Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Spada tempo wzrostu podaży pieniądza, złoto studzi wycena. „Nie ma jeszcze katalizatora”

Redakcja InwestHub · 11 lipca 2026 10:12

Złoto (GLD) obecnie wygląda na „tanie” względem tempa wzrostu globalnej podaży pieniądza, ale inwestorzy nie powinni oczekiwać natychmiastowego wybicia kursu — podkreślono.

Wskazano, że metal szlachetny nie zachowuje się tak, jak rynek by oczekiwał, mimo napięć geopolitycznych i utrzymującej się inflacji. Jako kluczową przyczynę wskazano trwające spowolnienie globalnej płynności.

Według wyliczeń tempo wzrostu globalnego agregatu M2 spadło do 6% z 12%. Oznacza to, że w gospodarce wolniej „pompuje się” płynność — środki, które mogą wspierać popyt na aktywa, w tym na złoto.

Jednocześnie zwrócono uwagę, że banki centralne na całym świecie coraz częściej przyjmują bardziej restrykcyjne (czyli „jastrzębie”) nastawienie w polityce pieniężnej. W efekcie globalna płynność może się jeszcze bardziej skurczyć.

Mimo że złoto pozostaje niedowartościowane w zestawieniu z tymi wskaźnikami, wskazano, że brakuje jeszcze kluczowego czynnika, który mógłby uruchomić znaczący rajd cenowy. „Katalizator” potrzebny do wyraźniejszego wzrostu cen — jak podkreślono — „jeszcze nie jest obecny”.

Na wykresach widać również różnicę wobec akcji. Od początku roku notowania złota spot (XAUUSD:CUR) są niżej o około 5%, podczas gdy S&P 500 rośnie mniej więcej o 11%. W ujęciu rok do roku złoto zyskało 23%, a S&P 500 zwiększył się o 21%.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Metale szlachetne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.