Wells Fargo podnosi prognozy inflacji na 2026 i 2027 rok, oczekuje podwyżki stóp
Wall Street przez cały rok zakładała, że inflacja będzie stopniowo wygasać. W lutym wojna z Iranem doprowadziła do wzrostu cen ropy, ale oczekiwano, że ten szok minie, a Rezerwa Federalna wróci do obniżek stóp procentowych.
Wells Fargo zmienił jednak swoje założenia. Bank nie ma pesymistycznego nastawienia do amerykańskiej gospodarki. W czerwcu jego analitycy podnieśli docelowy poziom indeksu S&P 500 na koniec roku z 7 300 do 7 950 punktów. Jednocześnie zwiększyli prognozę zysków spółek wchodzących w skład indeksu.
Znacznie ostrożniejsze są prognozy dotyczące inflacji. Nowe szacunki Wells Fargo wskazują, że długi okres jej spadku może dobiegać końca.
### Wells Fargo podnosi prognozy inflacji i oczekuje podwyżki stóp
Wells Fargo podniósł prognozy inflacji na 2026 i 2027 rok. Bank oczekuje teraz, że Rezerwa Federalna podniesie stopy procentowe o 0,25 pkt proc. przed końcem tego roku. Wcześniej Wells Fargo Investment Institute zakładał, że Fed pozostawi stopy bez zmian zarówno w tym roku, jak i w 2027 roku.
Za zmianą prognoz stoją droższa energia, nowe cła oraz łańcuchy dostaw, które nadal nie działają sprawnie.
Czerwcowe prognozy Wells Fargo Investment Institute zakładały, że inflacja zakończy ten rok na poziomie 3,4%, a w 2027 roku ponownie spadnie. Jednocześnie oczekiwano, że stopa funduszy federalnych, czyli podstawowa krótkoterminowa stopa procentowa w USA, pozostanie w przedziale 3,50–3,75%.
Te założenia opierały się na przekonaniu, że najgorszy okres już minął. Nowsze prognozy ekonomistów Wells Fargo tego nie potwierdzają.
Tańsza energia powinna przynieść większość poprawy w przyszłym roku. Później sytuacja może się ustabilizować. Popyt na codzienne usługi pozostaje wysoki, a ogromne wydatki na sztuczną inteligencję zwiększają koszty pracy, materiałów i budowy ponoszone przez przedsiębiorstwa.
To właśnie ten element budzi szczególne obawy banku. W przeciwieństwie do cen paliw koszty pracy, materiałów i budowy nie znikają samoistnie.
Zmiana prognoz nastąpiła szybko. Jeszcze w maju ten sam zespół oczekiwał dwóch obniżek stóp procentowych. Analitycy uważali wtedy, że szok związany z cenami ropy będzie przejściowy, a słabszy letni rynek pracy zmusi Fed do działania. Później Kevin Warsh objął stanowisko przewodniczącego Rezerwy Federalnej i jasno wskazał, że chce doprowadzić do spadku inflacji. W efekcie obniżki stóp usunięto z prognoz.
W ich miejsce pojawiła się możliwość podwyżki stóp przed końcem roku.
### Inflacja w lipcu wyglądała lepiej, niż wynikało z danych
Lipiec nie wyglądał na miesiąc, który powinien niepokoić. Roczna inflacja spadła z 3,5% do 3,4%. Inflacja bazowa, czyli wskaźnik nieuwzględniający cen żywności i paliw, wyniosła 2,5%. Inwestorzy szybko obniżyli szanse na wrześniową podwyżkę stóp do 42%. Na pierwszy rzut oka spadek inflacji przebiegał zgodnie z oczekiwaniami.
Po dokładniejszej analizie obraz był mniej korzystny. W lipcu ceny energii były o 14,7% wyższe niż rok wcześniej. Największy udział we wzroście cen w ujęciu miesięcznym miały koszty mieszkaniowe — kategoria, która miała zapewniać stopniową ulgę.
Gospodarstwa domowe odczuwają tę sytuację. Inflacja rośnie szybciej niż wynagrodzenia, które zwiększyły się o 3,2%. Po uwzględnieniu wzrostu cen płace godzinowe realnie spadały. Dodatkowo w sierpniu cena zwykłej benzyny ponownie wynosiła około 4 USD za galon, więc tankowanie nadal było kosztowne.
Wells Fargo zwraca uwagę na różnicę między inflacją a płacami. Na tle wysokich cen z ubiegłego roku tegoroczne odczyty wyglądają łagodnie, ale za dużą część poprawy odpowiadają kategorie, których ceny mogą się szybko zmieniać. Dwa spokojne miesiące z rzędu nie wystarczą, aby uznać spadek inflacji za trwały.
### Ropa, cła i koszt energii potrzebnej do rozwoju sztucznej inteligencji
Pierwszym źródłem presji pozostaje ropa. Przez cieśninę Ormuz przepływa obecnie niewiele statków. Międzynarodowa Agencja Energetyczna prognozuje, że światowy popyt na ropę spadnie w 2026 roku o 1,6 mln baryłek dziennie.
Sytuacja w rejonie Zatoki Perskiej utrzymała ceny ropy powyżej poziomów sprzed wojny. Cła są jednak bardziej trwałym problemem. Ceny ropy mogą wrócić do wcześniejszych poziomów w ciągu kilku tygodni po ponownym otwarciu szlaków żeglugowych. Cła pozostają natomiast w cenach importowanych towarów do czasu ich zniesienia przez rząd.
Wells Fargo traktuje ten koszt jako obciążenie, które gospodarka będzie nadal ponosić, a nie jako przejściowy problem.
Kolejnym źródłem presji jest koszt energii elektrycznej związany z rozwojem sztucznej inteligencji. PJM, operator sieci energetycznej obejmującej znaczną część wschodnich Stanów Zjednoczonych, opublikował wyniki aukcji energii. Wynika z nich, że centra danych zwiększą w ciągu najbliższych trzech lat koszty gospodarstw domowych i przedsiębiorstw o około 6,3 mld USD.
Energia jest najbardziej widoczną częścią kosztów, które — zdaniem Wells Fargo — obejmują także wynagrodzenia, materiały i budowę.
Wyższe stopy procentowe nie otworzą szlaku żeglugowego, nie zniosą ceł i nie wybudują elektrowni. Fed może zaakceptować dłuższy okres spadku cen albo utrzymywać wysokie stopy przez dłuższy czas. Kevin Warsh nie sygnalizował dotąd, że wybierze pierwszy wariant, a Wells Fargo uwzględnił to w swoich prognozach.
### Co zmiana prognoz oznacza dla Fedu i inwestorów
Lipcowe posiedzenie pokazało, jak podzieleni są przedstawiciele Rezerwy Federalnej. Stopy procentowe pozostawiono bez zmian po raz piąty z rzędu, ale trzy osoby głosowały za podwyżką o 0,25 pkt proc.: Beth Hammack z oddziału Fed w Cleveland, Neel Kashkari z oddziału w Minneapolis oraz Lorie Logan z oddziału w Dallas. Żaden członek komitetu nie zagłosował za obniżką.
Inwestorzy nie uznali pozostawienia stóp bez zmian za dobrą wiadomość. Wynik głosowania nie zawierał wskazówki dotyczącej kolejnego ruchu. Ceny akcji spadły, a rentowność długoterminowych obligacji skarbowych USA wzrosła.
Wells Fargo nie jest jedynym bankiem, który zmienił prognozy. Michael Feroli, główny ekonomista J.P. Morgan ds. Stanów Zjednoczonych, również oczekuje obecnie podwyżki stóp w grudniu.
Dla inwestorów posiadających aktywa, które zyskują na spadku stóp procentowych, najważniejsze pytanie brzmi teraz inaczej. Nie chodzi już tylko o to, kiedy rozpoczną się obniżki. Istotne jest również, czy trwający od pandemii spadek inflacji dobiegł końca i czy wysokie stopy staną się standardem na dalszą część obecnego cyklu.
Od tej odpowiedzi zależy sytuacja długoterminowych obligacji, mocno zadłużonych przedsiębiorstw oraz akcji szczególnie wrażliwych na poziom stóp procentowych. Kolejne dane o inflacji i rynku pracy pokażą, czy prognozy Wells Fargo okażą się trafne.
Dyskusje o S&P 500 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.