Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Spektakularny debiut CXMT sprawdzi, czy Chiny doganiają liderów rynku pamięci

Redakcja InwestHub · 3 sierpnia 2026 02:07

Chiński producent układów pamięci ChangXin Memory Technologies (CXMT) niemal z dnia na dzień stał się najcenniejszą spółką w kraju. W pierwszym dniu notowań w Szanghaju, w poniedziałek 27 lipca, akcje CXMT zdrożały o ponad 500%. Kurs rósł także przez resztę tygodnia, a w piątek zwiększył się o 8,95% i zakończył sesję na poziomie 57,60 CNY (8,50 USD).

Pod koniec tygodnia kapitalizacja rynkowa CXMT, czyli łączna wartość wszystkich akcji spółki, sięgnęła 3,54 bln CNY (523 mld USD). Firma wyprzedziła tym samym dotychczasowego lidera chińskiego rynku pod względem wartości — Industrial and Commercial Bank of China.

Eksperci różnią się jednak w ocenie, czy wzrost kursu CXMT jest przejściowym efektem niedoboru układów pamięci wywołanego popytem związanym ze sztuczną inteligencją, czy też zapowiada długoterminową zmianę w globalnych łańcuchach dostaw dla sektora AI. W tym drugim scenariuszu chińscy producenci chipów zaczęliby odgrywać w nich znacznie większą rolę.

„Chiny wyraźnie stają się ważniejszym uczestnikiem rynku układów pamięci, ale dzieje się to na rynku zniekształconym przez popyt związany ze sztuczną inteligencją, niedobory podaży i wspieraną przez państwo politykę przemysłową” — powiedziała Barbora Valockova, pracowniczka badawcza Lee Kuan Yew School of Public Policy w Singapurze. „Nie oznacza to jeszcze, że Chiny szeroko doganiają liderów we wszystkich segmentach rynku układów scalonych”.

Jak oceniła Valockova, niedobory zmuszają firmy do poszukiwania chińskich dostawców chipów, ale korzystanie z nich prawdopodobnie nadal będzie selektywne i będzie budzić spory polityczne, szczególnie w Stanach Zjednoczonych.

30 lipca grupa amerykańskich parlamentarzystów, której przewodzili republikanin z Indiany Jim Banks i demokrata z Nowego Jorku Chuck Schumer, wystosowała list do dyrektora generalnego Apple Tima Cooka. Wezwała go do rezygnacji z prób kupowania chipów od chińskich producentów półprzewodników objętych „czarną listą”, takich jak CXMT i Yangtze Memory Technologies Co. (YMTC).

„Ten krótkowzroczny ruch byłby błędem i sprawiłby, że najcenniejszy producent elektroniki użytkowej na świecie uzależniłby swój rozwój od kluczowych dostaw od firmy, którą rząd USA formalnie uznał za chińską spółkę wojskową” — napisali senatorowie. Zwrócili uwagę, że obaj chińscy producenci znaleźli się na zaktualizowanej liście Pentagonu obejmującej chińskie podmioty podejrzewane o wspieranie chińskiej armii.

Apple wcześniej prowadził rozmowy w sprawie zakupu chipów od obu firm. Spółka mierzy się z globalnym niedoborem układów pamięci, który doprowadził do gwałtownego wzrostu cen tych produktów. „Obecnie obserwujemy bardzo poważne ograniczenia i niewielką elastyczność w łańcuchu dostaw” — powiedział Tim Cook podczas telekonferencji poświęconej wynikom w czwartek 30 lipca. „Mamy do czynienia z tym, co określiłbym jako powódź stulecia na rynku cen pamięci, z wykładniczym wzrostem ich cen”.

Inni eksperci, w tym Kong Tuan Yuen, pracownik badawczy East Asian Institute na National University of Singapore (NUS), uważają, że niedobór pamięci zwiększy popyt na chińskie chipy, ale większość światowych firm nadal będzie traktować CXMT jako dostawcę uzupełniającego.

„Choć dywersyfikacja łańcuchów dostaw może być dla firm konieczna, będą one utrzymywać wielu dostawców zlokalizowanych w różnych częściach świata, aby ograniczać długoterminowe ryzyko geopolityczne” — powiedział Kong Tuan Yuen.

Większość firm prawdopodobnie nadal będzie wybierać układy SK Hynix, Micron lub Samsung jako główne źródło dostaw. Rolf Bulk, szef zespołu analiz akcji spółek półprzewodnikowych i infrastrukturalnych w Futurum, wyjaśnił, że CXMT wciąż ponosi wyższe koszty produkcji.

„CXMT nadal pozostaje o dwie lub trzy generacje technologiczne za SK Hynix, Samsungiem i Micronem pod względem parametrów swoich chipów. W efekcie na każdy wyprodukowany układ musi wydawać o 20–30% więcej w przeliczeniu na koszt jednego bitu pamięci” — powiedział Bulk.

Akcje światowych producentów chipów gwałtownie spadały

Choć chińscy producenci chipów wciąż są kilka generacji technologicznych za konkurentami o ugruntowanej pozycji, najnowsze postępy Chin w dziedzinie sztucznej inteligencji wstrząsnęły światowym rynkiem technologicznym. Wśród tych wydarzeń znalazły się spektakularny debiut CXMT oraz premiera Kimi K3 firmy Moonshot.

W poniedziałek akcje Nvidii, największego producenta chipów dla sztucznej inteligencji, spadły o 5%. Notowania południowokoreańskich SK Hynix i Samsungu obniżyły się o ponad 13%. Do piątku akcje spółek półprzewodnikowych odrobiły jednak straty. Dobre wyniki Microsoftu i Amazona ponownie rozbudziły optymizm dotyczący wydatków na sztuczną inteligencję.

Chen Gang, zastępca dyrektora i starszy pracownik badawczy East Asian Institute na NUS, uważa, że obecna dynamika może przełożyć się na długoterminowe korzyści dla chińskich producentów chipów.

„Nie powinniśmy lekceważyć tempa, w jakim chińskie firmy mogą doganiać czołowych światowych producentów” — powiedział Chen. „Firmy takie jak CXMT i YMTC mogą wykorzystać ogromny chiński rynek kapitałowy oraz wsparcie rządu, aby znacznie szybciej niż ich zagraniczni konkurenci zwiększać skalę produkcji i badań”.

W poniedziałek pojawiła się informacja, że nieujawniona z nazwy chińska firma rozpoczęła produkcję urządzenia do immersyjnej litografii w głębokim ultrafiolecie (DUV). Maszyny te odwzorowują wzory obwodów na płytkach krzemowych, co stanowi kluczowy etap produkcji półprzewodników. Tego typu urządzenia są w większości produkowane przez holenderską firmę ASML.

Chiny od dawna próbują stworzyć maszynę litograficzną, która mogłaby konkurować z urządzeniami produkowanymi poza Chinami. Jest to część szerszych starań o zbudowanie własnego przemysłu półprzewodnikowego. W ostatnich latach działania te nabrały większego tempa w odpowiedzi na amerykańskie ograniczenia eksportowe, które blokują sprzedaż Chinom chipów i urządzeń do ich produkcji.

„Połączenie rządowych inwestycji w sztuczną inteligencję, wymogów nakazujących lokalnym firmom technologicznym korzystanie z krajowych dostawców pamięci oraz rosnącego popytu zagranicznych firm, takich jak Apple, stworzy samonapędzający się cykl. Pomoże on chińskim producentom chipów przesuwać się w górę łańcucha wartości półprzewodników” — ocenił Kong z NUS. Przyznał jednak, że negatywny wpływ geopolityki i relacji między USA a Chinami „zawsze będzie obciążeniem”.

Inwestorzy będą mieli kolejną okazję do zaangażowania się w chiński sektor półprzewodników. Yangtze Memory Technologies Corporation (YMTC) jest obecnie na etapie przygotowań do pierwszej oferty publicznej akcji (IPO) i debiutu na giełdzie w Szanghaju.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.