Voyager Technologies domyka przejęcie Astrobotic i dostaje od NASA kontrakt wart 298 mln USD
W poniedziałek Voyager Technologies (NYSE: VOYG) ogłosił dwa ważne wydarzenia: domknięcie przejęcia Astrobotic Technology oraz otrzymanie zleceń od NASA.
Transakcja dotyczy Astrobotic, firmy z branży kosmicznej specjalizującej się w lądownikach i łazikach (roverach) do eksploracji Księżyca. Astrobotic dostarcza też rozwiązania z obszaru zasilania, łączności i nawigacji dla takich projektów.
Po sfinalizowaniu przejęcia Voyager ma prawo zmienić nazwę przejętej spółki. W efekcie dawny Astrobotic działa teraz jako Voyager Lunar Systems.
Za przejęcie Voyager płaci „do ok. 300 mln USD” w transakcji gotówkowo-akcyjnej. Spółka nie podała jednak wielu szczegółów dotyczących struktury rozliczeń.
NASA z kontraktem na dwie misje na Księżycu
W tym samym komunikacie, w którym ogłoszono zamknięcie transakcji, Voyager przypomniał również nowsze informacje z Astrobotic. W ostatnim komunikacie spółki jako samodzielnego podmiotu wskazano, że Astrobotic otrzymał zestaw zleceń (task orders) od amerykańskiej agencji National Aeronautical and Space Administration (NASA).
Jak w przypadku większości kontraktów NASA, są to istotne wartości. Agencja zleciła obecnie Voyager Lunar Systems obsługę dwóch misji lądownikowych na Księżycu w ramach modelu indefinite delivery/indefinite quantity (nieokreślone dostawy i nieokreślona ilość). Za tę pracę firma wyceniła wartość na ok. 298 mln USD.
Zlecenie wpisuje się w ambitną inicjatywę NASA, której celem — jak nietrudno się domyślić — jest zbudowanie długoterminowej, stałej bazy na tym „zimnym kamieniu” w przestrzeni kosmicznej. To złożony, trzyetapowy program: faza pierwsza (learn, test, build — uczyć się, testować, budować) ma potrwać do 2029 roku.
Voyager Lunar Systems ma odegrać kluczową rolę w tej bieżącej fazie, dostarczając wiele podstawowych instrumentów, konstrukcji i systemów potrzebnych do projektu. Obejmują one m.in. rozwiązania z zakresu wytwarzania energii słonecznej i bezprzewodowego dystrybuowania zasilania, LunaGrid, a także zestaw nadmuchiwanych konstrukcji mieszkalnych przygotowanych we współpracy z Max Space.
Dlaczego kurs spadł mimo dobrych informacji
To niemal bezdyskusyjnie przełomowe informacje dla Voyagera, ale w poniedziałek kurs spółki spadł — o niemal 5% — po opublikowaniu aktualizacji dotyczącej Astrobotic i NASA.
Po pierwsze, żadna z tych informacji nie była zaskoczeniem. Astrobotic zapowiadał wygraną w NASA pod koniec czerwca, a samo przejęcie było pierwotnie ogłoszone na początku tego miesiąca. Jednocześnie Voyager, jako firma na stosunkowo wczesnym etapie, nie osiągnął jeszcze zysku netto. Co więcej, jego roczne straty pogłębiały się: z 25 mln USD w 2023 r. do 62 mln USD w kolejnym roku, a następnie do prawie 105 mln USD w 2025 r. Dodatkowo, ponieważ Voyager działa w branży kosmicznej o wysokich nakładach kapitałowych (high-capex), można oczekiwać też znaczącego spalania gotówki.
Na taki poziom finansowania nakłada się jeszcze cena przejęcia Astrobotic (w ujęciu „dziewięciocyfrowym”). W rezultacie Voyager sięgnął po dodatkowe środki. W ubiegłym tygodniu spółka poinformowała o domknięciu zwiększonej 250 mln USD linii kredytowej. To kolejne podejście po emisji w ubiegłym listopadzie zamiennych obligacji senior (convertible senior notes), które zwiększono do 435 mln USD. Oprocentowanie obligacji jest umiarkowane — tylko 0,75% rocznie — jednak w razie konwersji na akcje rozwodnienie może być znaczące. W każdym razie dług Voyagera, który nie generuje zysków, staje się coraz cięższy.
Mimo to transakcja z Astrobotic może wzmocnić pozycję Voyagera jako „pełnego” partnera w misjach księżycowych. Firma działa też w segmencie, który szybko się rozwija dzięki pojawianiu się na rynku kolejnych dużych graczy — m.in. po wejściu na giełdę Space Exploration Technologies (NASDAQ: SPCX), czyli SpaceX. Choć warto uważnie obserwować sytuację finansową Voyagera, spółka może być obecnie korzystnie oceniana w kontekście samej transakcji.
Czy kupować akcje Voyager Technologies już teraz?
Przed zakupem akcji Voyager Technologies warto wziąć pod uwagę jedno: zespół Motley Fool Stock Advisor wskazał 10 najlepszych, jego zdaniem, spółek do kupienia teraz, ale Voyager Technologies nie znalazł się w tym zestawieniu.
Akcje z listy mogą w nadchodzących latach przynieść wysokie zwroty.
Warto też pamiętać, że łączna średnia stopa zwrotu Stock Advisor wynosi 929%, co oznacza wyraźnie lepszy wynik niż 211% dla S&P 500. Nie przegap najnowszej listy 10 najlepszych spółek dostępnej w Stock Advisor.
*Zwroty Stock Advisor na podstawie danych na 13 lipca 2026 r.*
Eric Volkman nie ma pozycji w żadnej ze wspomnianych spółek. Motley Fool rekomenduje Voyager Technologies. Motley Fool ma politykę ujawniania informacji.
Opinie i poglądy wyrażone w tym materiale są opiniami i poglądami autora i nie muszą odzwierciedlać stanowiska Nasdaq, Inc.
Dyskusje o SPCX na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.