Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Vanguard VGT wyprzedza QQQ mimo niższej opłaty: analiza koncentracji i wyników

Redakcja InwestHub · 5 lipca 2026 13:25

Vanguard Information Technology ETF (VGT) ma już za sobą rok, w którym systematycznie pokonuje Invesco QQQ Trust (QQQ). Na tym tle szczególnie wyróżnia się zestawienie dwóch rzeczy: wyniki VGT oraz fakt, że za prowadzenie funduszu pobiera mniej niż QQQ.

VGT – co dokładnie fundusz obejmuje

VGT śledzi indeks MSCI US Investable Market Information Technology 25/50 Index. W portfelu funduszu znajduje się 329 spółek, a alokacja na sektor technologiczny wynosi 99,16%.

QQQ śledzi Nasdaq-100 i ma limit 100 spółek. W takim koszyku trafiają też duże firmy spoza technologii, między innymi Costco Wholesale oraz PepsiCo. Względem „technologicznego” ruchu rynku Costco ma beta 0,868, a Pepsi 0,359. W roku napędzanym wydatkami na infrastrukturę pod AI te bardziej defensywne nazwy mogą ograniczać dynamikę wzrostu.

Mechanizm działania jest prosty: VGT daje ekspozycję na sektor technologii (tzw. beta sektora), a dodatkowo ogranicza ryzyko nadmiernego udziału pojedynczej spółki dzięki zasadom limitowania w indeksie. W efekcie inwestorzy otrzymują głównie „zakład na sektor”, a nie selekcję konkretnych akcji.

Jak VGT wypada w wynikach

W ujęciu od początku roku VGT jest na plusie 23,92%, podczas gdy QQQ ma 17,87%. W skali 1 roku VGT zyskał 42,59%, a QQQ 32,11%.

Szersze porównanie pokazuje, że różnica rośnie wraz z dłuższym horyzontem. VGT osiągnął 141,6% w 5 lat oraz 850,44% w 10 lat. Dla QQQ odpowiednio było to 104,29% i 569,95%.

Różnica w opłacie działa „w tle”

Koszty funduszy też robią różnicę w czasie. VGT pobiera opłatę 0,09%, a QQQ około 0,20% (wskaźnik expense ratio, czyli coroczne koszty zarządzania jako procent aktywów).

Przy kapitale 200 000 USD oznacza to około 200 USD rocznie różnicy w kosztach. Im większy kapitał i im dłużej środki pozostają w funduszu, tym większy może być efekt kumulowania tej różnicy.

Gdzie „mniejsze ryzyko pojedynczej spółki” przestaje być oczywiste

W nagłówkowym przekazie VGT bywa opisywany jako fundusz z mniejszym ryzykiem pojedynczej spółki niż QQQ. Tyle że dane o udziale największych spółek pokazują coś bardziej złożonego.

Największe 10 pozycji w VGT odpowiada za 60,61% aktywów. Liderami są:

  • NVIDIA: 16,78%
  • Apple: 15,26%
  • Microsoft: 9,87%

Dla QQQ największe 10 pozycji ma w podobnych ujawnieniach udział bliższy 52%. Oznacza to, że VGT jest bardziej skoncentrowany w największych spółkach, a nie mniej.

W praktyce takie skupienie działa w obie strony. Jeśli w VGT duży udział ma spółka, która rośnie, fundusz może wyprzedzać. Jeśli jednak ta spółka słabnie, różnica może działać odwrotnie.

Apple i Microsoft pokazują, jak koncentracja reaguje na spadki

Na tle wyników widać to także w notowaniach największych spółek. Apple (NASDAQ:AAPL) jest na +3,83% od początku roku, a Microsoft (NASDAQ:MSFT) jest na -23,45% od początku roku po trudnym kwartale.

Jeśli inwestor ma w VGT mniej więcej jedną czwartą funduszu związaną z tymi dwiema spółkami, to ich ruchy mają większy bezpośredni wpływ na wynik niż w przypadku QQQ.

Zalety i ograniczenia: koncentracja, brak dywersyfikacji i wycena

Wydajność VGT w 2026 roku jest mocno powiązana z wagą NVIDIA. NVIDIA w ciągu 5 lat dała 878,06% zwrotu, co napędziło przewagę VGT.

Są jednak ryzyka. Jeśli odwróci się trend wydatków na AI, to może zmienić się „matematyka” przewagi. Dodatkowo VGT jest w 99,16% skoncentrowany na technologii, więc nie zapewnia dywersyfikacji sektorowej.

QQQ z kolei ma w portfelu większy udział firm takich jak Costco i Pepsi. W technologicznej hossie mogą one ciągnąć wyniki w dół, ale w momentach zmiany nastrojów potrafią łagodzić obsunięcia.

Ważna jest też wycena: VGT ma mnożnik 41 P/E (P/E to wskaźnik ceny do zysku, który mówi, ile inwestorzy płacą za 1 jednostkę zysku). Taki poziom sugeruje, że rynek zakłada utrzymanie tempa wyników.

Dla kogo jest VGT

VGT pasuje inwestorom, którzy chcą technologii jako „rdzeń” portfela, akceptują, że największe spółki będą w dużym stopniu decydować o wyniku (łącznie około 42% tego efektu zależy od NVIDIA, Apple i Microsoft) i szukają najniższej opłaty przy takiej ekspozycji.

Jeśli ktoś wybiera fundusz głównie na podstawie liczby spółek, to trzeba pamiętać o efektach koncentracji. Nawet przy 329 spółkach przepływ wyniku i tak skupia się wokół tych samych trzech gigantów.

Warto też wiedzieć, że łączenie VGT i QQQ nie daje dużej „nowej” dywersyfikacji. Łączny poziom nakładania się ekspozycji to około 70%, więc w praktyce są to dwa podobne fundusze jako growth core (rdzeń wzrostu), a nie dwa niezależne strumienie ryzyka.

Na ten moment kluczowa różnica sprowadza się do opłaty oraz tego, jak mocno największe spółki dominują wynik.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Sektory i technologia

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.