Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Rynki pod wpływem wyników firm i decyzji banków centralnych

Redakcja InwestHub · 7 lipca 2026 23:28

Globalne akcje kontynuowały nerwową, „poszarpaną” huśtawkę. W walutach lokalnych indeksy zwyżkowały o 1,8%, odwracając spadek o tej samej skali z poprzedniego tygodnia. W przeliczeniu na funty zyski zmniejszyły się do 0,8% przez umocnienie brytyjskiej waluty.

Liderami zwyżek były Europa, Wielka Brytania i Japonia. W ujęciu funtowym ich indeksy rosły odpowiednio o 2,0%, 1,7% i 1,4%. Tego nie wykorzystały Stany Zjednoczone i rynki wschodzące: USA wzrosły o 0,5%, a rynki wschodzące spadły o 0,2%. Jak to często bywa w tym roku, duże znaczenie dla różnic w wynikach regionalnych miała kondycja sektora technologicznego.

Ostatnie tygodnie przyniosły większą zmienność w obrębie spółek technologicznych. Na rynek zaczęły docierać obawy, czy utrzyma się silny wzrost zysków, który napędzał tegoroczną znakomitą passę firm z branży półprzewodników.

Micron Technology: mimo mocnych wyników spadek

Amerykańska spółka Micron Technology — kolejna firma technologiczna z kapitalizacją rynkową przekraczającą 1 bln USD — spadła o 14% w ubiegłym tygodniu, mimo że zaledwie kilka dni wcześniej opublikowała bardzo dobre wyniki. Mimo to kurs akcji nadal był w ujęciu narastającym wyżej o 240% od początku roku.

„Magnificent Seven” wraca do gry

Kolejny sygnał rotacji zachodzącej w sektorze technologicznym: gdy rynek nadal szuka zarówno najnowszych historii związanych z AI, jak i ostatecznych zwycięzców oraz przegranych na fali AI, „Magnificent Seven” — spółki, które w tym roku wyraźnie straciły na popularności — odbiły w ubiegłym tygodniu. Ich notowania wzrosły o 5,5%, mimo że amerykański sektor chipów spadł o 4,5%. Mimo to w skali całego roku „Magnificent Seven” pozostaje na minusie o 1%, czyli daleko od 20% zysku, jaki w tym czasie przyniósł cały sektor technologiczny.

Kluczowe pozostają prognozy wyników firm

Perspektywy zysków przedsiębiorstw pozostają istotne nie tylko dla sektora technologicznego, ale także dla całego rynku. Powodem, dla którego globalne akcje zdołały do tej pory odrobić nawet 12,6% zarówno w walutach lokalnych, jak i w przeliczeniu na funty, mimo że minęło już tylko pół roku i mimo dużego szoku w energetyce, są właśnie oczekiwania dotyczące zysków.

Prognozuje się, że globalne zyski wzrosną o ponad 20% w nadchodzącym roku. Ten wzrost ma w dużej mierze wynikać z technologii, co powinno wspierać rynek i z nawiązką rekompensować ewentualny negatywny wpływ wysokich wycen. Na razie więc jest wszystko w porządku, ale oznacza to też, że rynki są zależne od tego, czy te oczekiwania nie zostaną rozczarowane.

Amerykańskie dane z rynku pracy zaskoczyły w dół

Na froncie makro w USA doszło do kolejnego zaskoczenia w danych o zatrudnieniu — tym razem w dół, po wcześniejszym zaskoczeniu w górę. Zatrudnienie wzrosło w czerwcu, ale umocnienie rynku pracy w tym roku wygląda obecnie mniej imponująco niż wcześniej.

Mimo to rynek nadal zakłada, że Fed podniesie stopy o 0,25% jeszcze w tym roku w odpowiedzi zarówno na inflację utrzymującą się wyraźnie powyżej celu — choć wycofywanie się cen energii ogranicza obawy w tym obszarze — jak i na odporność gospodarki.

Inflacja w strefie euro niżej niż oczekiwano

W ubiegłym tygodniu inflacja w strefie euro również zaskoczyła w dół. Wskaźnik ogólny spadł w czerwcu do 2,8% z 3,2% w maju, kiedy był podbijany przez czynniki związane z energią. Inflacja bazowa obniżyła się do 2,4% z 2,6%. Mimo to, podobnie jak w przypadku Fed, utrzymują się oczekiwania, że EBC podniesie stopy jeszcze w tym roku, mimo że zrobił to już w czerwcu — inaczej niż Fed czy Bank Anglii.

Rynkowe oczekiwania dla UK: +0,25% do 4,00%

Podobny obraz dotyczy stóp w Wielkiej Brytanii: rynek wciąż zakłada, że mogą one wzrosnąć o kolejne 0,25% do 4,00% pod koniec tego roku. Jeśli Cieśnina Ormuz będzie nadal stopniowo otwierana, a ceny energii utrzymają się na poziomie poniżej ostatniego spadku, te podwyżki mogą ostatecznie nie zmaterializować się.

W centrum uwagi: Manchester i Meksyk

W Wielkiej Brytanii w ubiegłym tygodniu uwagę skupiały jednak głównie wydarzenia polityczne. W poniedziałkowym dużym wystąpieniu politycznym Andy Burnham podkreślał decentralizację. Wskazał też na zwiększenie roli państwa, szczególnie w obszarze mediów oraz usług komunalnych, więcej mieszkań społecznych, ponowne uruchomienie produkcji w kraju i większe możliwości dla młodych ludzi.

W większości tych inicjatyw dominuje przekonanie, że mają sens, ale „diabeł tkwi w szczegółach” wdrożenia — a wszelkie wynikające z tego wsparcie dla wzrostu może potrwać, zanim przełoży się na twarde dane. Na krótką metę dla rynku obligacji rządowych (gilt) najważniejsze pozostaje natomiast to, kogo Burnham wybierze na stanowisko kanclerza; w tej sprawie pozostaje jednak małomówny.

„Dziury” w budżecie fiskalnym

W ubiegłym tygodniu na krótko wróciły też rozmowy o „dziurach” fiskalnych — ryzyku, że wydatki mogą wyprzedzić możliwości finansowania w budżecie. Chodziło o długo oczekiwane opublikowanie Defence Investment Plan, które zwiększa wydatki obronne o 15 mld GBP w ciągu najbliższych czterech lat. 5 mld GBP z tej kwoty nie jest jeszcze pokryte finansowaniem.

W skali całości „dziura” ta jest jednak niewielka — to tylko 0,1% łącznych wydatków rządowych. Ma to też małe znaczenie w porównaniu z 24 mld GBP „marginesu” (headroom) wobec reguł fiskalnych, jaki rząd ma obecnie; istotne porównanie dotyczy rocznego niedoboru 1,2 mld GBP, a nie sumy liczonej w ujęciu czteroletnim.

Jeśli chodzi o wydarzenia z minionej nocy, można powiedzieć, że żałowano ulegania fali pesymizmu przed wydarzeniem i przedkładania potrzeb snu nad dobro kraju.

Na koniec tygodnia rentowności obligacji skarbowych na obu stronach Atlantyku lekko rosły, a straty dla amerykańskich Treasuries oraz brytyjskich giltów wyniosły odpowiednio 0,6% i 0,3%.

Ten tydzień będzie spokojniejszy na froncie makro — większość uwagi prawdopodobnie skupi się na protokole z ostatniego posiedzenia Fed, ponieważ było to pierwsze spotkanie z Kevinem Warsh jako przewodniczącym.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Budowa portfela

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.