Klienci planują przeczekać Prime Day, licząc na duże obniżki
Patrice Kihlken nie rezygnuje z zakupów na Prime Day, ale tym razem podchodzi do nich z większą ostrożnością. Jeszcze kilka lat temu cieszyły ją promocje Amazona, bo trafiała na „naprawdę dobre” okazje. W tym roku ma zamiar przeglądać oferty m.in. na sukienki i materiały plastyczne, jednak kupi dopiero wtedy, gdy cena będzie naprawdę korzystna. Jak przyznaje, śledzi ceny i robi zrzuty ekranu, żeby upewnić się, że obniżka jest realna.
Prime Day, który w tym roku trwa cztery dni i kończy się w piątek, po raz kolejny przyciąga silne zainteresowanie. W ankiecie z kwietnia przeprowadzonej przez Tinuiti, firmę zajmującą się marketingiem, niemal 90% subskrybentów Amazon Prime deklaruje, że chce zrobić zakupy w ramach tej akcji.
Kupujący planują też aktywnie korzystać z internetu i narzędzi opartych o sztuczną inteligencję, aby znaleźć najlepsze oferty. Ponad 7 na 10 badanych uważa, że produkt musi być przeceniony co najmniej o 30%, by uznać ofertę za dobrą. Jedna na pięć osób za dobry rabat uznaje dopiero co najmniej 50% obniżki.
Na rynku konsumenckim Prime Day ma też wymiar finansowy: według Adobe Inc., które śledzi odwiedziny stron sklepów, amerykańscy konsumenci wydadzą w internecie w trakcie wydarzenia 26,3 mld USD na Amazonie i u innych sprzedawców. To oznacza wzrost o 9% względem ubiegłorocznej, czterodniowej edycji w lipcu. Spodziewane poziomy rabatów mają być zbliżone do ubiegłego roku, gdy sprzedawcy elektroniki i odzieży oferowali około 23% zniżki. Adobe liczy szczególnie na to, że wiodącą kategorią będą artykuły odzieżowe na powrót do szkoły.
Dla Savannah Lopez, nauczycielki z Teksasu, szukanie okazji w kategorii materiałów szkolnych stało się co roku stałą tradycją. Zwykle przeznacza około 300 USD na przygotowania do nowego roku szkolnego. Jej zdaniem zakupy stają się ważniejsze, bo rządowe finansowanie na wyposażenie klas spadło. Lopez podkreśla, że gdy zaczynała pracę osiem lat temu, dostawała około 50 USD na zakupy w „Educational Outfitters” na rzeczy do klasy. Teraz budżet jest bardzo niski i programu już nie ma. Żeby „rozciągnąć” budżet, Lopez śledzi ceny w ciągu roku, publikuje listę zakupów w internecie, a następnie porównuje oferty w grupach dla nauczycieli oraz na Facebook Marketplace.
Inflacja także mocno wpływa na decyzje zakupowe. Około połowa kupujących wskazuje ją jako jeden z powodów, dla których poluje na rabaty podczas Prime Day — wynika z ankiety Numerator, która analizuje wydatki online. Z badania wynika też, że przeciętne gospodarstwo domowe planuje wydać podczas Prime Day około 187 USD, przy czym będzie porównywać ceny także w innych miejscach, takich jak Walmart Inc., Target Corp. i Costco Wholesale Corp.
Kihlken ma jednak plan awaryjny, jeśli rabaty okażą się zbyt małe: „Jeśli nie będą wystarczająco dobre, po prostu pójdę do sklepów z używanymi rzeczami (thrifting)”.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.