Alphabet zwiększa wydatki na centra danych AI. Kurs akcji spada o 20%
Alphabet (NASDAQ: GOOG)(NASDAQ: GOOGL) opublikował wyniki operacyjne za II kwartał 2026 (zakończony 30 czerwca). Szybki wzrost przychodów w kluczowych segmentach napędza sztuczna inteligencja (AI).
Wyszukiwarka Google zwiększa zaangażowanie użytkowników dzięki nowym funkcjom opartym na AI. Funkcja AI Overviews dostarcza odpowiedzi generowane przez AI, wykorzystując tekst, obrazy i linki do zewnętrznych źródeł, i wyświetla je ponad tradycyjnymi wynikami wyszukiwania. Tryb AI Mode otwiera interfejs w stylu czatu, pozwalający zadawać pytania uzupełniające; ma on już 1 miliard miesięcznych użytkowników, mimo że został uruchomiony globalnie dopiero w październiku ubiegłego roku.
Te funkcje zwiększają korzystanie z wyszukiwarki, a co za tym idzie — liczbę wyświetlanych reklam. Google Search wygenerował rekordowe 63,3 mld USD przychodów w II kwartale, co oznacza wzrost o 17% rok do roku.
Google Cloud także odnotował bardzo mocne wyniki. Platforma dysponuje centrami danych z tysiącami wyspecjalizowanych układów AI i oferuje usługę Gemini Enterprise, która pozwala firmom tworzyć gotowe chatboty oraz inne aplikacje AI. Alphabet informuje, że 90% firm z listy Fortune 100 już korzysta z tej platformy. Przychody Google Cloud wzrosły o 82% rok do roku do 24,8 mld USD.
Popyt na moce obliczeniowe AI pozostawił Alphabet z dużym portfelem zamówień. Na 30 czerwca wyniósł on 514 mld USD, czyli o 50 mld USD więcej niż na koniec I kwartału 2026. Aby sprostać zapotrzebowaniu, firma musi znacząco zwiększyć inwestycje w infrastrukturę.
W efekcie Alphabet podniósł prognozę nakładów inwestycyjnych (capex) na 2026 r. do przedziału 195–205 mld USD. To wzrost względem wcześniejszej aktualizacji, gdy prognoza wynosiła 180–190 mld USD, a w 2025 r. wydatki sięgnęły 91 mld USD. Nakłady na centra danych i układy mają wieloletnią użyteczność i są rozliczane poprzez amortyzację, więc duże capexy mogą obniżać zyskowność spółki przez kolejne lata, jeśli popyt na moce AI spadnie.
Rynek zareagował ostro. Kurs akcji Alphabet natychmiast spadł o około 7% po publikacji raportu, a obecnie jest około 20% poniżej niedawnego rekordu. Na pierwszy rzut oka akcje wydają się tańsze względem wskaźnika cena/zysk — P/E Alphabet wynosi 24,3, podczas gdy indeks Nasdaq-100 ma 33,4. Jednak po uwzględnieniu jednorazowych zysków z inwestycji i wysokich nakładów inwestycyjnych wycena może wyglądać mniej atrakcyjnie.
W II kwartale zysk na akcję wyniósł 9,11 USD, co oznacza wzrost o 294% rok do roku, ale w dużej części było to wynikiem 98 mld USD wzrostu wartości portfela inwestycyjnego (m.in. udziały w Anthropic i Space Exploration Technologies), które nie miały związku z wynikami operacyjnymi. Po wyłączeniu tych jednorazowych zysków i uwzględnieniu nakładów inwestycyjnych Alphabet miał ujemne wolne przepływy pieniężne w wysokości 5,8 mld USD w II kwartale.
Oznacza to, że mimo imponujących przychodów z produktów AI, wyższe capexy i jednorazowe zyski z inwestycji komplikują ocenę, czy akcje rzeczywiście są tanie. Jeśli popyt na usługi AI i moce obliczeniowe utrzyma się na wysokim poziomie, wydatki mogą się zwrócić. Jeśli nie, duże nakłady mogą nie przełożyć się na trwały wzrost zysków, co może osłabić wyniki spółki i kurs akcji przez dłuższy czas.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.