Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

SpaceX wycenione na 2,1 bln USD pierwszego dnia notowań. Czy to problem dla inwestorów?

Redakcja InwestHub · 14 czerwca 2026 10:53

Debiut giełdowy SpaceX (NASDAQ: SPCX) był dla części obserwatorów pewnym rozczarowaniem — niekoniecznie z powodu notowań, które wypadły dobrze, lecz dlatego, że wielomiesięczne oczekiwania zakończyły się wydarzeniem domykającym się w zasadzie w jeden dzień. W efekcie można było odnieść wrażenie, że na coś długo się czekało, a samo „przejazd” trwał bardzo krótko.

Po wejściu spółki na giełdę inwestorzy muszą jednak ocenić, co oznacza jej skala. Jednym z kluczowych wątków jest bowiem ogromna kapitalizacja: po zaledwie pierwszym dniu notowań SpaceX miał wycenę 2,1 bln USD, co plasuje go w gronie największych spółek na świecie. Poniżej przedstawiono, na co zwracać uwagę, jeśli rozważa się zakup udziałów lub inwestowanie szerzej.

Jak wypadł IPO SpaceX?

Dla osób pamiętających bańkę dot-com, debiut SpaceX nie wyglądał tak imponująco jak klasyczne historie z tamtego okresu. W okolicach przełomu wieków zdarzało się, że podczas IPO kurs potrafił się podwoić w ciągu jednego dnia. SpaceX odnotował wzrost kursu „tylko” o ok. 19%: cena ofertowa wynosiła $135 za akcję, a spółka zakończyła pierwszy dzień handlu przy ok. $160.

Z perspektywy procesu cenowego bankierzy prowadzący ofertę wycenili debiut dość sprawnie. Mimo to pod koniec dnia kapitalizacja rynkowa spółki wyraźnie urosła — do 2,1 bln USD. Większe od SpaceX są tylko sześć firm, a w wyścigu o szóste miejsce dość ciasno wygląda rywalizacja z Taiwan Semiconductor (NYSE: TSM): kapitalizacja tego producenta układów wynosi $2,199 bln.

Dobra wiadomość jest taka, że rynek relatywnie szybko „wchłonął” IPO. To może dobrze rokuć na przyszłość, zwłaszcza że przed nami kolejne duże debiuty — wymieniane są m.in. Anthropic i OpenAI.

Wpływ skali SpaceX na indeksy

Jednocześnie rozmiar SpaceX, w połączeniu z zainteresowaniem inwestorów, przełożył się na dość istotne zmiany w świecie indeksów. Choć indeks S&P 500 (SNPINDEX: ^GSPC) trzyma się swoich zasad włączania spółek, inne indeksy zaczęły dostosowania w taki sposób, by szybciej dodać SpaceX do swoich portfeli.

Przykładowo, Nasdaq-100 ma prawdopodobnie włączyć SpaceX po ok. 15 dniach. Dodanie do indeksu sprawia, że fundusze indeksowe muszą kupować akcje, co zwiększa popyt. Włączenie do indeksu tworzy też bazę inwestorów, którzy w praktyce nie mają wyboru i muszą posiadać dany walor.

W przypadku SpaceX nie działają więc w pełni typowe mechanizmy, jakie zwykle towarzyszą mniejszym IPO. Rynek w tym sensie porusza się po „nieutartych ścieżkach”. Jednocześnie autor tekstu sugeruje, że kurs może przynajmniej w krótkim terminie utrzymać się na stabilnym poziomie, a nawet wzrosnąć. W dłuższej perspektywie podobne wczesne włączenia do indeksów mogą dotyczyć również Anthropic i OpenAI.

SpaceX jako biznes: ryzyko, nakłady i finansowanie

SpaceX jest już bardzo dużą spółką, ale jednocześnie intensywnie inwestuje w badania i rozwój, ponieważ „kosmos” pozostaje wciąż technologią rozwijającą się. Choć spółka jest obecnie liderem w branży kosmicznej, nie ma gwarancji, że utrzyma tę pozycję.

Co równie ważne, utrzymanie roli lidera może oznaczać, że SpaceX pozostanie dłużej firmą, która generuje straty. Dodatkowo spółka przeznacza znaczące środki na rozwój Groka — produktu AI, co również wymaga dużych nakładów, by konkurować na rynku sztucznej inteligencji. Autor wskazuje, że „czerwony wynik” prawdopodobnie będzie standardem przez dość długi czas.

W samym segmencie Starlink spółka ma działalność wysoce rentowną, ale — według opisu — pełni ona rolę subsydiowania inwestycji w eksplorację kosmosu oraz w sztuczną inteligencję. To jednak wciąż może nie wystarczać, skoro spółka musiała pozyskać dodatkowy kapitał, decydując się na wejście na giełdę.

Kupno SpaceX jest w takim ujęciu zakładem, że wizja Elona Muska w pewnym momencie przełoży się na dochodowy biznes. Podobne założenie dobrze zadziałało w przypadku Tesla (NASDAQ: TSLA), ale nie ma pewności, że scenariusz powtórzy się w identycznej formie.

W praktyce — mimo ogromnej skali — SpaceX jest przedstawiana jako spółka typu start-up, który długo będzie przynosił straty. Jeśli ktoś nie czułby się komfortowo, posiadając mniejszą spółkę start-up generującą straty, to powinien ponownie rozważyć zakup SpaceX. Sama kapitalizacja na poziomie 2,1 bln USD nie sprawia automatycznie, że inwestycja staje się „bezpieczna”.

Co dalej: czy inwestorzy utrzymają entuzjazm

Nagłaśniane wydarzenia na Wall Street nie zawsze kończą się tak dobrze, jak zakładano w dłuższym okresie. Na razie emocje są wysokie, ale jeśli SpaceX będzie nadal notować straty, zainteresowanie inwestorów może szybko osłabnąć.

Dla inwestorów nastawionych na niższe ryzyko sugerowane jest posiadanie SpaceX raczej poprzez zdywersyfikowany fundusz indeksowy. Bardziej dynamiczni inwestorzy nastawieni na wzrost mogą rozważać wejście w spółkę, ale — według tego podejścia — nieopłacalny biznes należy traktować jako pozycję długoterminową.

Czy teraz kupować akcje Space Exploration Technologies?

Zanim kupi się akcje Space Exploration Technologies, autor tekstu wskazuje na rekomendacje zespołu Motley Fool Stock Advisor. Według opisu zespół miał wyłonić 10 najlepszych spółek do zakupu, a Space Exploration Technologies nie znalazło się w tym zestawieniu. W tekście przywołano też przykłady:

  • Gdy Netflix trafił na listę 17 grudnia 2004 roku, inwestycja $1.000 zgodnie z rekomendacją miała dać $433.268.
  • Gdy Nvidia trafiła na listę 15 kwietnia 2005 roku, inwestycja $1.000 zgodnie z rekomendacją miała dać $1.259.391.

Podkreślono, że łączny średni zwrot Stock Advisor wynosi 935%, podczas gdy dla S&P 500 to 206%. W tekście zaznaczono również, że zwroty Stock Advisor są według stanu na 13 czerwca 2026.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.