Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

UBS podnosi cenę docelową AMD do 670 USD. Czy akcje są nadal tanie?

Redakcja InwestHub · 24 czerwca 2026 20:27

W środę w południe czasu lokalnego akcje Advanced Micro Devices (NASDAQ:AMD) były notowane blisko 521 USD, po poprzednim zamknięciu w okolicach 520 USD. Kurs utrzymywał się wtedy mniej więcej bez zmian w trakcie sesji, ale na giełdowym radarze pojawił się istotny katalizator: UBS podniósł cenę docelową dla AMD do 670 USD z 455 USD.

To podniesienie pojawiło się krótko po tym, jak kurs spółki „uspokoił się” po spadku o 5% wywołanym szeroką wyprzedażą na rynku chipów, prowadzoną przez Koreę. W tle pozostaje też dystans do maksimum z 52 tygodni — AMD handluje poniżej poziomu 562,99 USD (przy minimach z 132,93 USD).

UBS podtrzymuje rekomendację „Buy” i wiąże podwyżkę z obserwowanym przechodzeniem części obciążeń w stronę architektur, w których coraz większą rolę mogą odgrywać niezależne „CPU racks” oraz systemy AI oparte o modelowanie działań („agentic AI”). Analityk Timothy Arcuri zakłada, że przełączanie prac do takich potoków nadal sprzyja ekosystemowi x86, a to wzmacnia znaczenie segmentu EPYC — nie tylko jako dodatku do historii o akceleratorach Instinct.

W jego ocenie rozwój „standalone CPU racks” ma rosnąć wraz z upowszechnieniem rozwiązań wspieranych przez przewagi AMD w gęstości rdzeni, wielowątkowości oraz dojrzałym ekosystemie oprogramowania opartym o x86. To ma sprawiać, że EPYC pozostaje czymś więcej niż jedynie uzupełnieniem oferty GPU.

UBS wskazuje też na mocno wypełnioną perspektywę zamówień po stronie klientów. Zarząd AMD otrzymał m.in. potwierdzenia dotyczące dużych wdrożeń sprzętu:

  • OpenAI — uzgodnienie obejmujące wdrożenia GPU na poziomie do 6 gigawatów,
  • Meta Platforms — zobowiązanie do wykorzystania do 6 gigawatów akceleratorów Instinct, z AMD jako dostawcą w przypadku 6. generacji EPYC,
  • Oracle — budowa superklastra Helios składającego się z 50 000 GPU.

Do tego dochodzi też momentum wokół serii MI450, co w scenariuszu byków ma pomagać w „ułożeniu” nowej, wyższej wyceny.

Po stronie finansów AMD pokazało, jak szybko rośnie skala działalności. W I kwartale roku obrotowego 2026 przychody spółki wyniosły 10,25 mld USD, czyli +38% r/r. Przychody z segmentu Data Center wzrosły o 57% do 5,78 mld USD. Na II kwartał roku obrotowego 2026 spółka prognozuje około 11,2 mld USD przychodów, co oznacza wzrost o 46% r/r, a jednocześnie marża brutto (wg ujęcia non-GAAP) ma zmierzać w stronę poziomu około 56%.

Jednocześnie część rynku zwraca uwagę na ryzyka związane z wyceną. Wskaźnik P/E dla AMD liczony dla ostatnich 12 miesięcy sięga około 172x (tak prezentuje go m.in. Yahoo Finance), a inne estymacje wskazywały mniej więcej 179x dla trailing oraz około 77x forward. Tak wysoki poziom mnożnika oznacza, że trudniej „przestrzelić” oczekiwania bez szybkiej reakcji nastrojów.

Ważnym ryzykiem pozostają też ograniczenia eksportowe. Wcześniejsze restrykcje ze strony USA zmusiły spółkę do ujęcia 800 mln USD odpisu związanego z zapasami, a dalsze zaostrzenie zasad wobec Chin mogłoby oznaczać powtórzenie takiego uderzenia.

Na dodatek na rynku pojawiła się dyskusja o aktywności insiderów. Transakcje insiderów AMD w ostatnich 90 dniach przekroczyły 161 mln USD sprzedaży, w tym decyzje z udziałem CEO Lisy Su. Choć nagłówek wygląda na niekorzystny, część tych działań ma charakter rutynowego dywersyfikowania majątku po bardzo silnym wzroście kursu.

Kluczowe pytanie na najbliższy okres brzmi, czy przyspieszenie wzrostu w data center będzie w stanie „nadążyć” za wyceną, która już odzwierciedla bardzo agresywne scenariusze. Z jednej strony UBS stawia tezę, że tak — wycena docelowa 670 USD implikuje istotną przestrzeń do wzrostu. Z drugiej strony, skoro P/E jest już w okolicach 172x, nawet niewielkie odchylenie od prognoz może szybko zmienić nastawienie inwestorów.

W praktyce inwestorzy będą obserwować m.in. to, czy AMD utrzyma w kolejnych sesjach poziom 520 USD, jak będzie wyglądało doprecyzowanie tempa wdrożeń i wzrostu serii MI450 w nadchodzących tygodniach, oraz czy pojawią się nowe sygnały dotyczące polityki eksportowej USA wobec Chin. To może przesądzić, czy podwyższona cena docelowa UBS stanie się bazowym punktem odniesienia, czy pozostanie jednym z wyższych scenariuszy na rynku.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.