Snowflake (SNOW) może być niedowyceniowy o ok. 12% po nowej ekspansji w AI
Snowflake (SNOW) odnotował wzrost o 54,5% w ciągu ostatnich trzech lat. Jednocześnie widać wyraźną rozbieżność między wyceną wynikającą z modelu opartego o zdyskontowane przepływy pieniężne (DCF) a tym, co sugerują mnożniki rynkowe.
Kluczowe pytanie brzmi, czy kurs akcji lepiej odzwierciedla „wartość wewnętrzną” wyliczoną w DCF, czy raczej wycenę wynikającą z mnożników rynkowych, które obecnie wyglądają na bardziej optymistyczne.
W ostatnim roku Snowflake przyniósł inwestorom +16,1%.
DCF: wartość wewnętrzna wskazuje na potencjał
Model DCF szacuje, ile warta może być firma na podstawie prognozowanych przepływów pieniężnych trafiających do akcjonariuszy. W tym wyliczeniu wykorzystano wolne przepływy pieniężne z ostatnich 12 miesięcy (free cash flow) w wysokości ok. 1,1 mld USD oraz założono, że przepływy będą rosły wraz ze skalowaniem działalności.
Przy tych założeniach DCF wyznacza wartość wewnętrzną na ok. 298 USD za akcję. Jest to powyżej bieżącego kursu, co sugeruje, że akcje są mniej więcej 12,1% niedowyceniowane. Oznacza to, że gdyby scenariusze z modelu DCF się potwierdziły, kurs mógłby nie odzwierciedlać w pełni tej wartości.
Wycena na sprzedaży (P/S) wygląda na „droższą”
Jednym z częściej używanych wskaźników dla Snowflake jest P/S (cena do sprzedaży), ponieważ spółka pozostaje w fazie, w której liczy się bardziej tempo wzrostu przychodów i generowanie wolnych przepływów pieniężnych niż tradycyjne metryki oparte o zysk.
Obecnie Snowflake jest notowany na poziomie P/S około 18,0x. To więcej niż średnia dla branży IT, wynosząca ok. 1,8x, oraz więcej niż średnia dla grupy spółek porównawczych, gdzie P/S to ok. 17,2x.
Po uwzględnieniu „uczciwego” poziomu P/S, dopasowanego do wielkości spółki, marż, profilu wzrostu i ryzyk, otrzymuje się wartość bliższą 12,6x. Oznacza to, że inwestorzy płacą premię w porównaniu z tym, co sugerowałby taki zbalansowany model. Nawet przy uwzględnieniu pozycjonowania Snowflake w danych i AI różnica między bieżącym P/S a poziomem „uczciwym” wskazuje, że oczekiwania wobec spółki są już mocno w cenie.
Co mogłoby uzasadniać dzisiejszą wycenę — scenariusze dla kursu
Wokół Snowflake pojawiają się mocno podzielone opinie. Z jednej strony inwestorzy zakładają kontynuację popytu na rozwiązania AI oparte o dane, z drugiej — ryzyka konkurencji oraz utrzymania wysokiej wyceny.
Scenariusz „byczy” zakłada, że akcje są ok. 10% poniżej poziomu, który uzasadniałyby czynniki fundamentalne. W takim ujęciu podkreśla się szybkie wprowadzanie nowych produktów. Wskazuje się m.in. na uruchomienie ok. 250 nowych funkcji oraz poszerzanie oferty m.in. o Snowflake Intelligence, Cortex AI SQL i obsługę Postgres. Argument jest taki, że ma to zwiększać średnie przychody na użytkownika oraz pogłębiać „przywiązanie” klientów, co z kolei ma wspierać nawracające przychody i długoterminowy wzrost przychodów.
Scenariusz „niedźwiedzi” zakłada, że rynek może przeszacowywać spółkę, a wycena byłaby wtedy ok. 232% powyżej poziomu, który byłby uzasadniony. W tym ujęciu wskazuje się, że Databricks szybko rozwija się w obszarze cloud data warehousing, co ma utrudniać Snowflake utrzymanie tempa zmian i rywalizację o nowych klientów.
Najważniejszy wniosek z zestawienia: DCF vs mnożniki
Wyniki DCF sugerują, że istnieje tu pewien potencjał w kierunku wartości wewnętrznej. Jednocześnie mnożniki rynkowe wskazują, że spółka może być wyceniana jako „droższa” i że kurs akcji już uwzględnia wysokie oczekiwania co do przyszłego wzrostu.
W praktyce różnica sprowadza się do tego, jak mocno inwestorzy wierzą, że Snowflake zamieni przyszły popyt na rozwiązania dla firm (enterprise AI) i dane w trwałą, rosnącą generację gotówki.
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.