Rentowności obligacji USA pozostają wysokie; rynki sygnalizują problem z wiarygodnością Fed
Długoterminowe rentowności obligacji skarbowych USA pozostały wysokie w czwartek, po decyzji Rezerwy Federalnej o utrzymaniu stóp procentowych.
10‑letnie obligacje wzrosły do 4,66%, a 30‑letnie utrzymały się blisko 5,20% po tym, jak w środę osiągnęły najwyższy poziom od 2007 roku.
Jednocześnie rentowność 2‑letnich obligacji spadła o cztery punkty bazowe podczas środowej konferencji prasowej przewodniczącego Fed, Kevina Warsha, podczas gdy rentowności 10‑ i 30‑letnich papierów nieco wzrosły.
Wzrost długoterminowych rentowności sugeruje, że inwestorzy obawiają się, iż Fed może pozostawać w tyle w walce z inflacją. W efekcie żądają oni wyższej premii za zablokowanie kapitału na dłużej.
Ekonomiści Bank of America Global Research, kierowani przez Adityę Bhave, napisali, że „ruchy rynku po posiedzeniu były zgodne z szokiem wiarygodności inflacyjnej banku centralnego”.
„Paradoksalnie uważamy, że konieczność odbudowy wiarygodności zwiększa prawdopodobieństwo, że Fed podniesie stopy we wrześniu, przy pozostałych czynnikach bez zmian” — dodali.
Firma przewiduje, że Fed podniesie stopy o 25 punktów bazowych na każdym z trzech pozostałych posiedzeń w tym roku.
Po konferencji prasowej Warsha użytkownicy platformy Polymarket podnieśli prawdopodobieństwo podwyżki we wrześniu do 56%.
Kevin Warsh sygnalizował, że nie będzie udzielał prognoz dotyczących przyszłej ścieżki polityki pieniężnej (tzw. forward guidance), aby pozwolić rynkom zareagować. Powtórzył determinację Fed, by sprowadzić inflację z powrotem do 2%, lecz jego komentarze podczas konferencji wydawały się bardziej gołębie. Ekonomiści BofA zauważyli, że „niewiele informacji, które przekazał, miało raczej gołębi charakter”.
Warsh wspomniał też, że choć Fed na razie będzie celował w inflację mierzoną wskaźnikiem PCE (Personal Consumption Expenditures), to podejście może ulec zmianie po otrzymaniu rekomendacji od zespołów powołanych do przeglądu danych. Według ekonomistów BofA „to otwiera możliwość wybiórczego dobierania wskaźników (ang. cherry picking), by usprawiedliwić gołębie stanowisko”.
Przewodniczący Fed zasugerował, że podwyżki stóp nie są jedynym narzędziem do obniżenia inflacji. Wielokrotnie wskazywał też, że rynki zaostrzają warunki dla Fed, ponieważ rentowności długoterminowe rosną, podnosząc koszty kredytów.
Ekonomiści BofA dodali, że „nie sądzimy, by Fed mógł bez końca sprawiać, że rynki będą wykonywać jego pracę wyłącznie ostrymi komentarzami. W końcu musi przejść od słów do czynów, inaczej ryzykuje utratę wiarygodności.”
▸ Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.