Goldman Sachs (GS) ma za sobą bardzo duży wzrost w ciągu 5 lat, ale bieżące wyliczenia wskazują, że spółka wygląda bliżej „uczciwej” wyceny niż na wyraźną okazję.
W ujęciu 5-letnim kurs Goldman Sachs wzrósł o 216,8%. Oznacza to, że rynek intensywnie dyskontuje już bardzo dobre wyniki, a teraz zaczyna się spór o to, czy to tempo wzrostu kursu wyprzedziło możliwości spółki.
W ostatnim roku akcje Goldman Sachs dały 52,4% zwrotu. Wyliczenia zwracają uwagę, że ostatnia dynamika zysków wiąże się z działalnością bankowości inwestycyjnej oraz aktywnością klientów powiązaną z AI (sztuczną inteligencją). Jednocześnie pojawia się ryzyko: pogorszenie aktywności w transakcjach (deal activity) lub zmiana oczekiwań dotyczących stóp procentowych może szybko osłabić założenia stojące za wyższymi prognozami zysków.
Na testach wyceny spółka uzyskuje 4 na 6, co wskazuje raczej na mieszaną sytuację niż na jednoznacznie tanią cenę lub wyraźną nadwycenę.
W centrum uwagi jest dziś pytanie, czy ostatnia siła kursu Goldman Sachs już odzwierciedla jej wartość wewnętrzną, czy też wciąż istnieje przestrzeń do dalszego wzrostu w oparciu o siłę generowania zysków i profil ryzyka.
Czy Goldman Sachs wygląda na niedowycena w modelu „excess returns”?
Model Excess Returns zakłada, że firma potrafi zarabiać na kapitale własnym ponad koszt pozyskania tego kapitału, a następnie kapitalizuje tę nadwyżkę. Dla Goldman Sachs przyjęte założenia wskazują na biznes generujący zwroty wyraźnie powyżej wymaganego progu.
W modelu zakłada się wartość księgową na akcję: 366,45 USD oraz stabilizację na poziomie 406,31 USD. Średnia stopa zwrotu z kapitału własnego (ROE) ma wynosić 19,05%. To wspiera założenie stabilnego zysku na akcję (EPS) na poziomie 77,38 USD przy koszcie kapitału własnego 37,48 USD, co daje nadwyżkę zwrotu (excess return) w wysokości 39,90 USD na akcję.
Na tych założeniach podejście Excess Returns wycenia wartość wewnętrzną na 1 108 USD za akcję. Oznacza to, że kurs wygląda na niedowycena o 4,8% w porównaniu z bieżącą ceną. Skoro niedawne, rekordowe wyniki za Q2 2026 oraz siła bankowości inwestycyjnej powiązanej z AI są już powszechnie znane, to relatywnie niewielki dyskonto sugeruje, że rynek traktuje tę dobrą passę jako szeroko podtrzymywaną, a nie tylko krótkotrwały skok.
W ujęciu całościowym model Excess Returns sugeruje, że Goldman Sachs jest obecnie notowany blisko wartości godziwej, z jedynie niewielkim dyskontem do wartości wewnętrznej.
Czy wskaźniki zysków wskazują na niedowycena?
Wskaźnik P/E pasuje do Goldman Sachs, ponieważ zyski pozostają kluczowym punktem odniesienia dla dojrzałego i rentownego biznesu w obszarze rynków kapitałowych. Na tej podstawie akcje Goldman Sachs handlują na około 16,2x zysków. Dla branży „Capital Markets” średni P/E ma wynosić około 39,7x, a dla spółek porównywalnych — blisko 30,8x. To oznacza wyraźny rabat zarówno do szerzej ujętej wyceny w sektorze, jak i do poziomów grupy bliższych spółek.
Wskaźnik „fair P/E” (czyli P/E skorygowany o profil wzrostu, marże, skalę i ryzyko) szacuje się na około 19,4x. Przy mnożniku 16,2x kurs znajduje się o kilka „kroków” poniżej poziomu, który przypisałby ten model. Może to sugerować, że rynek nie w pełni odzwierciedla siłę generowania zysków sugerowaną przez ostatnie wyniki.
Choć pojedyncze wskaźniki mają swoje ograniczenia, połączenie luki w P/E z wcześniejszym wyliczeniem wartości wewnętrznej wskazuje na wycenę, która wydaje się bardziej wspierająca niż przegrzana.
Na podstawie mnożnika P/E akcje Goldman Sachs wyglądają na niedowycena w porównaniu z poziomem, który zwykle uzasadniałby ich profil zysków.
Co mogłoby uzasadniać inną wycenę niż dziś?
Kluczowe pytanie brzmi, czy siła ostatnich wyników w bankowości inwestycyjnej oraz działalności powiązanej z AI okaże się na tyle trwała, by uzasadnić wyższą wycenę (wyższe mnożniki). Alternatywnie, każde ochłodzenie w przepływie transakcji (deal flow) oraz zmiana oczekiwań co do stóp procentowych mogą sprawić, że wycena pozostanie bliżej obecnych poziomów.
W efekcie Goldman Sachs plasuje się „w środku”: wyliczenie wartości godziwej wskazuje jedynie niewielki zapas, a jednocześnie wskaźniki oparte na zyskach sugerują umiarkowaną niedowycena względem porównywalnych spółek. To nie wygląda już na jednoznacznie tanią okazję, ale też nie na spółkę wyraźnie przegrzaną.
Dyskusje o GS na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.