Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Dlaczego Qualcomm wciąż jest niedoceniany wobec Nvidii i Intela

Redakcja InwestHub · 27 lipca 2026 02:08

Qualcomm odczuł presję na przychody w segmencie telefonów z powodu braków pamięci. Mimo to spółka przechodzi transformację biznesową i liczy, że stanie się bardziej zdywersyfikowanym liderem infrastruktury od krawędzi do chmury (edge-to-cloud).

W I kwartale całkowite przychody spadły 3% rok do roku do 10,6 mld USD. Skorygowany (non-GAAP) zysk na akcję spadł 7% do 2,65 USD. Spadki te wynikają głównie ze słabszego popytu w biznesie telefonicznym, ale segmenty niezwiązane z telefonami odnotowały łącznie wzrost przychodów o 20%.

Wzrost poza segmentem telefonów pokazuje, że odejście od modelu skoncentrowanego na smartfonach już przekłada się na wyniki. Przychody z segmentu motoryzacyjnego wzrosły 38% rok do roku. Qualcomm raportuje 65 mld USD tzw. design wins — kontrakty projektowe, które mają trafić do produkcji — w rejestrze potencjalnych zamówień dla tego segmentu. Spółka oczekuje, że opuści bieżący rok fiskalny z rocznymi przychodami z sektora motoryzacyjnego na poziomie około 6 mld USD.

Na niedawnym dniu inwestora zarząd podwyższył prognozę na rok fiskalny 2029, zakładając, że przychody poza segmentem telefonów osiągną 40 mld USD. Jednym z głównych motorów wzrostu ma być skalowanie platformy Dragonfly dla rozwiązań infrastruktury centrów danych. Przychody z biznesu centrów danych mają osiągnąć około 5 mld USD w roku fiskalnym 2027 i 15 mld USD w roku fiskalnym 2029.

Wejście Qualcomm na rynek centrów danych wiąże się z konfrontacją z Nvidią, której procesory graficzne (GPU) są szeroko stosowane w centrach danych. Platforma Dragonfly ma projektować centra danych z wykorzystaniem różnych typów jednostek przetwarzających, aby złagodzić wąskie gardło pamięciowe, szczególnie przy zadaniach wnioskowania sztucznej inteligencji (inference — wykonywanie wytrenowanych modeli AI).

Qualcomm ma jednak swoje atuty. Spółka ma dekady doświadczenia w projektowaniu wydajnych i energooszczędnych rozwiązań obliczeniowych dla rynku mobilnego, które można zastosować w motoryzacji, centrach danych i edge AI (sztuczna inteligencja wykonywana lokalnie na urządzeniach, np. w robotyce). Przejęcie startupu tworzącego oprogramowanie dla układów, Modular, dodaje ważną warstwę do stosu technologicznego, ułatwiając klientom uruchamianie AI na różnych platformach sprzętowych.

Dodatkowym sygnałem komercyjnym jest długoterminowa umowa z Meta Platforms na dostawy procesorów Dragonfly C1000, które mają wejść do produkcji w 2028 r. To potwierdza, że szansa biznesowa w centrach danych jest realna.

Mimo tych perspektyw rynek wycenia spółkę stosunkowo umiarkowanie. Akcje handlują się przy mnożniku ceny do zysku prognozowanego (forward P/E) około 16 i poniżej 10-krotności prognozowanego zysku na rok fiskalny 2029. Dla inwestorów szukających spółek AI mniej śledzonych i potencjalnie niedowartościowanych, Qualcomm może być interesującą opcją.

Na tle konkurentów Nvidia zyskała od początku roku około 11%, a Intel niemal potroił swoją wartość. Qualcomm pozostaje w cieniu tych graczy, mimo planów zwiększenia przychodów ponad dwukrotnie do 100 mld USD do 2029 r. i osiągnięcia zysku na akcję powyżej 18 USD.

To główny powód, dla którego Qualcomm może być wciąż niedoceniany w porównaniu z Nvidią i Intelem.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.