Na 12 czerwca SpaceX (SPCX) przeprowadził największą w historii giełdowych debiutów pierwszą ofertę publiczną. Spółka pozyskała 75 mld USD, sprzedając akcje po 135 USD za sztukę. Na starcie na Nasdaq kurs wzrósł o 19%, a do zamknięcia notowań akcje były już około 161 USD. Wycena spółki sięgnęła wówczas ok. 2,1 bln USD. Po godzinach trend był kontynuowany, a kapitalizacja zbliżyła się do ok. 2,2 bln USD.
W tle radosnych nastrojów przy otwarciu notowań Steve Westly, doświadczony inwestor związany wcześniej z Elona Muska, przekazał jednak ostrożny komunikat dla osób rozważających zakup.
SpaceX nie jest już wyłącznie firmą rakietową
Westly zwraca uwagę, że SpaceX przestał być jedynie producentem rakiet. W lutym 2026 roku Musk włączył do spółki swoją firmę z obszaru sztucznej inteligencji — xAI.
Po połączeniu pod jednym parasolem działają m.in. centra danych dla AI, modele Grok, sieć społecznościowa X (dawniej Twitter) oraz generator obrazów oparty na AI.
W efekcie SpaceX obejmuje trzy, według Westly’ego, bardzo różne obszary biznesu: rakiety i eksplorację kosmosu, Starlink — satelitarny internet — oraz pion AI.
Rentowny jest na razie głównie Starlink. Z danych złożonych w dokumentach do SEC wynika, że satelitarny segment w ubiegłym roku wygenerował 4,4 mld USD zysku operacyjnego.
Pion AI przynosi natomiast straty: według informacji, o których pisała CNN, stracił 6,4 mld USD, przy przychodach na poziomie 3,2 mld USD. W prospekcie spółki złożonym do amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) wskazano też, że od początku działalności w 2002 roku SpaceX poniósł łącznie 41,3 mld USD straty.
Westly: utrzymanie wyceny rzędu 2 bln USD wymaga, by zadziałały co najmniej dwa „moonshoty”
Westly, który zasiadał w radzie Tesli oraz założył The Westly Group, mówił w rozmowie z CNBC („Squawk Box Europe”), że oszacowanie wartości SpaceX nie jest proste.
Według niego trzy biznesy mieszczące się w jednej spółce są „całkowicie niepodobne” do siebie. Jego kluczowy wniosek jest jednak jednoznaczny: co najmniej dwie z trzech inwestycji muszą się udać.
„SpaceX to trzy moonshoty w jednej spółce, ale moim zdaniem będą potrzebować, aby co najmniej dwa z tych moonshotów zakończyły się sukcesem, by utrzymać wycenę 2 biliony dolarów” — powiedział Westly w rozmowie z CNBC.
W prospekcie IPO spółka przyznała ponadto, że część planów opiera się na technologiach, które wciąż nie istnieją.
Ryzyko ładu korporacyjnego
Westly wskazuje też na kwestię governance. Jak podała CNN, Musk posiada akcje klasy B o supergłosach, które dają mu około 85% głosów na walnym zgromadzeniu.
W praktyce oznacza to, że musiałby głosować przeciwko sobie, by zostać odwołanym. Inwestorzy biorą na siebie realne ryzyko finansowe, ale — według relacji — mają ograniczony wpływ na to, jak firma jest zarządzana.
Wycena „sprawiedliwa” daleko od IPO
Badania Morningstara wyceniły wartość godziwą SpaceX na poziomie ok. 780 mld USD, czyli poniżej połowy wyceny z IPO — co sugeruje, że rynek dyskontuje znacząco optymistyczne założenia na przyszłość.
Czy możliwe jest połączenie SpaceX i Tesli?
Kolejną okolicznością, na którą zwrócił uwagę Westly, jest możliwość fuzji SpaceX i Tesli. W rozmowie z CNBC powiedział, że do takiego połączenia „absolutnie dojdzie”.
CNBC w maju, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, informowało, że obie spółki dzielą szeroką listę zasobów, a Musk rozmawiał o ich połączeniu.
Westly nie pominął problemów w obszarze governance, które mogłyby pojawić się przy takim ruchu, ale nie wycofał się ze swojej prognozy: „To będzie trudne. Jest sporo kwestii związanych z nadzorem, pojawią się skargi, ale… uważam, że jest spora szansa, że do tego dojdzie”.
Co mówią dane historyczne o drogich debiutach
Dodatkowej ostrożności dostarczają także badania akademickie. Analiza ponad 9 200 IPO, prowadzona przez prof. Jay’a Rittera z University of Florida, pokazała, że spółki z przychodami przed IPO przekraczającymi 1 mld USD osiągały średnio -2,1% średniorocznej stopy zwrotu skorygowanej o rynek w horyzoncie trzech lat.
Osobno, w przypadku spółek technologicznych wycenianych powyżej 40 razy sprzedaż, 12 z 14 przegrało z szerokim rynkiem w pierwszych trzech latach.
Dlaczego Musk zdecydował się na IPO
Przed debiutem Musk tłumaczył powody wejścia na giełdę, wskazując, że SpaceX ma dodatnie przepływy pieniężne od około 2015 roku. Według niego spółka chce też pozyskać kapitał na kolejny etap wzrostu — m.in. na plany umieszczenia na orbicie ponad 100 000 satelitów oraz budowę centrów danych dla AI w przestrzeni kosmicznej.
Materiał podkreśla, że choć istnieje argument „za” (bull case), to wyliczenia Westly’ego sprowadzają się do tezy, że SpaceX jest złożony z trzech ambitnych projektów i powodzenie większości z nich będzie kluczowe dla utrzymania wyceny.
Dyskusje o IBM na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.