Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

USA Rare Earth pozyskała 3,5 mld USD na łańcuch „kopalnia–magnes” kluczowy dla bezpieczeństwa narodowego

Redakcja InwestHub · 18 czerwca 2026 23:39

Rynkową bazą wielu nowoczesnych technologii są magnesy ziem rzadkich, potrzebne m.in. w samochodach elektrycznych, turbinach wiatrowych, systemach obrony i naprowadzania pocisków oraz w zaawansowanej elektronice użytkowej. Przez lata USA były zależne od Chin zarówno w wydobyciu, jak i w przetwarzaniu surowców na rafinowane magnesy, a ten schemat stał się problemem natury bezpieczeństwa narodowego.

W odpowiedzi na ten wyzwaniem amerykańskie firmy i instytucje podejmują działania, aby osiągnąć pełną niezależność w produkcji trwałych magnesów ziem rzadkich. Kluczowe jest „przestawienie łańcucha dostaw” obejmujące wszystkie etapy: od kopalń, przez przetwarzanie, po wytwarzanie gotowych produktów. W ten model — określany jako „mine-to-magnet” — wpisuje się USA Rare Earth.

Finansowanie federalne i środki prywatne dają spółce 3,5 mld USD płynności

Na początku miesiąca USA Rare Earth dopięła porozumienie z amerykańskim Departamentem Handlu w sprawie finansowania federalnego do 1,6 mld USD w ramach CHIPS and Science Act. Pakiet obejmuje 277 mln USD dotacji bezpośrednich oraz do 1,3 mld USD w formie możliwości udzielenia pożyczek uprzywilejowanych zabezpieczonych (senior secured loan capacity).

W ramach rozliczenia rząd USA otrzymał 16,1 mln akcji zwykłych oraz 17,6 mln warrantów.

Oprócz tego spółka pozyskała w styczniu 1,5 mld USD w ramach prywatnej emisji. Po połączeniu tych strumieni USA Rare Earth dysponuje łącznie ok. 3,5 mld USD płynności, które ma przeznaczyć na rozwój krajowego łańcucha dostaw „kopalnia–magnes”. W planie są prace związane z kopalnią Round Top w Teksasie oraz rozbudowa zdolności przetwarzania i wytwarzania.

Przełomowe przejęcia i inwestycje w zdolności produkcyjne

USA Rare Earth buduje krótkoterminowe kompetencje i wzmacnia się poprzez kolejne akwizycje. W ubiegłym roku spółka kupiła brytyjską Less Common Metals (LCM) za 100 mln USD gotówki oraz 6,5 mln akcji.

Następnie w kwietniu USA Rare Earth przejęła Serra Verde Group za ok. 2,8 mld USD. Transakcja została zorganizowana w formie 300 mln USD gotówki oraz 126,8 mln nowo wyemitowanych akcji zwykłych.

Znaczenie tej operacji jest istotne z perspektywy łańcucha wartości: kopalnia Pela Ema w Brazylii, należąca do Serra Verde, jest obecnie jedynym działającym na dużą skalę producentem poza Azją, który dostarcza wszystkie cztery główne pierwiastki magnetyczne ziem rzadkich.

Równolegle spółka ogłosiła budowę zakładu do wytwarzania magnesów w Południowej Karolinie za 1,2 mld USD. Połączenie tej inwestycji z przejęciem LCM oraz działalnością zakładów wytwarzających magnesy trwałe w Oklahomie ma pozwolić spółce zniwelować dystans między surową ekstrakcją a gotowymi produktami komercyjnymi.

Spółka deklaruje też ambitne mierniki skali. W zarządzeniach planuje osiągnięcie w zakładzie w Oklahomie tempa produkcji magnesów na poziomie 600 ton metrycznych rocznie (MPTA), a dzięki spółce zależnej LCM — zdolności wytwarzania metalu i stopów rzędu 3.000 MPTA. W kolejnych latach USA Rare Earth celuje w produkcję roczną po 10.000 ton stopów metali ziem rzadkich oraz 10.000 ton magnesów trwałych NdFeB, co ma jej umożliwić zdobywanie udziałów w rynkach o wyższej marży, m.in. w obronności, elektromobilności i sektorze półprzewodników.

Kopalnia Round Top w Teksasie i start produkcji od 2028 roku

W dłuższym horyzoncie USA Rare Earth skupia się na rozwijaniu kopalni Round Top w Teksasie — złożu bogatym w ciężkie pierwiastki ziem rzadkich, istotne przy wytwarzaniu magnesów trwałych na wysokie temperatury robocze.

Spółka podkreśla, że mineralizacja z Round Top ma umożliwiać czystszą i tańszą obróbkę tych pierwiastków, co mogłoby przełożyć się na niższy koszt produkcji i przewagę konkurencyjną. USA Rare Earth zakłada rozpoczęcie produkcji komercyjnej w Round Top możliwie już w 2028 roku.

Kosztowne skalowanie i ryzyko dla akcjonariuszy

Mimo postępów w budowie łańcucha „mine-to-magnet” spółka nadal jest w fazie intensywnej rozbudowy, której towarzyszą wysokie nakłady. Jak wynika z dotychczasowych działań, rozmowy z rządem USA i kolejne akwizycje prowadzą do rozwodnienia akcjonariuszy, a zwiększenie skali wydobycia i przetwarzania wymaga czasu. To podkreśla ryzyko związane z inwestowaniem w spółki górnicze na wczesnym etapie, działające jak start-upy.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.