Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Wall Street poparł „wielką koncepcję” Jensena Huanga dotyczącą AI. Co dalej?

Redakcja InwestHub · 11 sierpnia 2026 12:37

Pierwsze ponad trzy lata rozwoju sztucznej inteligencji finansowano głównie dzięki rekordowej emisji akcji i długu przez największe firmy technologiczne na świecie. Niektóre z nich wydają już tak dużo posiadanego kapitału, że ich przepływy pieniężne stały się ujemne.

Jensen Huang, prezes Nvidii, przedstawił właśnie swoją wizję kolejnego etapu finansowania. Tym razem pieniądze mają pochodzić nie z bilansów firm, lecz od najważniejszych graczy Wall Street.

W poniedziałkowym wywiadzie dla CNBC Huang nazwał swój plan „wielką koncepcją”. Zaprezentował go wspólnie z przedstawicielami Goldman Sachs, BlackRock, Blackstone, KKR, Apollo i Brookfield. Firmy te deklarują gotowość udzielenia 500 mld USD pożyczek, a potencjalnie także większej kwoty, na budowę i rozwój nowych fabryk AI. Producenci chipów i najwięksi dostawcy usług chmurowych rywalizują o zaspokojenie pozornie niekończącego się popytu.

Huang oraz jego partnerzy finansowi opisali zmianę, którą uznają za fundamentalną dla branży technologicznej. Ich zdaniem infrastruktura AI stała się nową klasą aktywów, czyli rodzajem majątku, w który można inwestować i który może przynosić przychody.

„Te systemy nie przypominają naszych komputerów osobistych ani telefonów” — powiedział Huang Becky Quick z CNBC. „Są teraz aktywami generującymi przychody. Są produktywne, mają długi okres użytkowania, można je wymieniać na inne i są elastyczne”.

Podczas rozmowy przedstawiono niewiele szczegółów dotyczących przyszłego finansowania. Nie wiadomo jeszcze, jacy kredytobiorcy pojawią się na rynku, jakie będą stopy procentowe, gdzie powstaną obiekty ani kiedy cały proces się rozpocznie. We wspólnym komunikacie firmy poinformowały o podpisaniu protokołów ustaleń, ale nie wspomniały o zawarciu konkretnych umów.

Szczegóły mają znaczenie. Niemal 11 miesięcy temu Nvidia ogłosiła partnerstwo, w ramach którego zamierzała zainwestować do 100 mld USD w OpenAI. Plan zakładał budowę centrów danych wymagających łącznie 10 gigawatów mocy. Inwestycja w tej formie nie doszła do skutku, ale Nvidia przeznaczyła 30 mld USD na rekordową rundę finansowania OpenAI zamkniętą na początku tego roku.

Poniedziałkowe ogłoszenie miało inny wydźwięk. Firmy wspólnie przekonywały, że brak pieniędzy nie będzie przeszkodą w dalszej rozbudowie infrastruktury AI. Według prognoz McKinsey globalne wydatki na ten cel mogą sięgnąć 7 bln USD do końca dekady.

„To są rzeczywiste aktywa”

W tym roku Alphabet, Amazon, Meta, Microsoft i Oracle pozyskały łącznie znacznie ponad 150 mld USD ze sprzedaży akcji i emisji długu. Środki mają posłużyć do budowy centrów danych, opracowywania nowych modeli AI oraz obsługi szybkiego rozwoju agentów AI. Intel ogłosił emisję akcji o wartości 15 mld USD, a następnie zwiększył ją do 20 mld USD.

Firmy finansowe przygotowują się teraz do wejścia na ten rynek w inny sposób. David Solomon, prezes Goldman Sachs, oraz Waldemar Szlezak z KKR uważają, że sprzęt wykorzystywany w AI zaczyna mieć cechy znane z innych aktywów przynoszących przychody.

„Zaczynamy obserwować finansowanie oparte na aktywach, związane z rozbudową tej infrastruktury” — powiedział Solomon podczas panelu CNBC. „Nie jest to zaskakujące, ponieważ są to rzeczywiste aktywa. Mają rzeczywistą wartość”.

Zamiast traktować superkomputery wyłącznie jako urządzenia kupowane i używane przez klientów, można postrzegać je jako potencjalnie dochodowe inwestycje. Systemy wyposażone w procesory graficzne Nvidii mogą kosztować 3 mln USD za jedną szafę serwerową. Huang twierdzi, że dzięki oprogramowaniu CUDA firmy Nvidia można je modernizować i wydłużać ich okres użytkowania, co poprawia ich ekonomikę.

„Można myśleć o tym jak o strumieniu przychodów, który można poddać sekurytyzacji, czyli podzielić związane z nim ryzyko i sprzedawać je inwestorom chcącym uczestniczyć w różnych częściach tego łańcucha” — powiedział Szlezak, szef infrastruktury cyfrowej w KKR.

Gdy Wall Street zaczyna wyraźnie interesować się sekurytyzacją fizycznych aktywów, pojawia się pytanie o możliwe zagrożenia.

Jednym ze znaków rozpoznawczych kryzysu finansowego z lat 2007–2009 było łączenie ryzykownych kredytów hipotecznych w pakiety papierów wartościowych, a następnie sprzedawanie ich inwestorom jako kolejnego sposobu zarabiania na boomie mieszkaniowym. Kiedy liczba niespłacanych kredytów hipotecznych zaczęła rosnąć, cały system zaczął się rozpadać.

Michael Burry, znany inwestor zajmujący krótkie pozycje, który wcześniej zbudował fortunę, obstawiając przeciwko ryzykownym kredytom hipotecznym, zasugerował pod koniec ubiegłego roku, że Meta, Oracle, Microsoft, Google i Amazon zawyżają przewidywany okres użyteczności swoich chipów AI oraz zaniżają ich amortyzację.

Podczas poniedziałkowej dyskusji nie poruszono tematu załamania rynku kredytów hipotecznych subprime. Kilku finansistów przyznało jednak, że inwestycje w rozwój AI wiążą się z określonym poziomem ryzyka.

„Pojawią się nadmiarowe inwestycje i nastąpią korekty” — powiedział Jim Zelter, prezes Apollo Global Management. Dodał, że duża liczba uczestników projektu ogranicza ryzyko nadmiernej koncentracji.

„Będą duże firmy, które odniosą sukces” — stwierdził Solomon. „Będą też duże firmy, które okażą się inne, niż ludzie oczekiwali”.

Larry Fink, prezes BlackRock, porównał rolę swojej firmy w poniedziałkowym porozumieniu do rynku hipotecznego. Odwołał się jednak do okresu kilkadziesiąt lat wcześniejszego niż boom i późniejsze załamanie na rynku nieruchomości.

„To dopiero początek, podobnie jak wtedy, gdy zaczynałem pracę na rynku papierów wartościowych zabezpieczonych hipotekami w latach 70. XX wieku” — powiedział Fink. „Postrzegam to jako kolejny etap rozwoju inżynierii finansowej”.

Huang poinformował, że każda z sześciu firm finansowych będzie samodzielnie podejmować decyzje kredytowe. Nvidia ma łączyć klientów z partnerami oferującymi finansowanie.

Nvidia będzie mieć możliwość zagwarantowania 25% każdej pożyczki. Taka konstrukcja powinna przełożyć się na korzystniejsze stopy procentowe dla firm, które wcześniej musiały polegać na własnej ocenie kredytowej. Kredytobiorcy będą musieli korzystać z architektur systemów określonych przez Nvidię. Dzięki temu inna firma mogłaby przejąć system i go obsługiwać „gdyby coś się wydarzyło” — powiedział Huang.

Nvidia musi jeszcze dopracować wiele szczegółów z partnerami finansowymi. Poniedziałkowe spotkanie pokazało jednak skalę kapitału dostępnego dla innych firm działających w ekosystemie AI. Bruce Flatt, prezes Brookfield, uważa, że Huang stworzył potrzebne rozwiązanie dla inwestorów.

„Jensen przewodzi temu procesowi, tworząc odpowiednie struktury” — powiedział Flatt. „Na świecie znajduje się bowiem kapitał o wartości setek bilionów dolarów”.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Sektory i technologia

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.