Nike (NYSE:NKE) znalazło się pod presją po tym, jak przedstawiciele spółki przekazali inwestorom ostrożniejszą perspektywę. Wskazali, że niepokój konsumentów pozostaje podwyższony i może dalej ciążyć na powolnym wdrażaniu planu naprawczego.
Odchodzący CFO Matt Friend powiedział, że Nike nie oczekuje, aby sytuacja zmieniła się istotnie w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Dodał, że klienci są pod presją na rynkach globalnie, a w odczuciach tej słabszej kondycji większy wpływ może mieć popyt na odzież i obuwie sportowe.
Firma zasugerowała też, że nadchodzący kwartał może wypaść wolniej niż obecny okres, częściowo z powodu harmonogramu wysyłek hurtowych w Ameryce Północnej. Te ostrożne komentarze przyćmiły wyniki sprzedaży i zysku, które okazały się lepsze od oczekiwań. Jednocześnie akcje Nike już wcześniej były pod presją, bo do wtorkowego zamknięcia notowań spadły w tym roku o 36%, co utrzymuje wśród inwestorów skupienie na tym, czy trwający od prawie dwóch lat zwrot kierowany przez CEO Elliotta Hilla zacznie przynosić mocniejsze rezultaty.
Presja jest szczególnie widoczna w Greater China, gdzie sprzedaż była niższa o 12% rok do roku. Gorzej wygląda też sytuacja w Converse — przychody w czwartym kwartale spadły o 32%.
Nike podkreśla, że w Chinach wdraża szeroki reset i mocniej stawia na kategorie związane ze sportem, takie jak koszykówka i bieganie. Inwestorzy mogą zwrócić uwagę na wydarzenie dla inwestorów zaplanowane na 16–17 listopada, aby uzyskać czytelniejsze potwierdzenie, że odbudowa nabiera tempa.
Dyskusje o NKE na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.