Torm (NASDAQ: TRMD) odnotował w drugim kwartale 2026 roku najlepsze wyniki kwartalne w historii. Operator tankowców do przewozu produktów naftowych skorzystał na wzroście stawek frachtowych, do którego przyczyniły się zakłócenia w przepływach ropy na Bliskim Wschodzie oraz wydłużenie tras statków.
Zysk TCE (time charter equivalent), czyli wynik z działalności statków przeliczony na stawkę uzyskiwaną w ramach czarteru czasowego, wyniósł 512 mln USD. To ponad dwukrotnie więcej niż 208 mln USD w tym samym kwartale poprzedniego roku. EBITDA, czyli zysk operacyjny przed odsetkami, podatkami i amortyzacją, wzrosła z 127 mln USD do 416 mln USD. Zysk netto zwiększył się z 59 mln USD do 338 mln USD. Podstawowy zysk na akcję wyniósł 3,31 USD.
Dyrektor generalny Jacob Meldgaard powiedział, że wzrost napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie, w tym zakłócenia w rejonie cieśniny Ormuz, doprowadził do wydłużenia rejsów i ograniczył faktyczną dostępność statków. Dodał, że zintegrowany model operacyjny „One TORM” pomógł spółce reagować na zmieniające się warunki i wykorzystywać możliwości w całej flocie.
Rekordowe stawki i wypłata dywidendy
Średnia stawka TCE dla całej floty wyniosła w drugim kwartale 59 301 USD dziennie, wobec 34 937 USD dziennie w pierwszym kwartale. Według dyrektora finansowego Kima Balle’a statki klasy LR2 zarabiały około 67 000 USD dziennie, a statki LR1 i MR — nieco ponad 57 000 USD dziennie. LR2 i LR1 to klasy dużych tankowców, natomiast MR oznacza tankowce średniego zasięgu.
Koszty operacyjne wyniosły 8 315 USD dziennie. Balle wyjaśnił, że ich wzrost rok do roku wynikał przede wszystkim z wyższych kosztów zmian załogi oraz materiałów eksploatacyjnych. Jednocześnie ocenił, że koszty pozostają konkurencyjne.
Zarząd zatwierdził dywidendę zaliczkową w wysokości 2,40 USD na akcję. Łączna wartość wypłaty wyniesie 246 mln USD. Balle powiedział, że wypłata odpowiada przepływom pieniężnym wygenerowanym w kwartale po uwzględnieniu rat zadłużenia.
Meldgaard poinformował, że od 2023 roku Torm wypłacił łącznie 15,10 USD dywidendy na akcję, co daje łączną kwotę 1,5 mld USD. W tym samym okresie spółka zwiększyła flotę z 78 statków na koniec 2022 roku do 97 statków na koniec drugiego kwartału.
Wyższe prognozy dzięki większej widoczności zakontraktowanych wyników
Torm podniósł całoroczne prognozy na 2026 rok. Spółka wskazała na utrzymującą się siłę rynku frachtowego oraz większą widoczność zakontraktowanych wyników.
- Prognozowany zysk TCE wynosi obecnie 1,4–1,6 mld USD, wobec wcześniejszych 1,15–1,45 mld USD.
- Punkt środkowy prognozy TCE wzrósł z 1,3 mld USD do 1,5 mld USD.
- Prognoza EBITDA wynosi 1,0–1,2 mld USD, wobec wcześniejszych 800 mln–1,1 mld USD.
- Liczba niezabezpieczonych dni operacyjnych wynosi 10 271, czyli 30% wszystkich dni.
Rezerwacje na trzeci kwartał zabezpieczone do tej pory zapewniają średnio 38 600 USD dziennie we wszystkich klasach statków. Zarząd ocenił, że mniejsza liczba niezabezpieczonych dni ogranicza potencjalny wpływ wahań stawek frachtowych na całoroczny wynik spółki.
Odnowa floty i bilans
W kwartale Torm kontynuował inwestycje w odnowę floty. Spółka utworzyła wieloetapowy plan dostaw odsprzedawanych statków oraz nowych jednostek. Dostawy mają rozpocząć się w pierwszym kwartale 2027 roku i potrwać do 2029 roku, a potencjalne dostawy mogą sięgać 2030 roku. Meldgaard powiedział, że wzrost cen używanych statków sprawił, iż nowe jednostki stały się relatywnie bardziej atrakcyjne.
W związku z wysokimi cenami statków na rynku wtórnym spółka rozważała przyspieszenie sprzedaży starszych jednostek. Meldgaard wyjaśnił jednak, że Torm porównuje wartość bieżącą netto potencjalnej sprzedaży z przewidywanymi wynikami statku w całym okresie jego użytkowania. Dotychczasowa analiza nie wskazała potrzeby przyspieszenia sprzedaży.
Odnosząc się do koncentracji na nowych tankowcach MR, Meldgaard powiedział, że Torm nie preferuje z góry konkretnej kategorii statków. Spółka ocenia koszty aktywów oraz oczekiwane przepływy pieniężne. W momencie podejmowania decyzji inwestycje w jednostki MR oferowały, jego zdaniem, najbardziej atrakcyjne oczekiwane stopy zwrotu w porównaniu z alternatywami.
Wartość floty według wycen brokerów wzrosła na koniec kwartału do około 4,1 mld USD. Wartość aktywów netto zwiększyła się do 3,7 mld USD. Oprocentowane zadłużenie netto spadło z 894 mln USD na koniec pierwszego kwartału do 715 mln USD. Wskaźnik zadłużenia netto do wartości aktywów (net loan-to-value) poprawił się do 22,4%.
W ciągu kolejnych 12 miesięcy spółka będzie musiała spłacić 237 mln USD zadłużenia. Balle powiedział, że Torm zazwyczaj dąży do finansowania statków przy zadłużeniu wynoszącym około 50% ich wartości. Taki poziom ma zapewniać równowagę między elastycznością, kosztami finansowania i terminami zapadalności długu.
Zakłócenia geopolityczne zmieniają podaż tankowców produktowych
Zarząd ocenił, że spadek wolumenu ropy przepływającej przez cieśninę Ormuz został częściowo zrekompensowany przez dłuższe trasy, zmianę kierunków rejsów oraz operacje wahadłowe. Zwiększyły one wykorzystanie statków.
Przepływy ropy w kwietniu i maju były o około 17% niższe niż przed rozpoczęciem konfliktu. W lipcu, podczas tymczasowego zawieszenia broni, różnica zmniejszyła się do około 10%. Po wznowieniu działań zbrojnych handel ponownie został zakłócony.
Meldgaard powiedział, że w dedykowanych operacjach wahadłowych oraz przeładunkach ze statku na statek uczestniczyło ponad 30 tankowców VLCC i około 14 jednostek LR2. VLCC to największe tankowce do przewozu ropy. Pełne przywrócenie wcześniejszych wolumenów eksportu za pomocą takich operacji mogłoby wymagać od dwóch do trzech razy większej liczby tankowców VLCC oraz ponad trzykrotnie większej liczby jednostek LR2 niż obecnie.
Torm zwrócił również uwagę na przesuwanie statków LR2 z przewozu oczyszczonych produktów naftowych do transportu ropy. Pod koniec lipca w przewozach produktów naftowych uczestniczyło około 70 mniej jednostek LR2 niż na początku roku. Zmniejszyło to faktyczną dostępność floty do przewozu czystych produktów o około 5%, mimo podobnego wzrostu nominalnej liczby statków.
Meldgaard powiedział, że słabsze wyniki jednostek MR w porównaniu z innymi klasami wynikały z mniejszej liczby ładunków dostępnych dla dodatkowych przewozów z rafinerii i transakcji arbitrażowych. Jego zdaniem do zwiększenia liczby takich ładunków dla jednostek MR potrzebne będą większa dostępność ropy i wyższa aktywność rafinerii.
Zarząd pozostaje pozytywnie nastawiony do perspektyw rynku tankowców produktowych w najbliższych miesiącach. Jednocześnie wskazuje na niepewność związaną z sytuacją w cieśninie Ormuz, na Morzu Czerwonym, w Kanale Panamskim oraz w innych kluczowych punktach światowego handlu morskiego. Meldgaard ocenił, że zarówno rozwiązanie obecnych zakłóceń, jak i rozszerzenie regionalnych operacji wahadłowych związanych z transportem ropy mogłyby wesprzeć popyt na tankowce produktowe.
Profil spółki
Torm A/S (NASDAQ: TRMD) to międzynarodowa firma żeglugowa specjalizująca się w transporcie oczyszczonych produktów naftowych. Spółka posiada i eksploatuje nowoczesną flotę tankowców produktowych, w tym jednostki klasy Handysize i MR. Statki te są przeznaczone do przewozu szerokiej gamy czystych produktów naftowych, między innymi benzyny, paliwa lotniczego i oleju napędowego.
Podstawą działalności Torm są umowy rejsowe i czartery czasowe zawierane z dużymi koncernami naftowymi, firmami handlowymi oraz innymi klientami z sektora energetycznego na całym świecie. Flota spółki obsługuje globalne szlaki handlowe, ze szczególnym uwzględnieniem głównych regionów rafinacji i konsumpcji w Europie, Ameryce Północnej i Azji.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.