Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

45% rodziców zadłuża się na wyjazdy do Disneya; influencer wydał 100 tys. USD

Redakcja InwestHub · 7 września 2026 02:08

Parki tematyczne Disneya są popularnym celem podróży. Dzieci i wielu dorosłych chcą przytulić Myszkę Miki oraz skorzystać z atrakcji — od karuzeli po kolejkę Space Mountain.

Bilety do parków Disneya nie należą jednak do tanich. Dziesięć lat temu jednodniowy wstęp do Walt Disney World w Orlando na Florydzie kosztował od 105 do 124 USD. Dziś cena wynosi od 119 do 184 USD, zależnie od wybranego terminu. Po doliczeniu kosztów hotelu i jedzenia całkowity rachunek szybko rośnie.

Badanie LendingTree z 2024 roku, przeprowadzone wśród ponad 2 000 konsumentów, wykazało, że 24% osób wyjeżdżających do Disneya zadłużyło się na ten cel. Wśród osób mających dzieci poniżej 18. roku życia odsetek ten wzrósł do 45%. Rodzice małych dzieci zaciągali średnio 1 983 USD długu, a przeciętna rodzina zadłużała się na 1 690 USD.

Dane te, a także popularny ostatnio w mediach społecznościowych trend polegający na chwaleniu się zadłużeniem związanym z wyjazdami do Disneya, skłoniły ekspertów finansów osobistych do ostrzeżeń.

„Nie ma nic magicznego w spłacaniu swojego życia w ratach i płaceniu za nie sześć albo 12 miesięcy później przy RRSO wynoszącym 28%, tylko po to, by stworzyć wspomnienia” — powiedział George Kamel, współprowadzący program „The Ramsey Show” oraz podcast „Smart Money Happy Hour”, który prowadzi z Rachel Cruze. „Uważam, że jeśli chcesz pojechać do Disneya, powinieneś to zrobić. Warto jednak zapłacić gotówką i zaplanować wyjazd w ramach budżetu, żeby później tego nie żałować”.

Wydatek 100 000 USD

Kamel był zszokowany po obejrzeniu filmu na TikToku, w którym influencer związany z Disneyem opowiadał o wydaniu 100 000 USD na umowę w ramach Disney Vacation Club. Jest to program oferujący długoterminowe prawo do korzystania z pobytów w obiektach Disneya. Umowa wygasa po 45 latach.

Kamel wyliczył, że gdyby ta osoba zainwestowała 100 000 USD przy stopie zwrotu wynoszącej 10% i utrzymała inwestycję przez ten sam okres, jej wartość wzrosłaby do 8,8 mln USD.

Jak zauważył, wydatek 100 000 USD nie obejmował corocznych opłat za utrzymanie ani innych kosztów, które zwykle rosną z czasem. Dodał, że założenie, iż cała rodzina będzie chciała co roku jeździć do Disneya przez tak długi okres, jest „dużym ryzykiem — a ty wiążesz się z tą decyzją”.

Kamel ostrzegł również przed dawaniem dzieciom nieograniczonego dostępu do pieniędzy podczas pobytu w parkach. Zareagował w ten sposób na nagranie kobiety, która umieściła kartę bankową w „magicznej” różdżce i powiedziała synowi, że może ona kupić mu wszystko w Disneyu.

„Teraz jestem «bippity boppity broke», czyli spłukana, ale było warto. Spójrzcie na ten uśmiech” — napisała na Instagramie. Kamel zwrócił uwagę, że prawdziwy fan Disneya znałby poprawną pisownię nazwy „Bibbidi Bobbidi”.

Wyższe koszty w parkach

Drożeją nie tylko bilety do parków tematycznych Disneya. Więcej kosztuje również oferta gastronomiczna na miejscu. W ubiegłym miesiącu ceny koktajli w Disneylandzie sięgnęły 20 USD i więcej.

Wyższe ceny nie odstraszają jednak odwiedzających. 5 sierpnia spółka opublikowała wyniki za trzeci kwartał, które wyraźnie przebiły oczekiwania analityków. Zysk na akcję wyniósł 2,06 USD wobec prognozowanych 1,86 USD. Dużą część wzrostu spółka zawdzięczała frekwencji w parkach tematycznych.

Przychody segmentu Disney Experiences, obejmującego parki tematyczne i rejsy wycieczkowe, wzrosły rok do roku o 10%, do 9,97 mld USD. W kwartale liczba odwiedzających krajowe parki zwiększyła się o 3%, a wydatki przypadające na jednego gościa wzrosły o 4%.

Frekwencja w parkach zagranicznych spadła, ale — jak poinformowała spółka — goście z rynku krajowego z nawiązką wypełnili tę lukę.

Disney regularnie organizuje również promocje obniżające koszty wizyt. Tego lata spółka prowadziła kampanię „Cool Kids Summer”, która miała zachęcić rodziny do odwiedzania parków. W jej ramach dzieci mogły wejść do parków w Orlando lub Anaheim za 50 USD.

Jesienna Konferencja Independent Trader — zapisz się za darmoZobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.