Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Złoto wraca do wzrostów po spadku do najniższego poziomu od dwóch tygodni; rynek czeka na dane o inflacji z USA

Redakcja InwestHub · 14 lipca 2026 12:54

W wtorek ceny złota rosły po tym, jak chwilowo spadły do najniższego poziomu od dwóch tygodni. Po poniedziałkowym ostrym spadku pojawiły się zakupy „okazji” (tzw. bargain buying), a inwestorzy śledzili zapowiedź wystąpienia przewodniczącego Fed Kevina Warsha oraz oczekiwane odczyty inflacyjne z USA.

Na nastroje wpływały też utrzymujące się napięcia na Bliskim Wschodzie oraz oczekiwania, że stopy procentowe w USA pozostaną podwyższone. Dodatkowy ciężar niosły ostatnie „jastrzębie” (sprzyjające podwyżkom lub dłuższemu utrzymaniu wysokich stóp) komentarze Christophera Wallera, gubernatora Fed.

O 09:58 GMT spot gold (XAU/USD) wzrósł o 0,5% do 4 021,87 USD za uncję, a kontrakty terminowe na złoto zwiększyły się o 0,55% do 4 027,22 USD za uncję. Srebro (XAG/USD) podrożało o 0,78% do 58,10 USD za uncję, a platyna (XPT/USD) zyskała 0,34% do 1 609,82 USD za uncję.

Złoto odbiło po poniedziałkowym spadku

Kurs złota wrócił po spadku o prawie 3% w poniedziałek — największym dziennym spadku od ponad miesiąca. W trakcie wyprzedaży złoto przez chwilę notowane było poniżej 4 000 USD za uncję po raz pierwszy od trzech tygodni.

Za wzrostową korektą stała ponowna eskalacja na Bliskim Wschodzie. Prezydent Donald Trump ogłosił przywrócenie amerykańskiej blokady wymierzonej w irańską żeglugę i stwierdził, że Waszyngton jest „Guardian of the Hormuz Strait”, jednocześnie proponując 20% opłatę od ładunków przepływających przez strategiczny akwen.

Wydarzenia te zwiększyły obawy, że wyższe ceny energii mogą nasilać presję inflacyjną, utrudniając Fed powrót inflacji do celu 2%. Dla inwestorów w złoto rosnąca inflacja ma mieszane skutki: z jednej strony wyższe koszty energii mogą zwiększać popyt na złoto jako magazyn wartości, z drugiej — oczekiwania twardszej polityki pieniężnej mogą umacniać dolara i podnosić rentowności obligacji, co obniża atrakcyjność aktywów niegenerujących odsetek.

Komentarze Wallera podbijają oczekiwania dot. stóp

Złoto znalazło się też pod presją po wypowiedzi Christophera Wallera, który powiedział, że jeśli utrzymująca się inflacja będzie nadal wykazywać szeroką siłę, decydenci mogą w najbliższym czasie potrzebować podnosić stopy procentowe.

Analitycy z ANZ wskazali, że ponowne napięcia na Bliskim Wschodzie wzmocniły oczekiwania, iż wyższe ceny energii mogą utrzymywać inflację na podwyższonym poziomie, zwiększając prawdopodobieństwo ograniczenia luzowania polityki pieniężnej. Bank zaznaczył, że rynek wycenia teraz 43% prawdopodobieństwa podwyżki stóp przez Fed na posiedzeniu 28–29 lipca.

Zwykle wyższe stopy procentowe ograniczają popyt na złoto, ponieważ podnoszą koszt alternatywny utrzymywania aktywów, które nie generują dochodu, i jednocześnie wspierają dolara oraz rentowności amerykańskich obligacji skarbowych.

Inwestorzy koncentrują się teraz na publikacji czerwcowego amerykańskiego CPI (Consumer Price Index — wskaźnik cen konsumpcyjnych) oraz na wystąpieniu Kevina Warsha przed Kongresem, które mają w istotny sposób wpływać na oczekiwania dotyczące kolejnych decyzji Fed.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Metale szlachetne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.