Akcje SoFi Technologies (NASDAQ:SOFI) rosły o 2,13% w handlu przed otwarciem sesji po tym, jak Piper Sandler rozpoczął analizę spółki z rekomendacją „przeważaj” i ceną docelową wynoszącą 22 USD. To około 25-krotność prognozowanego zysku SoFi na 2027 rok.
Premia w wycenie opiera się na wysokim odsetku klientów korzystających z usług bankowych i wielu produktów SoFi. Broker zwraca również uwagę na bazę klientów spółki o relatywnie wyższych dochodach.
W drugim kwartale liczba produktów SoFi wzrosła o 43% rok do roku, podczas gdy liczba klientów zwiększyła się o 35%. Piper Sandler interpretuje tę różnicę jako sygnał, że obecni klienci coraz częściej korzystają z oferty wykraczającej poza produkty kredytowe, które początkowo przyciągnęły ich do spółki.
Kredyty nadal odpowiadają za 52% przychodów SoFi. Usługi finansowe generują 39% przychodów, a segment technologiczny około 9%.
Piper Sandler prognozuje średnioroczne tempo wzrostu przychodów na poziomie 22%, a skorygowanej EBITDA — 27% do 2028 roku. EBITDA to zysk przed odsetkami, podatkami oraz amortyzacją, a jej skorygowana wersja nie uwzględnia wybranych pozycji jednorazowych. Broker przewiduje, że przychody SoFi wyniosą w tym roku 4,89 mld USD, a w przyszłym wzrosną do 6,14 mld USD. Prognozowany zysk na akcję ma wynieść odpowiednio 0,63 USD i 0,88 USD.
Wskaźnik całkowitego kapitału wynosił 18,8% na poziomie całej spółki oraz 15,3% w banku. Dla porównania regulacyjne minimum to 10,5%. Zdaniem Piper Sandler daje to SoFi przestrzeń do zwiększania sumy bilansowej.
Broker wskazał również najważniejsze ryzyka:
- przyspieszające straty kredytowe,
- wpływ zmienności stóp procentowych na popyt na kredyty,
- przejęcia prowadzące do rozwodnienia udziałów obecnych akcjonariuszy,
- wydatki, które nie przekładają się na oczekiwane efekty.
W segmencie technologicznym kluczową kwestią pozostaje to, czy wzrost ponownie przyspieszy po odejściu Chime z platformy Galileo.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.