Europa może nie osiągnąć celu, jakim jest napełnienie magazynów gazu do 80% ich pojemności przed zimą. Taką ocenę przedstawił Anders Opedal, szef Equinor, odnosząc się do zbliżającego się sezonu grzewczego.
„Nie sądzimy, że Europa będzie w stanie napełnić swoje zapasy do ponad 80% tej jesieni” — powiedział Opedal.
Według niego wolumeny gazu w europejskich magazynach są wyraźnie niższe niż średnia z pięciu lat i znajdują się na drugim najniższym poziomie od 15 lat.
Opedal dodał, że obecnie poziom zapasów gazu wynosi zaledwie 54%, przez co Europa będzie w tej zimie bardziej narażona na wahania cen rynkowych niż w poprzednich sezonach.
Wojna USA–Iran w praktyce zatrzymała żeglugę przez Cieśninę Hormuza, w tym obejmującą około 20% światowego LNG. Jednocześnie dostawy rosyjskiego gazu rurociągami zostały w dużej mierze wycofane w następstwie wojny w Ukrainie.
„Gaz, który miał pochodzić z Kataru, miał trafić do Azji. To oznacza, że LNG, które wcześniej w tym roku trafiało do Europy, teraz kierowane jest do Azji” — powiedział Opedal, wskazując na rosnącą konkurencję o globalne dostawy.
Jego komentarze pojawiły się po tym, jak Equinor opublikował wyniki za II kwartał. Spółka odnotowała wyraźny wzrost zysku w ujęciu skorygowanym, wspierany wzrostem cen ropy i gazu po zakłóceniach w globalnych dostawach energii spowodowanych wojną na Bliskim Wschodzie.
W II kwartale skorygowane zyski przed opodatkowaniem (earnings before tax) wzrosły do 11,48 mld USD z 6,54 mld USD rok wcześniej. Spółka podała, że wynik był w szerokiej zgodności z prognozą 11,37 mld USD w ankiecie, w której wzięło udział 17 analityków.
Po opublikowaniu raportu akcje Equinor wzrosły o 6,3% w środę.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.