewa się wyższych kosztów pamięci i komponentów, co może osłabić popyt na komputery osobiste w drugiej połowie roku. Jeśli tempo zdobywania udziałów rynkowych w segmencie centrów danych spadnie lub wykonanie planów się pogorszy, wysoka wycena może szybko stać się obciążeniem.
Dla inwestorów chcących ekspozycji na sektor bez ryzyka pojedynczego waloru alternatywą jest szeroki ETF na półprzewodniki, np. SOXX, który daje zdywersyfikowaną ekspozycję. Trzeba też pamiętać o wielkości pozycji: AMD wzrosło 483% w ciągu ostatnich pięciu lat, a znaczny wzrost pojedynczego składnika portfela może uczynić go nadmiernie ważnym w całym portfelu.
Decyzja o kupnie przy spadku sprowadza się do przekonania, czy spodziewany, znaczny wzrost rynku serwerów faktycznie się zmaterializuje oraz czy AMD będzie nadal zdobywać udziały i sprawnie realizować plany w segmencie centrów danych. To ten segment musi pociągnąć w górę całą spółkę.
Dyskusje o AMD na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.