Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Akcje ignorują wyższą rentowność obligacji, ale to długo nie potrwa

Redakcja InwestHub · 3 sierpnia 2026 16:20

Rentowność obligacji skarbowych USA wyraźnie wzrosła. Rentowność obligacji 10-letnich sięgnęła najwyższego poziomu od 18 miesięcy, a rentowność papierów 30-letnich wzrosła do poziomu niewidzianego od 2007 roku. Zmiany te zwiększają presję na Rezerwę Federalną (Fed), czyli amerykański bank centralny.

Wzrost rentowności nastąpił po decyzji Fedu o pozostawieniu stóp procentowych bez zmian oraz po konferencji prasowej Kevina Warsha. Inwestorzy uznali jego komentarze za gołębie, czyli sugerujące łagodniejsze podejście do polityki pieniężnej. Jednocześnie przekazane informacje ocenili jako niewystarczające i niejasne.

Reakcją rynku był wzrost rentowności obligacji. Inwestorzy oczekują wyższej premii za ryzyko, czyli dodatkowego wynagrodzenia za pożyczanie pieniędzy w warunkach większej niepewności. Wall Street ocenia, że Fed ma problem z wiarygodnością. Zdaniem Bank of America obecna sytuacja jest szokiem dla wiarygodności Fedu w walce z inflacją, szczególnie z perspektywy rynków wschodzących. Wall Street uważa również, że we wrześniu Fed będzie musiał podnieść stopy procentowe.

Wyższe rentowności obligacji przekładają się na droższe kredyty hipoteczne, pożyczki i inne formy finansowania. Rosnący koszt długu jest niekorzystny zarówno dla gospodarki, jak i dla rynku akcji. Jednocześnie rynek wysyła Fedowi sygnał, że warunki finansowe powinny zostać zaostrzone.

Historycznie, gdy rentowności obligacji rosły w tak szybkim tempie w krótkim czasie, wpływało to negatywnie na akcje. Tym razem giełda nadal w dużej mierze ignoruje ten sygnał. Taka sytuacja nie powinna jednak trwać długo.

Jeśli rentowności pozostaną na obecnym poziomie, wzrośnie koszt kapitału, czyli cena pozyskiwania pieniędzy przez spółki. Dotyczy to również dużych firm technologicznych, takich jak Google. Spółki muszą pozyskiwać więcej środków poprzez emisję długu i nowych akcji. Wyższy koszt kapitału ogranicza ich zdolność do zwiększania przyszłych zysków i utrudnia poprawę rentowności w kolejnych latach.

Rynek na bieżąco dostosowuje wyceny do przekonania, że otoczenie gospodarcze stało się bardziej ryzykowne z powodu inflacji. Można jednak argumentować, że warunki finansowe zaostrzają się samoczynnie, bez bezpośredniej interwencji Fedu. Inwestorzy muszą teraz oceniać ryzyko w czasie rzeczywistym, zamiast opierać się głównie na prognozach Fedu.

W obecnych warunkach inwestowanie kapitału wiąże się z większym ryzykiem, dlatego inwestorzy oczekują wyższej premii. Firmy, które muszą pożyczać pieniądze, ponoszą natomiast wyższe koszty finansowania.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Obligacje i stopy

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.