Wolfe Research ocenia, że rosnące ceny pamięci dla chipów, napędzane rozbudową pod sztuczną inteligencję, już znacząco podniosły inflację bazową w USA. Firma spodziewa się także dalszego wzrostu w górę, gdy koszty będą przenikać przez łańcuch dostaw elektroniki użytkowej.
Analityczka Stephanie Roth przekazała klientom w notatce, że jej zdaniem wyższe ceny pamięci dodały około 30 punktów bazowych do inflacji bazowej core PCE. Zwróciła uwagę, że „AI miało sprawić, że wszystko stanie się tańsze. W praktyce już pierwszym miejscem, gdzie widać ten efekt, są wyższe ceny”.
Roth wskazała na rosnące zapotrzebowanie na pamięć DRAM i NAND, gdy hiperskalowcy rozwijają infrastrukturę pod AI. Według niej doprowadziło to do wzrostu cen pamięci 2–6 razy.
Komputerowe ceny, od dawna uznawane za wiarygodne źródło obniżania inflacji, obecnie „rosną w najszybszym tempie od dekad” — podała Wolfe.
Na szczególną uwagę zasługują ostatnie podwyżki cen w Apple. Wolfe szacuje, że same zaplanowane podwyżki cen dla MacBooka, iPada i iPhone’a mogą dodać około 5 punktów bazowych do inflacji bazowej core PCE.
Powolując się na szacunki TechInsights przytoczone przez „Wall Street Journal”, firma wskazała, że wyższe koszty pamięci i nośników mogą podnieść szacowany koszt wytworzenia (bill of materials) iPhone’a o około 25%, co przy pełnym przeniesieniu na cenę detaliczną oznaczałoby wzrost o ponad 200 USD.
Wolfe zwróciła też uwagę na czynnik kompensujący zmianę sposobu pomiaru. Począwszy od września, BEA zmieni sposób liczenia składowej dotyczącej oprogramowania komputerowego w core PCE. Wolfe ocenia, że ta zmiana może obniżyć miarę inflacji bazowej o około 10 punktów bazowych, przy założeniu hipotetycznego równego ważenia trzech uwzględnianych indeksów cenowych.
Dyskusje o AAPL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.