Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

4 powody, dla których krótkodystansowcy powinni uważać na SpaceX

Redakcja InwestHub · 23 czerwca 2026 18:39

Spacex (NASDAQ: SPCX) od dnia publicznego wejścia na giełdę 12 czerwca przeżywa mocne wahania. Firma z branży aerospace i AI zadebiutowała po cenie 135 USD za akcję, notowania wystartowały od 150 USD, a następnie poszybowały do rekordu 225,64 USD w dniu 16 czerwca. Dziś kurs oscyluje w okolicach 155 USD.

Początkowy pęd podbił wycenę do momentu, w którym część wczesnych inwestorów zaczęła realizować szybkie zyski, a kapitalizacja zaczęła przypominać wyceny typowe dla „meme stocków”. W szczycie rynkowa kapitalizacja SpaceX sięgnęła 2,66 bln USD — czyli 142 razy przychody z 2025 r. wynoszące 18,7 mld USD. W kolejnych miesiącach kapitalizacja spadła do 2,07 bln USD, ale nadal oznacza to 111 razy wartość ostatniej sprzedaży.

Dla osób rozważających krótką sprzedaż to może brzmieć jak łatwy cel, jednak w tej chwili takie podejście może przynieść odwrotny skutek z czterech prostych powodów.

1) Wysokie koszty pożyczek akcji

W ofercie IPO SpaceX sprzedało mniej niż 5% akcji. Większość papierów znajduje się w rękach insiderów, pracowników oraz wczesnych inwestorów, którzy nie mogą ich sprzedawać do czasu wygaśnięcia etapowych okresów ograniczeń (lock-upów).

Taki niski „public float” utrudnia brokerom dostarczanie akcji do pożyczek na potrzeby short sellingu. W efekcie rośnie opłata za pożyczenie akcji (stock loan fee) — a ta opłata nalicza się codziennie za pozycje przenoszone na kolejny dzień. Obecnie SpaceX jest klasyfikowane jako „Hard to Borrow” w dużych domach maklerskich, a roczne stawki pożyczki sięgają 15% do 50%. To sprawia, że trudno jest na tym zarobić w krótkim horyzoncie.

2) Wygaszanie lock-upów będzie kluczowym katalizatorem

Wiele osób planujących krótką sprzedaż wstrzymuje się do momentu wygaśnięcia lock-upów. W przypadku SpaceX zamiast jednego klasycznego okresu 180 dni mamy kilka zaplanowanych fal odblokowania.

Pierwsza fala nastąpi drugiego dnia notowań po ogłoszeniu wyników za II kwartał (w końcówce lipca lub na początku sierpnia). Tego dnia odblokowane zostanie 20% akcji będących w posiadaniu pracowników oraz wczesnych inwestorów przed IPO — to około 4,6 mld akcji. Dodatkowo, jeśli kurs zamknie się na poziomie 175,50 USD lub wyżej przez co najmniej 5 z 10 kolejnych sesji poprzedzających publikację wyników, odblokowane zostanie kolejne 10%.

Odblokowania będą kontynuowane: 7% akcji 20 sierpnia, 9 września, 24 września, 9 października i 24 października. Następnie kolejne 28% akcji zostanie odblokowane drugiego dnia notowań po wynikach za III kwartał (w końcówce października lub na początku listopada), a wszystkie pozostałe akcje — 8 grudnia. W 2027 r. możliwość sprzedaży obejmie Elona Muska oraz największych instytucjonalnych inwestorów stojących za spółką.

Gdy te ograniczenia będą wygasać, stock loan fees powinny spadać, bo do obrotu trafi więcej akcji. Dodatkowo część insiderów prawdopodobnie będzie realizować zyski, co może w przyszłości ułatwić osiągnięcie zysku z krótkiej pozycji.

3) Możliwe wejście do indeksów

SpaceX jest obecnie siódmą najbardziej wartościową spółką na świecie. To stawia ją w szybkim torze do ewentualnego włączenia do głównych indeksów, takich jak Nasdaq-100.

Jeśli do tego dojdzie, pasywne fundusze indeksowe oraz ETF-y będą miały automatyczny obowiązek zwiększenia ekspozycji na część dostępnego floatu. Taki mechanizm tworzy stały popyt bazowy, co może utrudniać budowę i utrzymanie krótkich pozycji.

4) „Czynnik Muska”

Na koniec dochodzi jeszcze wpływ Elona Muska. Często wykorzystuje on swój duży zasięg w mediach społecznościowych do promowania własnych inwestycji, w tym m.in. Tesli i Dogecoina. Ewentualne wpisy dotyczące SpaceX mogą szybko podbić kurs i wywołać tzw. short squeeze — czyli gwałtowne „wyciskanie” krótkich sprzedających, którzy muszą odkupywać akcje.

Ryzyko shortowania

Przy obecnych poziomach kursu SpaceX bywa postrzegane jako przewartościowane. Jednocześnie te cztery czynniki — wysokie koszty pożyczki, zbliżające się falami odblokowania lock-upów, możliwe włączenie do indeksów i ryzyko nagłych impulsów cenowych — sprawiają, że shortowanie może okazać się dziś trudne. Najczęściej argument za tym, że lepszy moment może nadejść później, wiąże się z drugą połową roku, kiedy sytuacja na akcjach może wyglądać korzystniej dla krótkich pozycji.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.