Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

AI zwiększa popyt na oprogramowanie, inwestorzy są ostrożniejsi

Redakcja InwestHub · 28 sierpnia 2026 02:06

Akcje Salesforce (CRM) zyskały w czwartek ponad 22% po publikacji mocnych wyników za drugi kwartał. Wzrost nastąpił w czasie, gdy popyt na rozwiązania związane ze sztuczną inteligencją napędza rozwój całego sektora oprogramowania.

Wyniki Salesforce, CrowdStrike i Okta pokazują, że AI nie musi obniżać wartości tradycyjnego oprogramowania. W niektórych obszarach tworzy nowe potrzeby klientów, szczególnie w cyberbezpieczeństwie.

Inwestorzy coraz bardziej szczegółowo analizują ryzyko, że AI zakłóci działalność firm programistycznych. Wynika to z faktu, że oprogramowanie obejmuje wiele różnych zastosowań. Część z nich może zostać znacząco zmieniona przez sztuczną inteligencję, co stwarza zarówno ryzyko, jak i szanse dla obecnych dostawców oraz nowych graczy.

Inaczej wygląda sytuacja w przypadku funkcji, które muszą działać w sposób ściśle określony i przewidywalny. Przykładem jest księgowanie zapisów w księdze głównej albo zatwierdzanie transakcji w dwóch etapach w relacyjnej bazie danych. AI ma w tych obszarach mniejsze możliwości zmiany sposobu działania oprogramowania.

Najważniejszym czynnikiem dla inwestorów stało się przyspieszenie wzrostu. Firmy, które pokazują poprawę dynamiki, są obecnie nagradzane przez rynek. Dotyczy to między innymi Salesforce, CrowdStrike i Okta.

Salesforce zwiększyło tempo wzrostu i podniosło całoroczne prognozy przychodów o około 200 mln USD. Pozytywnie odebrano również mocną wartość nowych zamówień w drugim kwartale oraz sprawną realizację planów przez spółkę. Na wyniki wpływają także przejęcia, w tym Informatica, która radzi sobie dobrze.

Marc Benioff, prezes Salesforce, określił drugi kwartał jako najlepszy w historii firmy. Odrzucił również obawy określane mianem „Saaspocalypse”, czyli tezę, że sztuczna inteligencja masowo odbierze wartość oprogramowaniu sprzedawanemu w modelu SaaS.

Salesforce zbliżyło się także do firmy Anthropic i otworzyło możliwość korzystania z systemu przez Claude’a, model sztucznej inteligencji tej spółki. Użytkownicy mogą wchodzić w interakcje z Claude’em, a Salesforce pozostaje systemem ewidencji danych dotyczących relacji z klientami. Taki model, określany jako „headless Salesforce”, oddziela interfejs użytkownika od podstawowego systemu zarządzania danymi.

Analitycy chcą jednak zobaczyć, czy Salesforce potrafi przyspieszyć wzrost organiczny, czyli bez uwzględniania wpływu przejęć, oraz po przeliczeniu wyników przy stałych kursach walut. Obecnie tempo takiego wzrostu wynosi około 6–7%. Inwestorzy oczekują poziomu bliższego wyższym jednocyfrowym wartościom procentowym. Spółka nie pokazała jeszcze wyraźnie, że jest w stanie osiągnąć taki wynik. Z tego powodu ocena Salesforce pozostaje neutralna.

CrowdStrike podniosło całoroczną prognozę rocznych powtarzalnych przychodów o 6 punktów procentowych, do około 34% wzrostu. Rynek zareagował na tę zmianę bardzo pozytywnie.

Za poprawą wyników stoi między innymi sprawna realizacja planów przez spółkę oraz większe budżety dyrektorów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo informacji. Część dodatkowych wydatków wynika z ryzyka związanego z AI.

Produkty CrowdStrike i Okta, które mają kontrolować i zabezpieczać wykorzystanie sztucznej inteligencji przez przedsiębiorstwa, są jeszcze na wczesnym etapie rozwoju. Już teraz wywołują jednak wiele rozmów między dostawcami a ich klientami. Rozmowy te mogą prowadzić zarówno do sprzedaży nowych narzędzi chroniących AI, jak i do zwiększenia sprzedaży podstawowych produktów wzmacniających zabezpieczenia przedsiębiorstw.

Dodatkowym źródłem obaw jest praca firmy Anthropic nad modelem Mythos. To zaawansowany model sztucznej inteligencji, który potrafi znajdować i wykorzystywać luki w zabezpieczeniach. Ryzyko, że takie możliwości trafią w ręce przestępców korzystających z modeli otwartoźródłowych albo własnych, dostosowanych modeli, zwiększa zainteresowanie dyrektorów bezpieczeństwa rozwiązaniami firm CrowdStrike i Okta.

Akcje CrowdStrike zyskały w tym roku ponad 90%. Spółka ma neutralną ocenę, podczas gdy Okta i Zscaler otrzymują ocenę „kupuj”. Większość firm z sektora cyberbezpieczeństwa mocno wzrosła od początku roku. Największe zainteresowanie koncentruje się na większych dostawcach, ponieważ przedsiębiorstwa konsolidują zakupy wokół dużych platform.

CrowdStrike jest drugim co do wielkości publicznym dostawcą cyberbezpieczeństwa po Palo, jeśli uwzględnić firmy koncentrujące się wyłącznie na tym rynku. Przy obecnej cenie akcje spółki wydają się wycenione dość adekwatnie. Kluczowe pytanie brzmi, czy CrowdStrike będzie w stanie nadal przyspieszać wzrost poza poziomy obserwowane obecnie.

Zscaler opublikuje wyniki w przyszłym tygodniu, 3 września. Spółka stworzyła koncepcję dostępu opartą na zasadzie „zero trust”, czyli braku automatycznego zaufania do użytkownika lub urządzenia nawet wewnątrz organizacji. Jej platforma jest szeroko wykorzystywana przez przedsiębiorstwa.

Zmiana priorytetów dyrektorów bezpieczeństwa informacji i zwiększenie ich budżetów mogą pomóc również Zscalerowi. Akcje spółki radziły sobie w tym roku słabiej niż walory innych firm z sektora. Zscaler miał problemy z realizacją planów oraz odejścia pracowników odpowiedzialnych za sprzedaż i dotarcie do klientów.

Przy poprawie realizacji planów możliwe jest odwrócenie wcześniejszej tendencji w wynikach Zscalera w czwartym kwartale roku obrotowego. Wycena spółki jest obecnie bardziej atrakcyjna niż w przypadku CrowdStrike.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.