Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Trump stawia na presję gospodarczą na Iran, gdy rozmowy o Ormuzie utknęły

Redakcja InwestHub · 9 sierpnia 2026 23:35

Donald Trump powiedział w niedzielę, że jest gotów w większym stopniu polegać na rosnącej presji gospodarczej na Iran, zamiast natychmiast wznawiać zakrojone na dużą skalę operacje wojskowe. Negocjacje w sprawie ponownego otwarcia cieśniny Ormuz pozostają w impasie.

„Podchodzimy do tego spokojnie” — powiedział Trump w krótkiej rozmowie telefonicznej z Axios.

„Tylko częściowo z nimi negocjujemy. Po prostu obserwujemy Iran, który zmaga się z ogromną inflacją i nie ma pieniędzy”.

Rynki obserwują ceny ropy i sytuację w cieśninie

Dla inwestorów najważniejsza jest obecnie cieśnina Ormuz, czyli kluczowa trasa transportu surowców energetycznych na świecie. Długotrwałe zakłócenia w żegludze mogłyby podnieść ceny ropy i ponownie zwiększyć obawy o inflację. Z kolei porozumienie umożliwiające dostarczanie większej ilości ropy z państw Zatoki Perskiej na światowe rynki mogłoby zmniejszyć presję na ceny energii.

Trump zwrócił uwagę, że cena ropy (CL1:COM) spadła do nieco ponad 75 USD za baryłkę, ograniczając wpływ wojny na amerykańskich konsumentów.

Trump powiedział, że sytuacja gospodarcza Iranu „jest bardzo zła”, a państwu brakuje pieniędzy na wypłaty dla żołnierzy. Jego zdaniem amerykańska blokada morska dodatkowo pogorszyła sytuację finansową Iranu.

„Wszystko się ułoży. Zawsze się układa. To jak gra w szachy” — powiedział Trump.

Porozumienie w sprawie cieśniny Ormuz wciąż nieosiągalne

Iran, Oman i Stany Zjednoczone negocjowały zasady żeglugi przez cieśninę Ormuz. Porozumienie dawałoby Teheranowi pewną kontrolę nad ruchem statków. Mediatorzy z Kataru i Pakistanu spodziewali się ogłoszenia umowy w ubiegłym tygodniu, jednak Iran przedstawił później dodatkowe żądania.

Mohammad Bagher Zolghadr, szef Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, powiedział w sobotę, że ponowne otwarcie cieśniny wymagałoby od Stanów Zjednoczonych:

  • „nigdy nie grozić Iranowi ani go nie obrażać, w jakimkolwiek języku”;
  • „na stałe zakończyć wojnę przeciwko Iranowi i jego sojusznikom w Libanie, Gazie, Jemenie i Iraku”;
  • znieść blokadę morską i wycofać siły z okolic Iranu.

Zolghadr zażądał również odszkodowania za zniszczenia wojenne, zakończenia sankcji oraz uwolnienia zamrożonych irańskich środków finansowych.

Amerykańscy urzędnicy twierdzą, że zaostrzenie warunków może odzwierciedlać podziały w irańskim kierownictwie. Prezydent Masoud Pezeshkian ma opowiadać się za osiągnięciem porozumienia w związku z pogarszającą się sytuacją gospodarczą. Dowódca Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Ahmad Vahidi sprzeciwia się natomiast ustępstwom.

Waszyngton zachowuje możliwość działań wojskowych

Jeszcze tydzień temu Trump rozważał wznowienie zakrojonych na dużą skalę operacji bojowych — twierdzą amerykańscy urzędnicy. Ostatecznie zdecydował się jednak na deeskalację.

Tymczasem około 8 mln baryłek ropy przepływa każdej nocy przez Zatokę Perską południowym szlakiem cieśniny Ormuz, w koordynacji z amerykańskim wojskiem. Waszyngton chce zwiększyć ten przepływ, podczas gdy negocjacje są kontynuowane.

Wiceprezydent JD Vance powiedział w sobotę, że administracja nadal traktuje presję wojskową jako jedną z kilku dostępnych możliwości.

„To jeszcze się nie skończyło. Oczywiście nie jesteśmy już na początku. Jesteśmy w środku gry i wykorzystujemy cały zestaw narzędzi — dyplomatycznych, gospodarczych i wojskowych — aby zapewnić najlepszy wynik dla Amerykanów” — powiedział Vance stacji Fox News.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Makro i geopolityka

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.