Globalne akcje taniały w poniedziałek, 24 sierpnia, a ceny ropy spadały, ponieważ inwestorzy czekali na szczegóły zapowiadanych sankcji USA wobec Iranu. Kurs dolara kanadyjskiego obniżył się także w związku z ryzykiem wybuchu wojny handlowej między Kanadą a jej południowym sąsiadem, czyli Stanami Zjednoczonymi.
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent ma w poniedziałek przedstawić podczas konferencji prasowej szczegóły sankcji wobec Iranu. Iran nie wykazuje oznak rezygnacji z kontroli nad strategiczną Cieśniną Ormuz.
Kontrakty terminowe na ropę spadały przed ogłoszeniem sankcji o ponad 1 proc. Część inwestorów realizowała zyski po dużych wzrostach z poprzedniego tygodnia.
Sektor technologiczny z niepokojem oczekuje na środowe wyniki Nvidii (NVDA). Inwestorzy zdają sobie sprawę, jak trudno będzie producentowi układów scalonych sprostać bardzo wysokim oczekiwaniom rynku.
„Najważniejszym wydarzeniem tego tygodnia będą wyniki Nvidii. Ich wydźwięk może wpłynąć na nastroje na Nasdaq” — powiedział Mark Ellis, dyrektor inwestycyjny Nutshell Asset Management.
Analitycy spodziewają się, że kwartalne przychody Nvidii niemal się podwoją i wyniosą około 92 mld USD. Prognoza rocznych wyników ma mieścić się w przedziale od 103 mld USD do 105 mld USD.
Wystąpienie Warsha może rozczarować
Uczestnicy rynku liczą także na większą jasność w sprawie perspektyw stóp procentowych w USA. Przewodniczący Rezerwy Federalnej Kevin Warsh wystąpi w piątek w Jackson Hole w stanie Wyoming. Jego znana niechęć do przedstawiania prognoz dotyczących przyszłych decyzji banku centralnego może jednak rozczarować inwestorów.
„Jest kilka powodów, by oczekiwać, że wystąpienie nie spełni oczekiwań” — powiedział Bruce Kasman, główny ekonomista JPMorgan. Zwrócił uwagę, że poprzedni przewodniczący Fed nie chcieli podczas tego wydarzenia uprzedzać decyzji banku centralnego.
„Warsh najprawdopodobniej skupi się na elementach swojego programu zmiany polityki” — dodał Kasman. „Fed już zmierza w kierunku zmniejszania bilansu, a członkowie komitetu poświęcili tej kwestii uwagę w protokole z lipcowego posiedzenia. To może być najbardziej prawdopodobny temat jego wystąpienia”.
Notowania rynkowe wskazują na około 40-procentowe prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Fed podczas posiedzenia 16 września. Rynek w pełni uwzględnia już możliwość takiego ruchu do grudnia.
Oczekiwania mogą się zmienić w zależności od tego, co pokażą publikowane w tym tygodniu dane o inflacji w USA. Mediana prognoz zakłada, że inflacja bazowa w lipcu utrzyma się na poziomie 3,3 proc.
Warsh z pewnością będzie musiał odpowiedzieć na pytania dotyczące niespodziewanej zapowiedzi sekretarza skarbu Scotta Bessenta z ubiegłego tygodnia. Bessent ogłosił co najmniej dwukrotne zwiększenie skupu obligacji. Celem tego działania jest ograniczenie wzrostu rentowności obligacji, który zaostrza warunki finansowe w gospodarce.
Dotychczas działania te przyniosły niewielki efekt. Rentowność obligacji 30-letnich wynosiła 5,2518 proc., czyli niewiele mniej niż niedawny 19-letni szczyt na poziomie 5,3371 proc.
Ryzyko wojny handlowej USA i Kanady
Europejskie indeksy giełdowe spadły na początku handlu o 0,1 proc., podążając za zniżkami w Azji, w tym za spadkami akcji południowokoreańskich spółek technologicznych. Kontrakty terminowe na S&P 500 obniżyły się o 0,2 proc., a kontrakty na Nasdaq spadały o 0,7 proc.
Notowane w Hongkongu akcje Alibaba zniżkowały o około 9 proc. Chińska spółka działająca w handlu internetowym i usługach chmurowych uruchomiła ofertę akcji o wartości 10,2 mld USD. Inwestorów zaniepokoiły także obawy o zwrot z ogromnych wydatków Alibaba na sztuczną inteligencję.
Akcje spadły o ponad 8 proc. po tym, jak rekordowy plan zwrotu dla akcjonariuszy o wartości 79 mld USD rozczarował inwestorów oczekujących większego udziału w dodatkowych przepływach pieniężnych generowanych przez rozwój sztucznej inteligencji.
Na rynku walutowym dolar umocnił się wobec dolara kanadyjskiego o 0,5 proc., do 1,3837 CAD za 1 USD. Premier Kanady Mark Carney powiedział, że jego kraj odpowie na amerykańskie cła własnymi cłami, gdy rozmowy handlowe zakończyły się fiaskiem.
Kanada nałoży cła na amerykańską stal, produkty mleczne, sprzęt gospodarstwa domowego, maszyny rolnicze, produkty celulozowe i papiernicze oraz elektronikę. Obejmą one także część towarów, które wcześniej zostały objęte amerykańskimi cłami w Kanadzie.
Indeks dolara wzrósł o 0,2 proc., do 98,983. Euro osłabiło się o 0,1 proc., do 1,16655 USD, po wzroście o 0,9 proc. w poprzednim tygodniu. Dolar zyskał 0,1 proc. wobec jena i kosztował 159,2 JPY.
Złoto podrożało o kolejne 0,8 proc., do 4 640 USD za uncję. W całym dotychczasowym miesiącu jego cena wzrosła o około 15 proc.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.