Rewizje prognoz zysków w spółkach technologicznych: co to znaczy dla inwestorów
W ostatnich tygodniach w sektorze technologicznym widać wyraźne przesuwanie prognoz zysków w górę. Analitycy zauważają, że dynamika rewizji nie jest już tak wysoka jak w szczycie z 2021 r., ale i tak trend pozostaje korzystny.
Zwraca uwagę długi okres, w którym rewizje prognoz pozostają dodatnie — nieprzerwanie od 2022 r. To, zdaniem rozmówców, podtrzymuje optymizm: analitycy, którzy przed zbliżającym się Q2 utrzymują, że poprzeczka pozostaje wysoka, nie chcą w dużym stopniu obniżać swoich szacunków mimo obaw określanych jako „AI jitters”.
W dyskusji pojawiło się też pytanie, co komentarze ze strony największych firm chmurowych (hyperscalers) mogłyby zmienić dla inwestorów. Chodzi o spółki, które — w tym głównie z grona MAG 7 — zostały mocno wyprzedane na giełdzie. Melissa Otto podkreśliła, że hyperscalers znajdują się w trudnej sytuacji, bo finansują dużą część wydatków inwestycyjnych (CapEx, czyli nakłady inwestycyjne) z gotówki.
Jej zdaniem inwestorzy prawdopodobnie niekoniecznie lubią sytuację, w której tak duża ilość środków trafia do rynku w ramach rozbudowy, będącej zasadniczo dłuższym trendem o charakterze sekularnym. W efekcie akcjonariusze nie dostają wprost nagrody w postaci skupów akcji (buyback) ani podwyżek dywidendy, dlatego do czasu, aż zwrot z inwestycji (ROI) zacznie być realnie widoczny, pozostaje „poczekaj i zobacz”. Jednocześnie, jak zauważono, szczególnie dobrze wyglądają na razie spółki związane z pamięciami (memory stocks).
Osobno omówiono Oracle (ORCL). Jared Blikre zaznaczył, że rynek nie czeka na nic w przypadku tej spółki i traktuje ją bardzo krytycznie. Jak mówił, kurs niedawno dotarł do 52-tygodniowego minimum, a rating zadłużenia firmy według S&P został obniżony w weekend — jego zdaniem nie jest to bynajmniej optymistyczny sygnał.
Blikre wskazał, że Oracle emituje więcej długu oraz więcej akcji. Oznacza to rozwodnienie (dilution) po stronie istniejących akcjonariuszy: z jednej strony rośnie zadłużenie, z drugiej — udział akcjonariuszy w firmie maleje.
Rozmówca odniósł się też do technicznej sytuacji na wykresie: ORCL spadał w danym momencie o około 2% i testował ważny poziom techniczny. W ujęciu roku kurs jest blisko najniższych poziomów, a „ratunkiem” może być co najwyżej niewielkie odbicie o kilka groszy. W perspektywie dłuższej, trzyletniej, wskazano na moment, kiedy Larry Ellison był przez chwilę najbogatszym człowiekiem na świecie, a teraz spółka znów znajduje się przy 52-tygodniowym minimum.
Padła też wzmianka o granicy w okolicach 140 oraz o możliwym scenariuszu spadkowym poniżej 135. Ocena była sceptyczna: poniżej tej strefy wykres — według przedstawionej interpretacji — ma wskazywać na coraz gorszy obraz dla kursu.
Dyskusje o ORCL na forum
Forum spółki →▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.