Akcje są już w tym roku wyżej o ponad 10%, a wielu strategów uznałoby to za udany bieg. Wells Fargo spojrzało na ten sam rynek i uznało, że to jeszcze nie koniec.
Bank podniósł prognozę na koniec 2026 roku dla indeksu S&P 500 do 7.950 z 7.300. Oznacza to potencjał wzrostu o około 5,2% od poziomu z 16 czerwca, gdy S&P 500 zamknął się w okolicach 7.554.
Nowy cel ma wyraźny przekaz. Główny strateg ds. akcji Ohsung Kwon podsumował stanowisko banku wprost: „Ścieżka, którą podąża rynek akcji, wciąż jest wyżej”.
Podniesiony cel bardziej o zyskach niż o „hype”
Wells Fargo nie poprzestało na bardziej optymistycznym nastawieniu. Bank podniósł swoją prognozę zysków na akcję (EPS) dla S&P 500 na 2026 rok do 340 USD z 315 USD, a także podniósł szacunki na 2027 rok do 390 USD z 365 USD.
Wyliczenie mnożnika opartego o nowy cel pokazuje, że 7.950 odpowiada w przybliżeniu 23,4-krotności zysków na 2026 rok. To tylko nieznacznie więcej niż 23,2x, które „było wliczone” w poprzedni cel.
W praktyce oznacza to, że podwyżka celu indeksu wynika przede wszystkim z wyższych oczekiwań co do zysków spółek, a nie z założenia, że inwestorzy zaczną płacić więcej za ten sam dolar zysku. Wells Fargo wskazuje też, że mimo iż mnożnik w okolicach niskich 23 jest podwyższony względem długookresowych średnich ok. 17–18x, nie jest to nic nadzwyczajnego, gdy rynek zakłada trwały, wieloletni cykl profitów, a nie jednorazowy skok zysków.
Dlaczego punkt startu dla indeksu został „cofnięty”
Istotny kontekst wiąże się z wcześniejszym poziomem 7.300. Ohsung Kwon obniżył cel Wells Fargo na S&P 500 do 7.300 z 7.800 pod koniec marca, gdy narastał konflikt związany z Iranem, a wewnętrzny model ryzyka wojennego banku zaczął pokazywać, że akcje wyceniają większą dozę geopolitycznej niepewności niż ryzyko związane z cenami ropy.
Nowy cel 7.950 w praktyce „odwraca” tamtą korektę i jeszcze ją przekracza.
Bank wskazuje dwa czynniki, które zmieniły podejście. Po pierwsze, USA i Iran osiągnęły porozumienie przejściowe, które zmniejszyło część presji geopolitycznej ciążącej na rynkach. Po drugie, ostatnia wyprzedaż akcji pomogła „wyzerować” ustawienie inwestorów bliżej neutralnego poziomu, zamiast sytuacji przegrzania.
W takiej logice rynek, który dopiero ostygł, ma więcej przestrzeni do dalszego ruchu w górę niż rynek już zdominowany tym samym kierunkiem nastawień.
Inflacja jako ryzyko, ale rynek może działać jak zabezpieczenie
Wells Fargo nadal traktuje inflację jako główne ryzyko do obserwacji. Jednocześnie bank zakłada, że akcje mogą pełnić rolę pewnego zabezpieczenia również w takim scenariuszu, jeśli Fed pozwoli gospodarce działać „trochę na wyższych obrotach”, zamiast gwałtownie hamować.
Nie oznacza to jednak, że Wells Fargo uważa rynek za tani. Bank przyznał otwarcie, że w części obszarów widać nadmiar entuzjazmu („froth”).
Dlaczego to także zakład na nakłady AI (CapEx)
Po odjęciu komentarzy makro pozostaje dość konkretny zakład: utrzymanie wysokich wydatków inwestycyjnych związanych z rozwojem sztucznej inteligencji.
Wells Fargo utrzymało konstruktywny pogląd na spółki cykliczne, półprzewodniki oraz firmy infrastrukturalne powiązane z budową ekosystemu AI. Ohsung Kwon wskazał na kontynuację dużych wydatków kapitałowych (CapEx) ze strony takich firm jak Alphabet i Meta, uznając to za pozytywny sygnał dla tzw. „CapEx takers” – producentów półprzewodników i dostawców infrastruktury, którzy korzystają z tego, że hyperskalery wciąż budują.
Kwon odniósł się też do obaw krążących w obszarze AI. Chodzi o tezę, że spadek cen tokenów modeli mógłby w przyszłości ograniczać zyski firm sprzedających infrastrukturę pod te modele. Jego kontrargument jest taki, że tańsze modele AI mogą zwiększać całkowity popyt na moc obliczeniową, ponieważ więcej zastosowań stanie się ekonomicznie opłacalnych do zbudowania.
„Myślę, że jesteśmy w bardzo wczesnej fazie wdrażania AI” — powiedział Kwon w wywiadzie dla CNBC.
Podczas ostatnich zawirowań na rynku spółki z sektora półprzewodników i infrastruktury pod AI radziły sobie relatywnie lepiej niż reszta rynku, podczas gdy inne branże poniosły większe straty. Wells Fargo interpretuje to nie jako ostrzeżenie, lecz jako dowód, że bazowy trend wciąż się utrzymuje.
W podobnym kierunku poszła też jednostka inwestycyjna
Ten sam kierunek pojawił się również w Wells Fargo Investment Institute, odpowiadającym za zarządzanie majątkiem. W swojej prognozie bank skorygował zakres celu na koniec 2026 roku dla S&P 500 do 7.800–7.950 z wcześniejszego 7.400–7.950, a dla 2027 roku ustawił widełki 8.600–8.800.
Dwa niezależne elementy tego samego banku dochodzące do zbliżonego wniosku zwykle mają większą siłę przekazu niż pojedyncza prognoza jednego stratega.
Rally nie jest według Wells Fargo „bez ryzyka”
Bank nie twierdzi, że wzrost na giełdzie oznacza brak zagrożeń. Przestrzega jednocześnie, że różnica między „nadmiarem entuzjazmu w kieszeniach” a przegrzanym rynkiem jako całości jest istotna. Wells Fargo uważa, że na razie nie ma dowodów, by dotyczyło to całego rynku.
Praktyczny wniosek nie sprowadza się do hasła „kupować wszystko” albo „sprzedawać wszystko”. To raczej wezwanie do selektywności: część spółek, które wyrosły najszybciej, mogła już wyprzedzić swoje fundamenty, ale szeroki mechanizm napędzający zyski może wciąż mieć przestrzeń do dalszego rozwoju.
Co mogłoby zburzyć byczy scenariusz dla S&P 500
Całe podejście opiera się na założeniu, że wydatki kapitałowe pod AI utrzymają się na wysokim poziomie. Jeśli tempo tych inwestycji wyraźnie spadnie w kolejnych kwartałach, nie pojawi się wzrost zysków, na który liczy bank. Wtedy 23,4x mnożnik na słabszych wynikach wyglądałby o wiele mniej komfortowo niż 23,4x przy rosnących zyskach.
Znaczenie mają też realne wyniki spółek przekraczające oczekiwania. Wells Fargo opiera przypadek na tym, że firmy dostarczą wzrostu profitów wbudowanego w nowe prognozy EPS, a nie tylko zadeklarują to w rozmowach o wynikach.
Ważna jest także dywersyfikacja wzrostów na rynku. Jeśli zyski będą koncentrować się w wąskiej grupie spółek powiązanych z AI, rajd pozostanie kruchy, nawet jeśli medialny obraz wyjściowego celu indeksu wygląda świetnie. Mocniejszym sygnałem dla tezy banku byłoby dołączanie kolejnych sektorów.
Dyskusje o S&P 500 na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.