Alphabet i Tesla zaczynają spalać gotówkę
Alphabet i Tesla rozpoczęły sezon wyników dużych spółek technologicznych od mocnych spadków kursów. Akcje Alphabetu traciły 7%, a Tesli 13%. Obie firmy opublikowały wyniki po zakończeniu sesji.
Alphabet po raz pierwszy od wejścia na giełdę w latach 2002–2003 odnotował kwartalne ujemne wolne przepływy pieniężne. Wolne przepływy pieniężne to środki, które pozostają spółce po pokryciu bieżących wydatków i inwestycji. Firma wydaje obecnie całość gotówki, którą generuje, a nawet więcej.
Przychody segmentu Google Cloud wzrosły o 82% rok do roku, a portfel zamówień tego segmentu nadal rósł w tempie dwucyfrowym. Zysk operacyjny Google Cloud zwiększył się natomiast o ponad 200% rok do roku. Wzrost wiąże się między innymi z inwestycjami w sztuczną inteligencję.
Alphabet ponownie podniósł plan wydatków inwestycyjnych. W tym roku chce przeznaczyć na nie 195–205 mld USD, czyli o 15 mld USD więcej, niż zakładał wcześniej. Tak wysoka kwota doprowadziła do ujemnych wolnych przepływów pieniężnych. Spółka przez większość swojej historii dysponowała dużą nadwyżką gotówki, dlatego obecna sytuacja jest dla inwestorów dużą zmianą. Rynek zastanawia się, jak długo potrwa ten okres zwiększonych wydatków.
Alphabet przeznacza te środki głównie na moc obliczeniową potrzebną do rozwoju sztucznej inteligencji oraz związaną z nią infrastrukturę. Pod tym względem przypomina innych wielkich dostawców chmury, którzy zwiększają nakłady, aby budować i obsługiwać zaawansowane modele AI.
Tesla znajduje się w trudniejszej sytuacji. Spółka traci gotówkę przede wszystkim dlatego, że obniża ceny samochodów, aby zwiększyć ich sprzedaż. To odmienny problem niż w przypadku Alphabetu, który inwestuje w rozwijający się segment chmurowy.
Tesla odnotowała w kwartale ujemne wolne przepływy pieniężne w wysokości 1,1 mld USD. Jednocześnie po raz drugi z rzędu wydała na inwestycje mniej, niż zakładał jej budżet. Plan wydatków inwestycyjnych na cały rok wynosi około 25 mld USD, a do tej pory spółka wydała około 8,5 mld USD.
Jeśli Tesla utrzyma całoroczne prognozy, wydatki inwestycyjne w drugiej połowie roku będą musiały się podwoić. Spółka nie obniżyła tych prognoz mimo tego, że w pierwszych dwóch kwartałach nie zrealizowała zakładanych celów. Oznacza to ryzyko dalszego pogorszenia wolnych przepływów pieniężnych.
Dwie trzecie zysku na akcję Tesli wynikało z przeszacowania wartości udziałów w SpaceX. Nie pochodziło ono z podstawowej działalności operacyjnej. Udziały SpaceX mocno straciły na wartości od 30 czerwca, co dodatkowo pogarsza obraz tej pozycji.
Dostawy samochodów Tesli wzrosły o 34%, ale zysk brutto segmentu motoryzacyjnego zwiększył się tylko o 1%. Oznacza to, że spółka sprzedaje więcej pojazdów, lecz uzyskuje na nich niewiele większy zysk. Obniżki cen pomagają opróżniać zapasy, ale jednocześnie ograniczają rentowność.
Tesla planuje także zwiększać wydatki na humanoidalnego robota Optimus, sztuczną inteligencję i inne projekty technologiczne. W efekcie wydatki mogą jeszcze mocniej obciążyć przepływy pieniężne w kolejnych latach.
Wielcy dostawcy chmury stoją przed podobnym problemem. Każdy z nich przeznacza ogromne kwoty na najbardziej zaawansowane modele AI, ponieważ rezygnacja z inwestycji mogłaby oznaczać utratę pozycji konkurencyjnej. Jednocześnie nie jest jasne, czy przychody z tych modeli będą wystarczające, aby uzasadnić obecne nakłady.
Część firm może wykorzystywać mniejsze modele AI dostępne na zasadach otwartego kodu. Nie wszystkie zapewniają odpowiednią jakość lub bezpieczeństwo, a niektóre pochodzą z krajów, z którymi przedsiębiorstwa nie chcą współpracować. Jeśli jednak tańsze modele przejmą większość zastosowań biznesowych, wielkie inwestycje w najbardziej zaawansowane modele mogą przynieść mniejszy zwrot, niż obecnie zakładają inwestorzy.
Apple nie wszedł w wyścig ogromnych wydatków inwestycyjnych na centra danych w takim stopniu jak pozostali giganci. Firma może skorzystać na rozwoju lokalnej sztucznej inteligencji, czyli rozwiązaniach działających bezpośrednio na urządzeniu użytkownika. Sprzęt Apple jest zoptymalizowany pod kątem obsługi takich modeli, w tym modeli dostępnych na zasadach otwartego kodu.
Jeżeli ogromne wydatki na infrastrukturę AI staną się stałym elementem działalności wielkich dostawców chmury, firmy te mogą przestać być maszynami do generowania wolnej gotówki. Pieniądze będą wtedy przepływać do producentów sprzętu i innych mniejszych przedsiębiorstw dostarczających technologie potrzebne do budowy tej infrastruktury.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.