Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Akcje Figma spadły o 29% w czerwcu z obaw o wpływ AI

Redakcja InwestHub · 8 lipca 2026 10:23

Akcje Figma (NYSE: FIG) mocno traciły w czerwcu, wpisując się w szerszą korektę na rynku spółek softwareowych. Nastroje psuły przede wszystkim obawy, że narzędzia oparte na sztucznej inteligencji (AI) mogą wypierać produkty „AI-native”. Dodatkową uwagę przyciągnęło to, że w kwietniu Anthropic uruchomił konkurencyjny produkt — Claude Design.

Mimo spadków w pierwszej połowie miesiąca, pod koniec czerwca pojawiły się pozytywne komentarze analityków. Kurs zaczął się stabilizować w drugiej połowie miesiąca, a na początku lipca Figma wróciła do wzrostów.

Według danych S&P Global Market Intelligence akcje zakończyły czerwiec na minusie 29%. Widać było, że większość strat przypadła na pierwsze dwa tygodnie miesiąca.

Co wydarzyło się z akcjami Figma

Figma jest notowana na giełdzie od niespełna roku, a mocny start po IPO dał potem miejsce wyprzedaży z powodu obaw o wysoką wycenę. Do tego doszły kolejne wątki: rynek zaczął martwić się o zakłócenia ze strony oprogramowania „AI-native”.

Negatywne raporty wyników spółek z branży oprogramowania, w tym Salesforce, Adobe i Oracle, przyczyniły się do wyprzedaży w pierwszej połowie miesiąca. Szczególnie chodziło o obawy, że firmy oferujące oprogramowanie w modelu SaaS (software-as-a-service) oparte na „siedziskach” (seat-based) — takie jak Figma — mogą tracić subskrypcje na rzecz rozwiązań alternatywnych opartych na AI.

W pierwszej połowie miesiąca nie było zbyt wielu informacji bezpośrednio o Fimie, ale spółka była opisywana jako przykład firmy szczególnie narażonej na ryzyko określane w branży jako „SaaSpocalypse”. Inwestorzy zakładali, że oprogramowanie do projektowania jest podatne na zakłócenia. Jednocześnie część rówieśników Figi obserwowała wyższą rotację użytkowników w modelu seat-based, gdy alternatywy oparte na AI stawały się coraz popularniejsze.

Figma zaczęła się stabilizować w drugiej połowie miesiąca po tym, jak Citigroup rozpoczął śledzenie spółki z rekomendacją kupuj (buy rating) i ceną docelową 36 USD. Kanałowe sprawdzenia banku (channel checks) wskazywały na silne zaangażowanie Figi w rozwój AI — w tym na ulepszenia wykupów użytkowników (seat upgrades). Według banku powinno to przynieść korzyści w kolejnych kwartałach.

Spółka zorganizowała też pod koniec czerwca doroczną globalną konferencję dla projektantów, Config. Ogłosiła kilka zmian, m.in. umożliwienie warstwowego nakładania kodu w Figma oraz przechodzenie między warstwą projektową (design layer) a warstwą kodu (code layer) i z powrotem.

Część analityków po konferencji wypowiadała się o kursie pozytywnie, ale nie wystarczyło to, by znacząco podnieść wycenę.

Co dalej z Fimą

W lipcu Figma odbiła i odzyskała ponad połowę strat z czerwca do 7 lipca. Spółka skorzystała z kolejnej rekomendacji kupuj, a jednocześnie inwestorzy wyglądali na to, że przełączają się z akcji spółek z branży chipów z powrotem na software — obawiając się, że sektor półprzewodników jest już zbyt mocno „przegrzany”.

Kolejna aktualizacja ze strony Figi pojawi się dopiero w sierpniu, ale jeśli spółka utrzyma wzrost przychodów na poziomie około 40%, to akcje z czasem powinny zacząć rosnąć mocniej.

Seo i ograniczenie dotyczące treści reklamowych

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.