Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Ropa rośnie ponad 7% po groźbach Trumpa wobec Iranu przed decyzją Fed

Redakcja InwestHub · 29 lipca 2026 16:49

Ceny ropy poszybowały w górę o ponad 7% w środę po odnowieniu napięć między USA a Iranem. Brent osiągnął poziom 90,03 USD, a WTI 84,77 USD.

Wzrosty przyspieszyły po tym, jak prezydent Donald Trump w rozmowie z Fox News nieprecyzyjnie zapowiedział, że Stany Zjednoczone „mocno uderzą w Iran”. Wzrosty napędziły też doniesienia o nowych uderzeniach sił amerykańsko-saudyjskich na pozycje Huti w Jemenie oraz o planach Huti, by nałożyć opłaty tranzytowe na statki handlowe przepływające przez cieśninę Bab el-Mandeb.

Premia za ryzyko geopolityczne pojawiła się tuż przed jedną z najbardziej niepewnych decyzji dotyczących stóp procentowych Fed w ostatnich latach. O 9:29 czasu ET w środę Brent był wyżej o 7,06%, a WTI o 6,95%.

Inwestorzy są podzieleni, czy Fed pozostawi stopy bez zmian, czy zdecyduje się na pierwszą podwyżkę od 2023 roku. Dodatkową uwagę przyciąga fakt, że Fed porzucił wskazówki dotyczące przyszłej ścieżki stóp procentowych (tzw. forward guidance), które przez ponad dwie dekady kształtowały oczekiwania rynków. Inwestorzy liczą też na sygnały od przewodniczącego Kevina Warsha.

Raport inflacyjny za czerwiec chwilowo zmniejszył presję na Fed, ponieważ niższe ceny ropy ochłodziły wskaźnik inflacji podczas krótkiego uspokojenia konfliktu z Iranem. To jednak wygląda na krótkotrwałe złagodzenie — wraz ze wznowieniem walk ceny surowca ponownie zbliżają się do poziomu 90 USD.

Huti dodatkowo zaostrzają presję na przepływy ropy przez Morze Czerwone. Po tym, jak poinformowali, że zaatakowali saudyjski tankowiec, ogłosili rozważanie nowych działań wobec żeglugi handlowej przez cieśninę Bab el-Mandeb, w tym nakładania opłat tranzytowych na statki korzystające z tej strategicznej cieśniny. Arabia Saudyjska już zaczęła przekierowywać eksport ropy przez egipski rurociąg SUMED, by ominąć ten newralgiczny punkt.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Surowce energetyczne

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.