Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Wyniki Chevronu i Exxonu przy rekordowych cenach paliw

Redakcja InwestHub · 1 sierpnia 2026 02:08

ExxonMobil (XOM) i Chevron (CVX) opublikowały wyniki za drugi kwartał przed piątkowym otwarciem rynku. ExxonMobil nie spełnił oczekiwań analityków, natomiast Chevron je przekroczył.

Obie spółki korzystają z wyjątkowo wysokich cen ropy, oleju napędowego, benzyny, paliwa lotniczego i paliwa żeglugowego. Przełożyło się to na bardzo wysokie zyski. Mimo tego ani ExxonMobil, ani Chevron nie zmieniły znacząco planów dotyczących zwrotu kapitału akcjonariuszom.

Zamiast tego koncerny skupiły się na zmniejszaniu zadłużenia. ExxonMobil obniżył je o ponad 7 mld USD, a Chevron o około 8,4 mld USD. Chevron odnotował rekordowy kwartalny zysk i jednocześnie zwiększa wydobycie.

Chevron wykorzystywał rafinerie średnio w 97% ich mocy. Spółka kierowała przez nie możliwie dużo ropy, aby sprzedawać benzynę i olej napędowy po cenach na historycznych maksimach.

ExxonMobil również zwiększał przetwarzanie ropy, ale wyniki obciążyły wysokie koszty remontów. Remont rafinerii zwykle wymaga jej wyłączenia na około dwa tygodnie. W tym przypadku oznaczało to utratę możliwości sprzedaży oleju napędowego, benzyny, paliwa lotniczego i paliwa żeglugowego po rekordowych cenach.

W przypadku Chevronu ważne będzie to, jak spółka poradzi sobie z własnymi remontami. Zgodnie z tradycyjnym harmonogramem powinny one przypaść na jesień tego roku, co może wpłynąć na wyniki za trzeci lub czwarty kwartał.

Chevron jednocześnie ogranicza zadłużenie i inwestuje w swoje pola naftowe. Spółka korzysta także z przejęcia Hess, które wygrała z ExxonMobil w lipcu ubiegłego roku. Wydobycie z przejętych aktywów zaczęło rosnąć i wyraźnie wspiera wyniki Chevronu.

Zablokowanie cieśniny Ormuz sprawiło, że zagraniczni odbiorcy coraz częściej zwracają się po ropę i gaz ze Stanów Zjednoczonych. Taki popyt sprzyja koncernom, które wcześniej zainwestowały w pola naftowe.

Darren Woods, prezes ExxonMobil, ma podkreślać, że spółka nadal dobrze sobie radzi, mimo trudnego otoczenia dla całej branży. Mike Worth, prezes Chevronu, może z kolei wskazywać, że koncern w pełni korzysta z wysokich cen, a jednocześnie redukuje zadłużenie i zwiększa inwestycje.

Podobna sytuacja dotyczy Shell i Total w Europie. Wykorzystanie ich mocy przerobowych w rafineriach sięgało 102%, czyli poziomu przekraczającego nominalną zdolność produkcyjną. Takie tempo trudno utrzymać przez długi czas, dlatego kluczowe pozostaje pytanie, jak długo potrwa obecne zakłócenie i czy ceny utrzymają się na obecnym poziomie.

Firmy z sektora energii muszą przy tym decydować, czy mocno zwiększać wydobycie i uruchamiać nowe odwierty. Są to decyzje dotyczące nakładów inwestycyjnych na 10, 20, a nawet 30 lat. Koncerny muszą więc ocenić, czy za 10 lat ceny nadal będą zbliżone do obecnych i czy warto już teraz podjąć takie zobowiązania.

Redukcja zadłużenia wzmacnia bilanse spółek przed podejmowaniem tego typu długoterminowych inwestycji. W przyszłości technologie sztucznej inteligencji mogą również pomóc rafineriom lepiej oceniać, jak sprawnie przeprowadzać modernizacje i remonty.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.