Warsh: Fed będzie musiał działać, jeśli inflacja pozostanie powyżej celu
JACKSON HOLE, Wyoming, 28 sierpnia — Rezerwa Federalna będzie musiała podjąć dalsze działania, jeśli jej decydenci nie zyskają pewności, że inflacja bazowa wraca do celu na poziomie 2% — powiedział w piątek prezes Fedu Kevin Warsh.
Jego wypowiedź wskazała również, że warunki finansowe nie wydają się restrykcyjne. Była to zarazem jego najbardziej jednoznaczna dotąd sugestia, że podwyżki stóp procentowych mogą być potrzebne do ograniczenia presji na wzrost cen.
„Mój standard jest następujący: musimy mieć pewność, że inflacja bazowa zmierza do naszego celu — wyraźnie i w wystarczającym tempie. W przeciwnym razie mamy jeszcze pracę do wykonania. To nasze zadanie, nasz mandat i obowiązek, który musimy wypełnić” — powiedział Warsh w wystąpieniu przygotowanym na sympozjum ekonomiczne Fedu w Jackson Hole w Wyoming.
Znaczna część 16-stronicowego przemówienia dotyczyła ważnych długoterminowych zagadnień, takich jak wpływ sztucznej inteligencji, które Warsh uznaje za kluczowe w dłuższej perspektywie. W wystąpieniu znalazły się jednak także ważne deklaracje, między innymi stwierdzenie, że „krótkoterminowe stopy procentowe są podstawowym narzędziem realizacji podwójnego mandatu”.
Warsh powiedział, że zalecenia pięciu powołanych przez niego zespołów zadaniowych, które analizują kwestie długoterminowe, „pojawią się później i nie będą miały wpływu na decyzje podejmowane w obecnym otoczeniu polityki pieniężnej. Wierzę jednak, że w obliczu przyszłych wyzwań dla polityki pieniężnej ta dzisiejsza inwestycja intelektualna pozwoli nam być znacznie lepiej przygotowanymi”.
Nie odniósł się bezpośrednio do niedawnych interwencji na rynku podejmowanych przez sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta. Powiedział jednak, że Fed „potrzebuje jasnych sygnałów rynkowych, możliwie najmniej zniekształconych”, aby właściwie ustalać politykę pieniężną.
Najwięcej uwagi przyciągnęły jego komentarze dotyczące inflacji. Wypełniły one lukę, którą część obserwatorów dostrzegała w wypowiedziach Warsha podczas jego dwóch pierwszych konferencji prasowych.
„Postęp w ciągu ostatnich dwóch lat był niewielki” — powiedział Warsh o inflacji mierzonej preferowanym przez Fed wskaźnikiem cen wydatków na konsumpcję osobistą (PCE). W ujęciu rocznym pozostawała ona w lipcu na poziomie 3,7%.
Najnowsze dane „nie pokazują, że podstawowe tendencje wyraźnie się poprawiły” — ocenił. Około połowa pozycji w koszyku dóbr i usług PCE drożała w tempie przekraczającym 3% rocznie. To mniej niż podczas inflacyjnego skoku wywołanego pandemią COVID-19, ale więcej niż przed pandemią.
Po przemówieniu inwestorzy zaczęli wyceniać mniej więcej 50-procentowe prawdopodobieństwo podwyżki stóp na posiedzeniu Fedu zaplanowanym na 15–16 września. Wcześniej w piątek szansa ta wynosiła około 40%. Rentowność 2-letnich obligacji skarbowych USA wzrosła do najwyższego poziomu od około miesiąca, a ceny akcji nieznacznie zwiększyły wcześniejsze wzrosty.
### Oczekiwania inflacyjne wymagają ścisłego monitorowania
Warsh nie wskazał terminu ewentualnych podwyżek stóp. Wyraźnie zaznaczył też, że jego słów nie należy traktować jako wskazówek dotyczących przyszłej polityki pieniężnej ani jako bardziej szczegółowego opisu sposobu, w jaki bank centralny reaguje na dane gospodarcze. Inwestorzy i analitycy Fedu sugerowali, że powinien przedstawić takie informacje, jednak Warsh uznał, że nie byłoby to właściwe ani możliwe do precyzyjnego określenia.
Jego wypowiedź była jednak najbardziej szczegółowym dotąd komentarzem na temat tego, na jakim etapie są działania Fedu zmierzające do sprowadzenia inflacji do celu na poziomie 2% po ponad pięciu latach utrzymywania się jej powyżej tego poziomu.
Warsh powiedział, że obecnie uważa oczekiwania inflacyjne za stabilne. Dodał jednak, że wymagają one „bacznego monitorowania”.
„Zadaniem Fedu jest dopilnowanie, aby oczekiwania inflacyjne nie utraciły stabilności” — powiedział.
Prezes Fedu ocenił również, że gospodarka wydaje się odporna. Dodał, że przy obecnych rynkowych stopach procentowych oraz krótkoterminowej stopie procentowej Fedu, która pozostaje bez zmian od grudnia, „rynki kredytowe i pożyczkowe wykazują niewiele oznak ograniczającego wpływu polityki pieniężnej”. Taka ocena może stać się podstawą argumentów za podwyżką stóp, jeśli inflacja nadal będzie się utrzymywać.
Przed przemówieniem Warsha inwestorzy oceniali prawdopodobieństwo podwyżki stóp w przyszłym miesiącu na około jedną trzecią. Z danych narzędzia FedWatch firmy CME Group wynikało, że prawdopodobieństwo podwyżki na posiedzeniu 8–9 grudnia lub wcześniej przekraczało 90%.
Podczas lipcowego posiedzenia część decydentów opowiadała się za zaostrzeniem polityki pieniężnej. Trzech członków Fedu sprzeciwiło się decyzji o utrzymaniu stopy referencyjnej w przedziale 3,50–3,75%, obowiązującym od grudnia.
Najważniejsze dane dotyczące bezrobocia, wzrostu zatrudnienia i inflacji konsumenckiej w sierpniu zostaną opublikowane na początku przyszłego miesiąca.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.