Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Globalne giełdy kończą trudny tydzień, a rentowności obligacji i ceny ropy pozostają wysokie

Redakcja InwestHub · 21 sierpnia 2026 18:51

Globalne rynki akcji zmierzały w piątek do zakończenia tygodnia głównie na minusie. Napięcia na światowych rynkach obligacji nie słabły, a impas dyplomatyczny w rejonie Zatoki Perskiej podbił ceny ropy do najwyższego poziomu od miesiąca.

Rentowności obligacji skarbowych USA ponownie rosły. Środowa, zaskakująca interwencja Departamentu Skarbu przyniosła inwestorom zaledwie jeden dzień wytchnienia od wyprzedaży wywołanej obawami o wysoką inflację i presję na finanse publiczne.

Wzrost rentowności nastąpił mimo deklaracji sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta, że rząd może jeszcze zwiększyć skup obligacji skarbowych. Bessent wspomniał również o możliwości konsolidacji fiskalnej, czyli działań zmierzających do ograniczenia deficytu budżetowego.

Analitycy wątpili, czy administracja znajdzie wystarczająco dużo cięć wydatków, aby poważnie ograniczyć deficyt przekraczający 6% produktu krajowego brutto. Same koszty odsetek mają w tym roku wynieść 1,2 bln USD, a łączna wartość amerykańskiego długu właśnie przekroczyła 40 bln USD.

W efekcie dolar ponownie zbliżał się do najniższego poziomu od trzech miesięcy, osiągniętego w czwartek. W całym tygodniu amerykańska waluta traciła niemal 1% wobec innych głównych walut.

„Pierwszy ruch związany ze skupem obligacji przez Departament Skarbu był niezwykły, ponieważ całkowicie zaskoczył rynek. Najważniejsze pytanie brzmi jednak: czy będzie on wystarczająco znaczący, aby wywołać trwały efekt?” — powiedział Christian Hantel, zarządzający portfelem w Vontobel.

„Rynek może nadal sprawdzać, czy administracja jest gotowa zwiększyć skup ponad ogłoszone wcześniej 4 mld USD. Najbliższe dni mogą więc być interesujące” — dodał.

Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła o 3 punkty bazowe do 5,266%, a rentowność obligacji 10-letnich zwiększyła się o 3,2 punktu bazowego do 4,73%. Największa wyprzedaż w piątek dotyczyła 2-letnich obligacji skarbowych. Ich rentowność wzrosła o 5 punktów bazowych w ciągu dnia i o 9 punktów bazowych w całym tygodniu, do 4,236%, po publikacji lepszego od oczekiwań raportu o aktywności amerykańskich przedsiębiorstw.

Inwestorzy zakładają, że rentowność 30-letnich obligacji na poziomie 5,3% jest obecnie dla Departamentu Skarbu granicą, przy której rośnie presja na podjęcie działań. Podobną rolę dla japońskich decydentów pełni kurs 160 JPY za 1 USD.

Wyższy koszt zadłużenia

Wyższe rentowności zwiększają koszty finansowania długu na całym świecie. Jest to szczególnie istotne w sytuacji, gdy największe firmy technologiczne intensywnie pożyczają pieniądze na inwestycje w sztuczną inteligencję. Rosnące rentowności podnoszą także stopę dyskontową, czyli obniżają dzisiejszą wartość przyszłych zysków przedsiębiorstw, co utrudnia utrzymanie wysokich wycen akcji.

Presja była widoczna na japońskim indeksie Nikkei, który spadł o 0,3%. W całym tygodniu indeks stracił niemal 4%, notując największy tygodniowy spadek od połowy lipca.

Europejskie giełdy rozpoczęły piątkową sesję od niewielkich wzrostów. Indeks STOXX 600 zmierzał jednak do największego tygodniowego spadku od początku lipca i tracił niemal 1%. Indeks MSCI obrazujący sytuację na światowych rynkach akcji również lekko spadał.

Na Wall Street wsparciem pozostawał dobry sezon publikacji wyników. W piątek w południe czasu lokalnego główne indeksy zyskiwały niemal 1%, ale w całym tygodniu nadal traciły około 2%.

W przyszłym tygodniu ważnym testem dla spółek związanych ze sztuczną inteligencją będzie publikacja wyników Nvidii. Duże znaczenie będą miały prognozy dotyczące popytu na infrastrukturę oraz przychodów z centrów danych.

Walmart pokazał w czwartek, jak rynek reaguje na rozczarowanie zbyt wysokimi oczekiwaniami. Akcje spółki spadły o 9% po publikacji słabszych od oczekiwań danych o sprzedaży.

Wojna gospodarcza i spadek wartości pieniądza

Scott Bessent zwrócił na siebie uwagę także rozwinięciem zapowiedzi prezydenta Donalda Trumpa dotyczących wojny gospodarczej z Iranem. Sekretarz skarbu powiedział, że Stany Zjednoczone nałożą na ten kraj „najsurowsze sankcje w historii”.

Groźby te dodatkowo zmniejszyły nadzieje na porozumienie, które pozwoliłoby w pełni otworzyć strategiczną cieśninę Ormuz. W rezultacie ropa Brent osiągnęła najwyższy poziom od miesiąca, zbliżając się do 95 USD za baryłkę, zanim część inwestorów zaczęła realizować zyski.

Kontrakty terminowe na ropę Brent zyskiwały ostatnio około 0,5%, do około 94 USD za baryłkę. W całym tygodniu cena wzrosła o ponad 5%. Ropa amerykańska drożała o 0,4%, do 87 USD za baryłkę.

Na rynku walutowym dolar tracił wobec wielu walut w ujęciu tygodniowym. Inwestorzy obawiają się, że rosnące zadłużenie USA i niepewność dotycząca polityki gospodarczej będą osłabiać siłę nabywczą amerykańskiej waluty. Część kapitału kieruje się w związku z tym do aktywów o ograniczonej podaży, w tym do złota.

Złoto drożało o 1,45%, do około 4 583 USD za uncję, osiągając najwyższy poziom od niemal trzech miesięcy.

Indeks dolara spadał w całym tygodniu o niemal 0,9%, do 98,74, po osiągnięciu w nocy najniższego poziomu od trzech miesięcy. Euro zyskiwało w ujęciu tygodniowym 1%, do 1,1686 USD, po wcześniejszym dotarciu do najwyższego poziomu od 14 tygodni. Ostatnio kurs euro wynosił około 1,1689 USD, nieco poniżej dziennych maksimów.

Wobec bezpiecznego franka szwajcarskiego dolar tracił 1,7%, do 0,7995 CHF. Była to największa tygodniowa strata amerykańskiej waluty od stycznia.

Obawy dotyczące rosnącego zadłużenia USA skłoniły również część inwestorów do poszukiwania alternatyw, takich jak bitcoin. Kryptowaluta zazwyczaj zyskuje, gdy inwestorzy próbują ograniczyć zaangażowanie w aktywa amerykańskie.

W piątek bitcoin osiągnął najwyższy poziom od ponad dwóch miesięcy. Ostatnio zyskiwał niemal 6%, do 76 446 USD, i zmierzał do tygodniowego wzrostu o 20%. Byłby to jego największy tygodniowy wzrost od 2,5 roku.

„Dolar ponownie znalazł się pod presją, częściowo z powodu odnowionych obaw o spadek wartości pieniądza” — powiedział Jonas Goltermann, główny ekonomista ds. rynków w Capital Economics.

„Nadal uważamy, że te obawy są nieco przesadzone, a sytuacja gospodarcza w kolejnych miesiącach będzie sprzyjać silniejszemu dolarowi. W krótkim terminie większe znaczenie mogą jednak mieć kolejne zaskakujące decyzje amerykańskich władz” — dodał.

Dolar tracił ostatnio około 0,2% wobec jena, do 158,79 JPY za 1 USD.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.