Akcje Qualcomm (NASDAQ: QCOM) spadły o 4,5% w popołudniowej sesji. Na kurs uderzyły dwa wydarzenia w krótkim czasie: Elon Musk zaprzeczył doniesieniom, jakoby SpaceX pracowało nad urządzeniem z AI wykorzystującym chipy Qualcomm Snapdragon, oraz spółka została usunięta z kilku indeksów Russell.
Wcześniejsze informacje o potencjalnej współpracy podsyciły oczekiwania rynku na nowy wzrost dla technologii Qualcomm. Jednak publiczne sprostowanie ze strony CEO SpaceX odwróciło te nastroje.
Dodatkową presję mogło wywołać samo wykluczenie z indeksów. Takie decyzje często uruchamiają automatyczne wyprzedaże w funduszach pasywnych, które śledzą te benchmarki. Spadek zbiegał się też z szerszą wyprzedażą w sektorze technologicznym — inwestorzy realizowali zyski wśród producentów chipów i spółek powiązanych z AI, obawiając się, że wyceny stały się zbyt wysokie.
Po pierwszym gwałtowniejszym spadku kurs ograniczył straty. Ostatecznie akcje wzrosły w stosunku do dołka i notowane były na poziomie 175,60 USD, co oznaczało 3,4% spadku względem poprzedniego zamknięcia.
Qualcomm należy do spółek o dużej zmienności. W ciągu ostatniego roku miała 22 notowania, w których kurs poruszał się o ponad 5% w jedną lub drugą stronę. W tym kontekście dzisiejszy ruch sugeruje, że rynek uznał tę informację za istotną, ale nie na tyle, by zmienić zasadniczo swoje postrzeganie spółki.
Poprzedni duży ruch, o którym pisaliśmy, miał miejsce 7 dni temu, gdy akcje wzrosły o 4,3% po tym, jak spółka ogłosiła agresywną ekspansję na rynek AI w centrach danych oraz ambitne długoterminowe cele przychodów podczas 2026 Investor Day.
Producent chipów przedstawił strategię zakładającą ponad 15 mld USD przychodów z AI w centrach danych do roku podatkowego 2029. Jednocześnie Qualcomm oczekuje w tym samym terminie 40 mld USD przychodów niezwiązanych z segmentem handsetów (czyli niezwiązanych z telefonami) — to niemal dwukrotnie więcej niż wcześniejsza prognoza.
W ramach tej ekspansji spółka zaprezentowała nowy procesor serwerowy do centrów danych Dragonfly C1000 oraz poinformowała o strategicznej, wielopokoleniowej umowie dostaw z Meta Platforms — która ma być pierwszym dużym klientem nowego układu. Ruch ten wzmacnia optymizm inwestorów związany z dążeniem Qualcomm do dywersyfikacji poza tradycyjny biznes smartfonowy.
Od początku roku akcje Qualcomm rosną o 1,5%, ale przy cenie 175,60 USD spółka nadal notuje 30% poniżej swojego 52-tygodniowego maksimum 251,02 USD z maja 2026. Inwestorzy, którzy 5 lat temu kupili akcje Qualcomm o wartości 1 000 USD, dziś mieliby inwestycję wartą 1 231 USD.
Dyskusje o QCOM na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.