Na akcjach Fervo Energy ponoszę straty. Rozważam dokupienie
Widok z lotu ptaka na system chłodzenia centrum danych.
Akcje Fervo Energy (FRVO) zyskały dziś 29% po ogłoszeniu umowy z Google (GOOG, GOOGL) na zakup energii o mocy 396 MW. Porozumienie dotyczy dalszego rozwoju projektu Cape Station, wykorzystującego zaawansowane systemy geotermalne (EGS). Kompleks GeoCluster ma rozpocząć działalność w 2028 roku.
Umowa PPA (power purchase agreement) to porozumienie dotyczące zakupu energii. Tim Latimer, dyrektor generalny Fervo, powiedział w komunikacie prasowym: „Wraz ze wzrostem zapotrzebowania na niezawodną energię elektryczną klienci tacy jak Google potrzebują źródeł energii, które można wdrażać na dużą skalę, działają przez całą dobę i dostarczają prąd tam, gdzie jest potrzebny. Ta nowa umowa PPA jest częścią powtarzalnego modelu komercyjnego, który pozwala nam zaspokajać potrzeby klientów i bezpośrednio dostarczać dużym odbiorcom energii czystą, stabilną energię”.
Jak być może pamiętacie, Fervo była jedną z wyróżnionych przez nas spółek w momencie debiutu giełdowego. Obecnie jej akcje są jednak o ponad 50% niżej niż cena z debiutu. Taki przebieg notowań jest typowy dla cyklu cenowego pierwszych ofert publicznych, szczególnie gdy spółka nie generuje jeszcze przychodów i szybko zużywa gotówkę.
Model Fervo może okazać się trwalszy niż modele wielu nadmiernie promowanych spółek debiutujących na giełdzie. Dzięki tej umowie Google nadaje energetyce geotermalnej większą wiarygodność, ponieważ spełnia ona wiele ważnych kryteriów. Odnawialne źródło energii pozwala lokalizować centra danych z dala od gęsto zaludnionych obszarów i eksploatować je z zerowym śladem węglowym.
Posiadam akcje FRVO i ponoszę obecnie dotkliwe straty, ale w inwestowaniu horyzonty czasowe są dłuższe, a profile ryzyka większe. Dlatego rozważam zwiększenie swojej pozycji w przypadku korekty kursu.
Dla inwestorów o podobnym podejściu każdy z wyznaczonych na dziś poziomów pivot (poziomów zwrotu wykorzystywanych w analizie technicznej) może stanowić punkt wejścia w akcje FRVO przy relatywnie niskim ryzyku i z myślą o długim terminie. Jako poziom stop-loss (zlecenie obronne) można wykorzystać historyczne minimum kursu.
FRVO z poziomami pivot i historycznym minimum.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.