Akcje w Azji spadają po wyprzedaży spółek związanych z AI; ropa Brent powyżej 100 USD za baryłkę
Akcje na rynkach azjatyckich spadły w piątek. Inwestorzy wyprzedawali spółki technologiczne i te związane ze sztuczną inteligencją (AI), co ciągnęło indeksy w dół.
Kontrakty terminowe (futures) na indeksy amerykańskie były w piątek niewiele zmienione po tym, jak spadki akcji Alphabet i Tesli pociągnęły amerykańskie giełdy do największej jednodniowej straty od miesiąca.
Na rynki ciąży kilka czynników: zaostrzająca się sytuacja na Bliskim Wschodzie, obawy przed bańką w inwestycjach w AI oraz kolejna runda podwyżek ceł ogłoszona przez prezydenta USA Donalda Trumpa.
Administracja Trumpa poinformowała, że nakłada cła w wysokości 10%–12,5% na import z 60 partnerów handlowych, obejmujących 99% importu USA, mówiąc, że nie w pełni egzekwowały zakazy dotyczące towarów produkowanych przymusową pracą. Ruch ten nastąpił w chwili, gdy kończył się w piątek czas obowiązywania tymczasowych ceł, które prezydent nałożył po dotkliwej porażce podobnych środków w Sądzie Najwyższym.
Takie niepewności pomogły dolarowi osiągnąć najwyższy poziom wobec jena od 40 lat. Za 1 USD płacono 163,83 JPY wczesnym piątkiem, poziom ostatnio widziany w 1986 r. Euro kosztowało 1,1378 USD.
Koreański Kospi stracił 5,9% i zamknął sesję na poziomie 6 681,98. Samsung Electronics spadł o 8%, a producent układów SK Hynix o 7,4%.
W Tokio indeks Nikkei 225 obniżył się o 3,1% do 64 377,28, a najsilniejsze straty dotyczyły spółek technologicznych. SoftBank Group, który ma duże inwestycje w AI, stracił 7,5%.
Hang Seng w Hongkongu osunął się o 1,3% do 24 891,84, a Shanghai Composite spadł o 1,2% do 3 830,19. W Australii S&P/ASX 200 stracił 1% i wyniósł 8 755,10.
Ceny ropy szybko rosły. W czwartek ropa Brent wspięła się nawet do 102 USD za baryłkę i zakończyła dzień na 100,69 USD za baryłkę, co oznacza wzrost o 7%. W piątek rano w Azji cena była nieco niżej, na poziomie 100,40 USD za baryłkę. Przed początkiem wojny z Iranem pod koniec lutego ropa Brent kosztowała około 72 USD za baryłkę. Ropa referencyjna w USA spadła o 0,5% do 91,71 USD za baryłkę.
Do skoku cen przyczyniły się ataki na dwa saudyjskie zbiornikowce na Morzu Czerwonym. Ataki zagrażają kolejnemu szlakowi przewozu ropy z Bliskiego Wschodu, obok cieśniny Hormuz. Prezydent Trump zagroził Houthiom w Jemenie „poważną karą wojskową”, jeśli nadal będą atakować statki.
Wyższe ceny ropy podnoszą koszty dla firm i ograniczają wydatki konsumentów, co wywiera presję na amerykańskie giełdy. S&P 500 spadł o 1,2% i zmierza do pierwszego z rzędu tygodniowego spadku od marca. Dow Jones Industrial Average stracił 506 punktów, czyli 1%, a Nasdaq Composite obniżył się o 2,2%.
Wyższa inflacja mogłaby zmusić Rezerwę Federalną (Fed) i inne banki centralne do podwyżek stóp procentowych, co spowolniłoby gospodarki i obniżyło ceny akcji oraz innych aktywów. Europejski Bank Centralny pozostawił główne stopy procentowe bez zmian na posiedzeniu w czwartek.
Ceny benzyny zwykle podążają za ropą. Średnia cena za galon benzyny regularnej w USA wynosiła 4,09 USD, według AAA. To mniej niż majowe maksimum około 4,56 USD, ale więcej niż miesiąc wcześniej, gdy koszt wynosił 3,93 USD.
Tesla potaniała o 14,5% po tym, jak producent samochodów elektrycznych zgłosił niższy niż oczekiwano zysk za ostatni kwartał. Ze względu na bardzo dużą kapitalizację rynkową Tesla ma znaczący wpływ na indeks S&P 500.
Alphabet stracił 7,1% mimo że firma wykazała wyższe od oczekiwań zyski i przychody. Inwestorzy skupili się na wielkości wydatków Alphabet na AI po tym, jak firma podniosła prognozę wydatków inwestycyjnych (capex).
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.