Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

SpaceX wywołał globalną wyprzedaż, a Neil Wilson wskazuje leverage i przepływy pasywne

Redakcja InwestHub · 25 czerwca 2026 02:03

SpaceX (NASDAQ:SPCX) cofnął się o ok. 16% w trakcie trzech kolejnych sesji, a bezpośrednim impulsem okazało się ogłoszenie pierwszej w historii firmy emisji obligacji inwestycyjnych. Nastąpiło to zaledwie kilka tygodni po niedawnym zwiększeniu kapitału przez emisję akcji. Neil Wilson, Investor Strategist w Saxo Banku (UK), wskazywał, że ten zwrot mówi więcej o dzisiejszym handlu gigantami technologicznymi niż o bilansie SpaceX.

Jak obligacje SpaceX „rozbiły” rynek

Wilson argumentował, że rozpoczęło się od mechaniki indeksowej i przepływów pasywnych. „Część czynników stojących za tym ruchem pojawiła się pod koniec ubiegłego tygodnia — część funduszy pasywnych byli ustawiona pod pozycjonowanie w indeksie” — powiedział. W jego ocenie SpaceX „wraca na rynek tak szybko po podniesieniu kapitału przez akcje, by ogłaszać też, że jest zainteresowana długiem inwestycyjnym”.

Podkreślał, że tego typu pojazdy pasywne nie radzą sobie dobrze z sytuacją, w której firma dwukrotnie szybko korzysta z rynków kapitałowych. Dodał też, że trudno o „gładkie” dopasowanie, gdy historia akcyjna spółki opiera się na narracji rzadkości i elastyczniej działa w rytmie rebalansowania, a nie pod wpływem bieżących zmian w komunikacji.

W ujęciu rynkowym szkody były wyraźne. Do 19,69% spadku akcji SPCX w skali tygodnia zakończonego 22 czerwca doszło po zejściu kursu z 192,50 USD do 154,60 USD. We wtorek notowania odbiły jeszcze w trakcie dnia o 5,34% do 162,86 USD, ale — jak wskazywano — był to powrót częściowy.

Leverage i krótkoterminowe opcje jako „wzmacniacze”

Najciekawsza część wyjaśnienia dotyczyła tego, kto w praktyce nakręca zmienność. Wilson zwrócił uwagę, że „duża część aktywności wokół akcji dzieje się w ramach lewarowanych ETF-ów”, a dodatkowo na rynku widać „pozycjonowanie w opcjach”, często krótkoterminowych. W jego ocenie wiele z tych instrumentów to zakłady na krótką metę — na to, gdzie kurs znajdzie się w ciągu trzech lub czterech dni.

Krótko datowane opcje działają na zachowanie instrumentu bazowego jak mechanizm „dźwigniowy”. Gdy dealerzy zabezpieczają pozycje przy ekspozycji na grecką zmienność (gamma), w scenariuszach spadkowych muszą sprzedawać, a przy odbiciach — kupować. Taki mechanizm działa sprawnie, gdy przepływy są neutralne, ale potrafi zadziałać w przeciwną stronę w warunkach silnych odchyleń w przepływach.

Widać było to także w danych z Redditu. Na r/options pojawił się wpis „Long SPCX 180 puts 30dte” 20 czerwca, czyli przed najgorszą fazą ruchu, a na r/wallstreetbets rozgorzał wątek z „Hold my $170 HatePut until the 26th or sell it now?”, gdy straty zaczęły rosnąć. Nastrój wokół spółki przeskoczył od wyraźnie optymistycznego poziomu 72 w sobotnie popołudnie do bardzo pesymistycznego 18 do wtorkowego poranka. W ocenie komentatorów to wyglądało jak szybkie rozplątywanie pozycji naprzeciw spółki, która od 2023 roku wynosi w przestrzeń orbitę ponad 80% światowej masy ładunków i prowadzi konstelację Starlink liczącą ok. 9 600 satelitów obsługujących 164 kraje.

Szkody „wylały” się na Azję

Spadek przeniósł się szeroko. Indeks MSCI Asia spadł o 2,3% — zanotował największy śród-dzienny spadek w ciągu dwóch tygodni — a południowokoreański Kospi obniżył się o ponad 8% pod wpływem koncentracji technologii w regionie. Ruch na kontraktach na NASDAQ wskazywał spadki rzędu 1,3%–1,7%.

Jeśli jeden walor potrafi przeciągnąć cały region, oznacza to, że dywersyfikacja jest pozorna — taka była interpretacja.

Co dalej według Wilsona

Dla inwestorów niezajmujących się handlem krótkoterminowymi wygaśnięciami opcji Wilson sugerował cierpliwość. „Dla długoterminowych inwestorów liczy się to, że kupują okazję. To w dużej mierze kwestia momentum — czy jest dobre czy złe — i musimy poczekać do połowy sierpnia, kiedy będziemy mieli earnings, by zobaczyć kolejne ruchy” — mówił.

Do tego czasu te same mechanizmy, które pchnęły SPCX w dół, mogą też działać w drugą stronę. Docelowo szczegóły, na co dokładnie ma być przeznaczona transakcja obligacyjna, powinny znaleźć się w dokumentach SEC firmy zidentyfikowanych pod numerem CIK 0001181412. Na dalsze zamieszanie może też wpływać kolejny element: zapowiedziana na styczeń 2026 transakcja przejęcia xAI w ramach tego samego „koperty” korporacyjnej. W komentarzu publikowanym 20 czerwca wskazywano, że wynikający z tego podmiot to „a seven-headed Hydra at the end of finance” — niezależnie od oceny, rynek traktuje tę zmianę jako dodatkowy czynnik porządkujący nastroje.

W praktyce sedno pozostaje takie samo: dziś przy wycenach technologii ważniejsze od samych komunikatów bywa to, jak duża jest dźwignia i jak są ustawione przepływy.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.