Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

SpaceX po debiucie: wycena przekracza 2,4 bln USD, a IPO bije rekordy

Redakcja InwestHub · 15 czerwca 2026 23:03

W piątek inwestorzy z dużą uwagą śledzili reakcję rynku na największe IPO w historii: SpaceX zebrał 85,7 mld USD z emisji o wartości 1,75 bln USD. Na starcie notowań spółka wyraźnie przyciągnęła kapitał, a po pierwszym pełnym dniu handlu jej kapitalizacja przekroczyła 2,4 bln USD.

Notowania ruszyły od 150 USD za akcję. W poniedziałek po południu kurs wynosił 186 USD, co oznaczało wzrost o 16% po tym, jak w debiucie sięgnął zwyżki o 19%. Takie skoki cen na starcie są typowe dla ofert publicznych.

Dla porównania, w 2020 roku akcje Airbnb podrożały o 112% pierwszego dnia notowań na Nasdaqie. Z kolei Figma zanotowała wzrost o 252% w dniu debiutu.

W analizach rynkowych podkreśla się mechanizm, w którym wysokie zainteresowanie przekłada się na wyższą cenę i większą skalę pozyskanego finansowania. Wcześniej przedstawiono to jako element „marketingu” przed emisją, mający wspierać zarówno popyt, jak i kwotę możliwą do zebrania.

Najbliższy skalą przypadek do SpaceX dotyczył saudyjskiej spółki państwowej Saudi Aramco. W dniu 11 grudnia 2019 r. notowana na Tadawul firma była wyceniana na 1,7 bln USD i pozyskała 25,6 mld USD. W podobny sposób, w ciągu kolejnych dni jej wartość przebiła 2 bln USD.

Poprzedni rekord największego IPO należał do Alibaby. Chińska spółka e-commerce zebrała 21,8 mld USD, a jej wycena w momencie wejścia na rynek sięgała 167,6 mld USD — znacząco mniej niż skala pokazywana dziś przez SpaceX.

Jednak mocny start nie gwarantuje trwałości wyników. W 2012 roku IPO Facebooka szybko natrafiło na problemy techniczne na giełdzie Nasdaq, a platforma wypłaciła akcjonariuszom 26,5 mln USD w ramach ugody związanej z pozwem zbiorowym dotyczącym obsługi oferty. Część inwestorów miała też wątpliwości co do wyceny rzędu 100 mld USD, argumentując, że model oparty na reklamach wciąż nie był w pełni potwierdzony.

Po trzech miesiącach kurs Facebooka był wart już tylko około połowy ceny z początkowej oferty. Spółce udało się jednak odwrócić sytuację i dziś ma kapitalizację na poziomie 1,51 bln USD.

W przypadku SpaceX rynek również będzie wymagał dowodów, że spółka utrzyma dynamikę wzrostu i w końcu osiągnie trwałą rentowność. IPO wyniosło Elona Muska do grona „trilionerów” na papierze, ale droga do zysku pozostaje bardziej niejednoznaczna niż w momencie, gdy Facebook wchodził na rynek w 2012 roku.

W złożonym formularzu S-1 SpaceX podał, że w 2025 r. przychody wyniosły 18,7 mld USD wobec 14,1 mld USD rok wcześniej. Jednocześnie spółka wykazała 4,9 mld USD strat netto w ubiegłym roku. W dokumentacji znalazło się też stwierdzenie, że mimo znacznego wzrostu przychodów w ostatnich trzech latach firma nie może zagwarantować utrzymania tej dynamiki ani wskazać dokładnie, kiedy ponownie osiągnie zysk.

Mimo pytań o ścieżkę do rentowności, SpaceX stał się dominującym graczem w branży kosmicznej. Spółka — mimo że działa dopiero od 24 lat — wyprzedziła „historycznych” gigantów w wielu obszarach.

W 2025 r. SpaceX odpowiadał za ponad połowę wszystkich wyniesionych rakiet, a jednocześnie realizował 83% całkowitej masy wysyłanej na orbitę. Analitycy zwracają jednak uwagę, że przewaga może nie być dana raz na zawsze.

Wskazuje się, że rynek może stać się bardziej konkurencyjny, jeśli istotnie poprawią się możliwości technologiczne podmiotów takich jak Blue Origin, Rocket Lab czy chińskie startupy. Analitycy Morningstar oszacowali, że rzeczywista wartość SpaceX wynosi 780 mld USD, czyli ok. 44% pierwotnej wyceny z IPO.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.