Spadki spółek od chipów nie miażdżą całego rynku, ale warto śledzić trendy
Indywidualne spadki w branży półprzewodników nie przełożyły się jeszcze na wyraźne pogorszenie sytuacji na całym rynku akcji.
Dow Jones Industrial Average (^DJI) wciąż notuje okolice rekordowych poziomów i pozostaje powyżej wszystkich kluczowych średnich kroczących — wynika z danych Yahoo Finance AlphaSpace. S&P 500 (^GSPC) utrzymuje się powyżej średnich 100- i 200-dniowej, ale pod koniec ubiegłego tygodnia spadł poniżej średniej 50-dniowej.
Kilka czynników sprawia, że wycofanie w akcjach chipowych nie szkodzi jeszcze szerszemu rynkowi — wskazuje strateg Charlesa Schwaba Kevin Gordon. Jednocześnie inwestorzy powinni zwracać uwagę na to, czy te tendencje zaczynają się odwracać.
„W praktyce dwie trzecie spółek z S&P 500 handluje powyżej swojej 200-dniowej średniej kroczącej. To względnie zdrowa sytuacja i nadal pasuje do rynku, który ma bardziej rotacyjny charakter, a nie taki, który automatycznie prowadzi do korekty” — powiedział Gordon w programie Yahoo Finance Opening Bid. „Główne indeksy trzymają się blisko rekordów”.
Jak wyjaśnił, indeks ważony równo (equal-weighted) oraz spółki cykliczne dają sygnały mocnej gospodarki. „A kiedy patrzy się na reakcję rynku na część z tych wyników lepszych od prognoz, większość presji i większość słabszych zachowań skoncentrowała się w sektorze technologicznym. Poza tym, gdy patrzy się na sektor finansowy, przemysłowy czy konsumenckie wydatki uznaniowe, reakcja rynku była w rzeczywistości pozytywna”.
To nie znaczy jednak, że to, co obserwujemy w akcjach chipowych, jest mniej niepokojące.
Spółki półprzewodnikowe są pod silną presją, odkąd inwestorzy zaczęli się zastanawiać, czy boom na wydatki związane ze sztuczną inteligencją nie stał się już przegrzany, i rosną obawy o zwiększoną konkurencję ze strony Chin.
W poniedziałek obawy nasiliły się po tym, jak KOSPI (^KS11) spadł o blisko 11% — to najgorsza sesja od miesięcy. Potentaci w branży pamięci: Samsung Electronics (005930.KS) i SK Hynix (SKHY) zanotowali podwójne cyfry w spadkach (double-digit declines), które przeniosły się na cały globalny sektor półprzewodników.
Kolejny powód do niepokoju stanowiły doniesienia, że Chiny poczyniły istotne postępy w technologiach pamięci dzięki ChangXin Memory Technologies oraz w krajowym sprzęcie do litografii. To zwiększa obawy, że chińskie firmy mogą stać się silniejszymi konkurentami dla utrwalonych producentów chipów.
Na początku tygodnia mocno ucierpiały także „gorące” nazwiska w USA, takie jak Micron (MU) i Sandisk (SNDK). Sandisk stracił 11,8% w poniedziałkowej sesji i prawdopodobnie zobaczy, że spadki będą kontynuowane również dzisiaj. Micron zniżkował o 3,25% w poniedziałek i także pozostaje pod presją w handlu dzisiaj.
„Nie mówię, że nie ma nic, czego można by się obawiać, ale uważam, że w pewnych momentach przechodzisz przez bardziej znaczące rotacje. To przypomnienie, żeby po prostu rozumieć mechanikę tego rynku i to, jak skrajne potrafią być niektóre ruchy — zwłaszcza gdy wchodzą w grę megacapy” — mówi Kevin Gordon.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.