Przejdź do treści
InwestHubDla inwestora — bez reklam

Primoris Services PRIM traci 40% po ostrzeżeniu o OZE i odejściu COO

Redakcja InwestHub · 25 czerwca 2026 02:03

Primoris Services (NYSE: PRIM) ponownie mocno spadła w trakcie środowych notowań 23 czerwca 2026 roku. Kurs zniżkował o 40% (o 43,34 USD), po tym jak spółka poinformowała o dodatkowych trudnościach oraz przekroczeniach kosztów w projektach z obszaru odnawialnych źródeł energii (OZE) i jednocześnie podała nagłe odejście swojego dyrektora operacyjnego (COO).

Wydarzenie było kolejną odsłoną serii negatywnych komunikatów. Na początku maja 2026 roku Primoris ujawniła, że zarówno rok do roku, jak i kwartalnie spadły jej przychody i zyski brutto w segmencie Energy, a także wskazała na rozszerzające się problemy w biznesie OZE. Wtedy reakcja rynku była równie gwałtowna — kurs akcji spółki obniżył się o 101,69 USD (o 50%).

W tle trwa także postępowanie związane z oceną, czy wcześniejsze wypowiedzi Primoris dotyczące trendów i wyników operacyjnych w segmencie OZE mogły wprowadzać inwestorów w błąd, a jeśli tak — czy mogło to naruszać federalne przepisy o papierach wartościowych.

Biznes OZE jest częścią kluczowego segmentu Energy i historycznie dostarczał około 40% rocznych przychodów całej spółki.

Po zamknięciu sesji 22 czerwca 2026 roku Primoris zaskoczyła inwestorów informacją, że „zidentyfikowano dodatkowe wyzwania i przekroczenia kosztów” w efekcie dalszego postępu prac w projektach OZE. Spółka wskazała przy tym, że w związku z trwającymi problemami w sześciu projektach oraz dodatkowymi wyzwaniami prognozuje, iż przychody z biznesu OZE w 2026 roku spadną o 30% (o 900 mln USD) w porównaniu z 3 mld USD przychodów raportowanych za 2025 rok.

Te informacje pojawiły się po dwóch wcześniejszych komunikatach dotyczących kłopotów w segmencie OZE: najpierw ich skala została zaniżona, a następnie problemy zaczęto częściowo ujawniać.

W lutym 2026 roku zarząd tłumaczył niższe marże brutto „nieoczekiwanie wyższymi kosztami” w wybranych projektach OZE, wskazując na trudne warunki gruntowo-skalne, które wymagały dodatkowej pracy i sprzętu. Później zarząd próbował ograniczyć znaczenie problemu, sugerując, że dotyczył on pojedynczego projektu, a jednocześnie podkreślał zdolność spółki do „przyspieszania harmonogramów projektów” w 2026 roku.

Na przełomie maja nastąpił jednak wyraźny zwrot. 5 maja 2026 roku Primoris opublikowała wyniki finansowe za I kwartał 2026 i pokazała ogromne pogorszenie w rdzeniowym segmencie Energy. Przychody spadły rok do roku o 152,9 mln USD (13,8%), a zyski brutto obniżyły się o blisko 40%.

Następnego dnia, podczas telekonferencji po wynikach 6 maja, CEO Koti Vadlamudi przyznał, że na wyniki finansowe spółki negatywnie wpływały presje kosztowe w wielu projektach solarnych. Odchodząc od wcześniej używanego wyjaśnienia związanego z gruntem i skałą, Vadlamudi wskazał szereg czynników wykonawczych, które doprowadziły do załamania marż:

  • kosztowne zmiany w projekcie (project redesigns),
  • problemy kadrowe (labor issues) i trudności w zarządzaniu zapotrzebowaniem na konkretną siłę roboczą,
  • błędy w sekwencjonowaniu prac (sequencing errors) — niepowodzenia w zarządzaniu projektem i harmonogramem,
  • zakłócenia pogodowe (weather disruptions), które dodatkowo komplikowały już opóźnione terminy.

Po komunikatach z 5 maja i 22 czerwca 2026 roku straty rynkowe wyceniano na ponad 7,8 mld USD w kapitalizacji Primoris.

„Skupiamy się na tym, kiedy zarząd Primoris dowiedział się o pełnej skali problemów w projektach OZE, w tym o tym, że działania naprawcze mogły być niewystarczające” — powiedział Reed Kathrein, partner Hagens Berman prowadzący sprawę.

Spółka zmaga się z kolejnymi ujawnieniami dotyczącymi OZE, a inwestorzy oceniają konsekwencje komunikatów i zmian w zarządzaniu operacyjnym po odejściu COO.

Zobacz nasze centrum wiedzy o Akcje i spółki

▸ Komentarze (0)

Komentujesz jako Anonim. Bez konta, bez emaila.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy/pierwsza — daj znać co myślisz.